Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Dzień albo noc, któraś nieodgadniona godzina… Nade mną baldachim mroku, powłoka szarych chmur… Promieniują martwotą kute z żelaza, zatrzaśnięte na wieczność bramy… Podążam tam i gdzie indziej… Donikąd idę… i wciąż… Falują w kałużach neony lamp, na mokrym asfalcie, chodniku. Krople deszczu na skórze, chłód. Mijam widma o zatartych rysach… ― przechodzą przeze mnie z lekkim tchnieniem powiewu. Gdzieniegdzie drgający, nikły blask świecy, kołyszący się cień na zabytkowej elewacji, bądź starym ceglanym murze… Mrugają bez sensu uliczne światła, zmieniają kolory… Wyłaniają się zza ogrodzenia z napisem: „Plac budowy. Nieupoważnionym wstęp wzbroniony!”, znieruchomiałe, zagrzebane w błocie, ociekające cuchnącymi smarami gąsienicowe pojazdy, niczym brodzące w pierwotnej brei, żółto-brunatne pradawne jaszczury…

 

Tu jest inaczej i jest ― nie-inaczej… Gwiazdy spadają i płoną, wskrzeszone nagłą wyrwą w powłoce nieba, w szczelinie powiek… Boli mnie głowa od nadmiaru powietrza, które wtłaczam wielkimi haustami do płuc… Jest, za chwilę tego nie ma, jakieś nieokreślenie, zagadkowa forma przeszłego czasu. Mieszają mi się wizje, wspomnienia. Manifestują swoją obecność jak w fotoplastykonie, dziwnie zdeformowane, pokrzywione, groteskowe…

 

Idę w górę? W dół? Czuję pod palcami wilgotną powierzchnię chropowatej, pomazanej farbą ściany… Znowu ktoś kogoś nienawidzi i chętnie by spalił żywcem albo powiesił, znowu gdzieś, ktoś komuś coś zrobił, unicestwił, wymazał z historii. Wdziera mi się pod paznokcie odpadający tynk. Mijam zmurszałe, zalepione szarą tekturą okna opuszczonych dawno pomieszczeń… Wyłamane, otwarte na oścież drzwi, ukazują pnące się spiralą drewniane, starte dziesięcioleciami kroków schody, prowadzące prosto w ciemność, do rozbitych przez czas wspomnień ― wyślizgane poręcze…Wydaje się, że słychać odlegle w czasie dziecięce śmiechy, zbiegające, drobne kroczki, szurania, chrzęst otwieranych kluczem zamków, echo zamykanych azylów…

Nie, nic. Wiatr porusza gałęziami nagich drzew, wzrusza poluzowanymi plakatami, blaszanymi szyldami… Lśnią wypolerowane, prowadzące donikąd kocie łby… Wszędzie, tylko jakieś przepełnione samotnią milczące symbole i gesty, tajemnicze, nierozszyfrowane pozostałości przeszłego życia, niczym kamienne tablice z klinowym pismem… Wszystko wzdycha, szumi, szeleści, przechodzi w pożodze wiatru, co niesie pogniecione płachty gazet, tarmosi i ciska… Dziwny majestat bije z tego miejsca, dziwna melancholia, taka inna, odmienna niż zwykle. Jakby przeszła przez ducha Paryskiego splinu, Baudelaire’a, zastygłego niepokoju…

 

Ściskam w dłoni zmięty kawałek kartki, coś pisałem, co? Nie pamiętam, ponieważ zanurzam się w zapomnieniu, tak powoli… Jakiś nieład i zgiełk wkrada się czasami w zmorę, mąci fakturę snu, wszystkich jego zakamarków… Dostrzegam w kawałku rozbitej szyby czyjąś zniszczoną twarz, milczący wyrzut sumienia…

 

(Włodzimierz Zastawniak, 2022-01-20)

 

 

 

 

Edytowane przez Arsis (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Nie zostawiaj mnie, Czas, Co nam wszystko skradł; Czas zapomnieć czas - Ten wieczny zbieg Zapomnieć wciąż Nie daje nam Niezrozumień w nas I straconych lat, I wciąż martwić, jak Zapomnieć o dniach, Które niosły jad Wymierzając cios W sam nasz serca splot [2] Nie zostawiaj mnie Nie zostaw mnie tu Mnie nie zostaw, nie Mnie nie zostaw mu... Nie zostawiaj mnie Już zapomnieć czas, Co nam wszystko skradł I: zapomnieć czas Co z życiem nam zbiegł, Zapomnieć czas nierozumny świat, Świat straconych lat... Wciąż nie wiemy, tak Wciąż martwimy, jak Zapomnieć o dniach, Które niosły jad Wymierzając cios Prosto w serca splot  [2] Nie zostawiaj mnie Nie zostawiaj tu Nie zostawiaj, chcę... Nie zostawiaj: Złu Obiecuję ci Wyssać perły dżdżu Z krain tych, Gdzie nie pada deszcz I z najrzadszych ziem Wydrążę ci tu Śmierci żywy tlen, By skryć ciało twe W całun światł i złót I stworzę ci świat, a w świecie tym Miłość będzie królem twym Miłość - prawem mym A królową - ty Nie zostawiaj mnie Nie zostawiaj, bo... Mnie nie zostaw, nie Nie zostawiaj, co... Nazbieram ci słów Wyzutych ze snów, Lecz ty ich sens i każdy ich kęs, Zrozumiesz w mig... Opowiem ci baśń Jak kochankowie dnia Widzieli raz i dwa, jak Płoną serca im I: opowiem ci Baśń, o tym, jak król Na serca zmarł ból, bo nie mógł Spotkać twych dni Nie zostawiaj mnie Nie zostawiaj, kto... Mnie nie zostaw, nie Nie zostawiaj, to... Czas mam dał nie raz Nie dwa widzieć, jak Ogień tryska znów Z gór starych jak świat I z wulkanu, co Wszak...nie nów Przecież mówią wszem, że Ze spopielonych ziem Lepszy diament plon Da, niż z kwietniów wszech, I tak po zgon... (Czas ma drobną dłoń) A gdy nadejdzie sen, Niebu - w ogniu stać Nie zostawiaj mnie, Zapomnijmy czas, Co nam wszystko skradł; Czas zapomnieć czas - Ten niepomny czas, Co nam nie daje wciąż Zapomnieć to, co Bezrozumne w nas I czas straconych lat, I przestać martwić, jak Zapomnieć o dniach, Które niosły jad, Wymierzając cios W sam nasz serca splot [2] Nie zostawiaj mnie Nie zostaw mnie tu Mnie nie zostaw, nie Mnie nie zostaw mu... Nie zostawiaj mnie Już zapomnieć czas, Co nam wszystko skradł I: zapomnieć czas Co z życiem mam zbiegł, Zapomnieć nierozumny świat Świat straconych lat... Wciąż nie wiemy, jak Lecz wciąż chcemy tak Zapomnieć o dniach, Które niosły jad Wymierzając cios Prosto w serca splot  [2] Nie zostawiaj mnie Nie zostawiaj tu Nie zostawiaj, chcę... Nie zostawiaj: Złu Obiecuję ci; dam Ci perły dżdżu Z krain tych, gdzie Nie pada deszcz. Tam wydrążę z ziem Śmierci żywy tlen By skryć ciało twe W całun światł i złót I stworzę ci świat, a w nim Miłość będzie królem twym, Miłość - prawem mym, A królową - ty Nie zostawiaj mnie Nie zostawiaj, bo... Mnie nie zostaw, nie Nie zostawiaj, co... Nazbieram ci słów Bez sensu słów, lecz Ty zrozumiesz je... Opowiem ci baśń O kochankach tych Co widzieli raz i dwa Jak płoną serca ich I: opowiem ci Baśń, jak ten król, Co go zabił ból, bo Nie mógł spotkać twych dni Nie zostawiaj mnie Nie zostawiaj, kto... Mnie nie zostaw, nie Nie zostawiaj, to... Czas mam dał nie raz widzieć, jak Ogień tryska znów Z gór starych jak świat Wulkanu, co wszak... Nie nów Przecież mówią wszem, że Ze spopielonych ziem Lepszy da diament plon, Niż z kwietniów wszech, I tak aż po zgon.. A gdy nadejdzie sen Niebu w ogniu  stać - Wtedy Czerwień i Czerń Swój ślub będą brać Nie zostawiaj mnie Nie zostawiaj, czy... Mnie nie zostaw, nie Nie zostawiaj, mi... Nie płaczę już Nic nie mówię, bo... Schowam się tuż tuż Patrzę na twą dłoń Patrzę przez twą skroń Patrzę w twoją toń ... Tańczę, śmieję się I słuchając cię Śpiewam, i wnet Milknę, bo już nie wiem, gdzie... Daj mi ostać się Jako tylko cień Twego cienia cień Twojej ręki cień, a nawet psa cień
    • Jak magiczne wspomnienie z czasów zmierzchłych... Ilu z nas coś sobie z tamtego okresu przypomina... 
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Ej u korytka Pele pakty rokuje    
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...