Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

… I ta Królowa, cała w czerwieni. 

Kłamie, mówiąc pustkę faktom. 
Niewolnik krzywych paktów. 
Nic się jej urok nie zmienił. 
Wiosennym szumem drzew,
Z okna szkoły, nazwy barw
Brzęczą i szumi pchli targ. 
Krew zapomniała, co to gniew. 
Jedno pożądanie, jedna chuć cienia!
Królowa rzeszotem korników jej miłości. 
Choć miota nią nawet własne bagno, 
A trupy już miejsce w alei kradną, 
To wciąż rzyga furią, łamiąc dzieciom kości. 
Niech wiatr się zerwie, z Lilli zbierze pył 
I rozsypie słowa 
Radością samego Boga, 
Że Czerwona Królowa - że on już był. 

==Google translator, sorry==
Гнильний зір в посмішці.

 І ця королева, вся в червоному.
 Він бреше, розповідаючи порожнечу фактам.
 Раб кривих пактів.
 Ніщо не змінило її чарівності.
 Весняний шелест дерев, З віконця школи, назви кольорів
 Блошиний ринок гуде і гуде.
 Кров забула гнів.
 Одна хіть, одна жадоба тіні!
 Королева - це натовп лісових черв'яків її кохання.
 Хоч він кидається навколо власного болота,
 А мертві вже крадуть місце в провулку,
 Воно й досі блює від люті, ламаючи дитячі кістки.
 Хай вітер зриває, пил з Ліллі збирає
 І слова розлітаються
 Радість самого Бога,
 Що Червона Королева - що він уже тут був.

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Edytowane przez Quidem.art (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Skoro poruszyliście już ten temat, to wszystko idzie w tym kierunku, bo "safety first" a poezja to zjawisko już opisała.  Masturbator II. fragment:   Sam ze sobą jesteś w stanie wśród panienek na ekranie, zaspokoić się skutecznie, tanio, szybko i bezpiecznie.....   Chciałbym wyjaśnić, że autor opisuje zjawisko i nie utożsamia się z nim, podobnie jak autorzy pionierskiego filmu w temacie - "Don Jon", z 2013 r. ze Scarlet Johansson.    
    • @Gosława No, praca w klasycznym stylu. Ale zmęczenie organiczne i brak alienacji od owoców pracy.
    • @hollow man @hollow man z burakami cukrowych to było więcej pracy niż pożytku  Bo jak wzeszły go trzeba je było plewić później oglowić taką specjalną ogławiaczką okrągłe coś nabite na trzonek  Bary ciężka to była praca  Nastepnie liście przyczepą zwoziło się nz ogromną pryzmę trzeba je było zabezpieczyć snopkami i przykryć ziemią  To była tzw kiszonka  Bulwy wykopane należało zebrać i wywieźć na skup  Toby było na tyle  Bez ciężkich maszyn tylko siła rąk   
    • @Gosława Tak, jeździłem C360 i Bizonem nawet. Oni go w zasadzie rozkładali przed sezonem na części. A ja się ustawiałem w pozycji chłopca na posyłki i po paru tygodniach rozróżniałem te wszystkie skomplikowane narzędzia, rodzaje kluczy itd., więc zyskiwałem szacunek. No i później - w żniwa - jeździłem na tym kombajnie z nimi jako liczmen i kolektor kasy. Ech... Fajne czasy...  Ale z tymi burakami to nie... 
    • @hollow man No to u nas na wsi byś nie miał życia tam to sami wywrotowcy  Miastowi mieli przerąbane

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Ale ciagnikiem potrafisz jeździć?  I ewentualnie ogławiać buraki?  To ważna umiejętność
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...