wojt s Opublikowano 16 Marca 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Marca 2005 spoglądał oczyma staruszki przez przybrudzone okno czekającej z utęsknieniem na pierwszy dzień miesiąca i dzwonek telefonu od dawno nie słyszanych dzieci stał pod osiedlowym sklepem z wyciągnięta ręką żebrząc o 10 groszy chcąc zapić poranny głód z zadrapaniami na twarzy minąłem go ze wzgardą nie zważając na jego rozpaczliwe wołanie słyszałem go w radio złożonymi słowy kłamał z mównicy przekonywujący do swoich racji udzielał wywiadów jeden z wielu kasty kłamców widziałem go w lustrze zabieganego z przekrwionymi oczami szukającego kolejnych pieniędzy bez świadomości celu i sensu widziałem lecz nie umiałem wskazać go palcem
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się