Stoisz ze mną,
Rozmawiamy.
Wiesz, że wciąż coś odwlekamy.
W głowie lista:
Zostać?
Walczyć?
Uciec?
Skonać?
A ja chcę to opanować.
Chcesz gdzieś pójść-ja mówię prowadź.
Zawsze będę cię ratować.
Śniła mi się nasza przyszłość.
Ładny dom, kominek, ciepło.
Ale ty masz inne plany.
Jestem tylko powiernikiem.
Nie wiem jak mam się zachować.
Chyba tak potrafię kochać.
Jesteśmy prości
Idziemy w gości
Bóg w dom!
Gość w dom!
Uciekamy przed
Głosem naszej świadomości
W odstawkę
I na boczny tor
Bo niebo
Przed nami ukryło się