Anna Romanek Opublikowano 28 Marca 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Marca 2005 w kącikach ust resztki uśmiechu dostrajam się kolorem ciszy wniebowziętej przez wiatr (wiosna) paluchy zamaczam w miodzie, liżę słodycz zapach kawy zaklinający węże kot pręży się też spragniony troski tymczasem chlipie mleko staromodnie czysto już z musu nakładam obowiązki do wyjścia gotowe w powietrzu miejskich gazów chłonę zapach życia na tempo wcale nie taki odrażający na przystanku parę gołębi zerkają ciekawie we mnie już też wiosna
ot i anka Opublikowano 30 Marca 2005 Zgłoś Opublikowano 30 Marca 2005 hehe, przeczytalam twoj komentarz u Jaj Jaj'a:) no to przeczytalam, ale na poezji zsie nie znam. Podoba mi sie kot i golebie, bo ja tez jak moge, to wpycham gdzie popadnie:) Wiersz całkiem miły, może za długi i nikomu się nie chce czytać?albo za długi bo jak ktoś przeczytta do konca to poczatku nie pamieta?:))
Jay Jay Kapuściński Opublikowano 30 Marca 2005 Zgłoś Opublikowano 30 Marca 2005 no to tak: 1.(wiosna) - wykroić 2.'paluchy' zamień na palce bo źle się kojaży 3.'zaklinając węże' i 'kot pręży się' nieładnie to jeden nad drugim wygląda, przeczytaj na głos i pokombinuj trochę 4.'we mnie już też wiosna' to bym wykroił. zarzuty wymieniłem powyżej, wiersz mi się podoba, zrób drobne poprawki i będzie bardzo dobry, nie musisz się koniecznie sugerować moimi radami, nie obrażę się ;) pozdr.
Anna Romanek Opublikowano 30 Marca 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Marca 2005 Dzięki ,ot i anka, Jay. Na forum dam po zmianie. Biorę pod uwagę Twoje uwagi Jay./Ania Ps. Drugi już sobie z warsztatu pójdzie "do domku".Pozdrówka.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się