Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

 

Zimą w piątek w Wadowicach

 

 

do firmy Scan Dach
ulica Wenecja
dojadę dużym autem
na wszelki wypadek

pokazuję palcem na mapie

pytam się 

siedzącego 
na ławce przed Bakosem
ubranego w dżinsy
zieloną kurtkę
z wyglądu nieco ode mnie młodszego
mężczyzny

ja, właśnie do Wadowic
podrzucisz mnie
to po drodze
wszystko wytłumaczę, a ty

ulicę dalej ale 

masz tutaj ciepło, wygodnie
mówi mężczyzna
w zielonej kurtce, dżinsach i
rozgląda się po wnętrzu kabiny
długo tak jeździsz
wiesz
ja, od 23 lat robię przy kostce brukowej
już nie daję rady
kłopoty ze zdrowiem
wysiadają kolana
plecy
ciągle wieje po odsłoniętym krzyżu
to wszystko 
przez cały boży dzień
na wierzchu

tutaj, zatrzymaj się
ja wysiądę, ty 
dalej prosto
na pierwszym skrzyżowaniu w prawo
tam będzie Wenecja
zatrzymuję się w zatoczce dla autobusów
mężczyzna w zielonej kurtce 
otwiera drzwi 
zgina się w pół 
tyłem wysiada
z wysokiej ciężarówki
przez chwilę 
widzę wychodzącą z dżinsów przykrótką koszulę
cały goły krzyż
na wierzchu.

 

 

Wadowice, 11. 02. 2022.

 

 

 


 

Edytowane przez dach (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @KOBIETA   Dziękuję truesirex i leszczym :) mam nadzieję, że dzisiejszej nocy spadnie na mnie lawina śniegu :(((
    • @vioara stelelor ... usłyszeć ciszę zobaczyć niewidoczne poczuć ciepło myśli  ... Pozdrawiam serdecznie Miłego wieczoru 
    • @vioara stelelor

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @Berenika97   Bereniko.   czytając Twój wiersz mam poczucie, że dotykam czegos pierwotnego i czystego zarazem.   to nie jest tylko poetycki powrót do obrzędu Dziady bo  to jest przywrócenie metafizycznej ciagłości świata .   u Ciebie granica nie zostaje przekroczona dramatycznie bo  ona po prostu przestaje istniec , jakby nigdy nie była czymś ostate cznym. najbardziej porusza mnie ta filozoficzna zgoda na jednosć bytu.   smierć nie jest tu   pęknięciem, lecz przejściem w inny wymiar obecności.   ziemia "patrzy, bada” ,  to zdanie brzmi jak mysl z dawnej kosmologii, w której człowiek nie jest oddzielony od wszechświata lecz własnie w niego wpisany.   czuję w tym wierszu mądrość która nie potrzebuje wielkich słów, bo wyrasta z wewnętrznego ladu. Twoja poezja ma niezwykłą własciwość :  nie epatuje tajemnicą ale pozwala ją współodczuwać.   czytam te wersy jak spokojną medytację nad wspólnotą żywych i umarłych.   nad tym, że jesteśmy splotem krwi, pamięci i swiatła.   "Świat jest w jedności teraz ułożony ” – to zdanie brzmi jak credo, jak   cicha deklaracja wiary w sens istnienia. piszę to jako ktoś, kto naprawdę ceni Twoją Nika  twórczość albowiem masz dar nadawania sacrum prostym słowom.   a to jest wielka rzadkość.   ten wiersz zostaje we mnie jak łagodny płomień - nie oślepia, ale ogrzewa .   i mnie z tym płomieniem jest intelektualnie doskonale :)   pięknie Nika.      
    • @vioara stelelor Aż mnie ciarki przeszły :) Piękny wiersz, jest w nim energia błogości i spokoju, i szczęścia :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...