Anna Romanek Opublikowano 25 Marca 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Marca 2005 na rzęsach przemieniona w srebro liście pod filarami nieba okrągleją gładzone ciszą w balecie lekkości powietrza pląsy muzy dźwięków wtapianie wnętrza czas zamiera w przestrzeń przekształcony wołanie próżni dotyka płomieniem biorę prysznic gwiezdny świadomości niedobrzmieniem ważka świergot ptaków biel chwila- jedwab
Anna Romanek Opublikowano 25 Marca 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Marca 2005 Tylko dziś-proszę o wybaczenie, że wiersz w komentarzu (z okazji świąt) Pytanie końcowe-retoryczne, oczywiście sarna w cętki broni się przed kiczem odstaje od reszty na kontynencie przez świat przeklętym przepikowana nadzieją na dobry wiersz uporem godnym osła z okiem szyderczym a łagodnym szuka pocieszenia będzie? Pozdrawiam wszystkich świątecznie, Ania.
Jay Jay Kapuściński Opublikowano 25 Marca 2005 Zgłoś Opublikowano 25 Marca 2005 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. bardzo mi się podoba oprócz 'ciszą ciszy', może edytuj to bo jakoś maślano wyszło :)) pozdrawiam Cię serdecznie i wesołych Świąt życzę :)
Piorunek Opublikowano 4 Kwietnia 2005 Zgłoś Opublikowano 4 Kwietnia 2005 Oprócz jedwabiu podoba mi się wszystko (ale tym- spowodaowanym przez jedwabisto-aksamitne reklamy- nie powinna się pani przejmować)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się