Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Zgłoś

  • Niestety, Twoja zawartość zawiera warunki, na które nie zezwalamy. Edytuj zawartość, aby usunąć wyróżnione poniżej słowa.
    Opcjonalnie możesz dodać wiadomość do zgłoszenia.

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnie komentarze

    • Arnike, tp: azotu ta masa sama tu, to z apteki INRA.  
    • Ile dam? Ursus, rum Adeli
    • Człowiek… dziwną jest istotą  Niby chciwą, niby srogą Ale piękną,,, tajemniczą Niszczy wszystko dookoła… by na nowo stworzyć własne Niby duszę spopieloną czarną smołą zabarwioną Iskra kryje się gdzieś w głębi… Piękno, sztuka i tworzenia chęci Lecz pragnienie wciąż pomnika wnet przysłania dobra piękno I zostaje pusta postać aureolą obtoczona
    • @Poet Ka   wiem do kogo piszę więc zaryzykuję.     ten wiersz można czytać przewrotnie,  nie jako portret osobli wości, lecz jako zapis pewnego rodzaju kleski  bardzo współczesnej choć ubranej w niepozorną figurę "wujka” bo tu właściwie nic nie wydarza się bez pośrednictwa.   nawet natura ( owady) jest łapana, zatrzymywana, klasyfikowana.   nawet wiara potrzebuje darwina, żeby się uprawomocnić.   świat nie jest przezywany  jest   przetwarzany ! najmocniej widać to w sferze uczuc.   obecność takich figur jak Hepburn i Tracy czy później grease nie buduje klimatu nostalgii, tylko ujawnia prwien  mechanizm   emocje istnieją tu jako cytaty.   bohater nie kocha bo on rozpoznaje milosć w gotowych scenariuszach.   dlatego Meg Ryan nie jest obiektem pragnienia, lecz lustrem, w którym odbija się coś już kiedyś posiadanego. i w tym sensie ostatni wers jest niemal okrutny     podobieństwo do żony nie domyka uczucia, tylko je unieważnia.   pokazuje, że nawet najbardziej intymne doświadczenie zostało wtórnie zapośredniczone . to wiersz o człowieku, który utracił bezpośredni kontakt z rzeczywistoscią i odtwarza ją z fragmentów cudzych narracji.   dlatego "spłonięcie po śmierci” można czytać nie jako   paradoks, lecz jako jedyny moment intensywnosci  bo dopiero poza realnym życiem znika opór świata i wszystko moze wydarzać się w czystej, wewnętrznej projekcji !!!      i co autorka wiersza teraz ze mną zrobi?  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...