Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

@violetta

 

Nic o moim życiu nie wiesz, a poza tym: jesteś zwykłym pasożytem - dwunożnym ssakiem agresywnym, mało tego: naruszyłaś moją godność osobistą i złamałaś regulamin, przed taką głupią gnidą jak ty - nie będę się tłumaczył - wszystko udowodniłem w komentarzach pod wierszem "Duch", nie wspomnę już, iż w ogóle nie umiesz czytać, gdybyś naprawdę chciała wiedzieć jaka jest prawda - ruszyłabyś śmierdzącą i leniwą dupę i porozmawiała z ludźmi, którzy mi ufają i mnie znają, za to co powiedziałaś - jesteś gówno warta, proszę więcej nie komentować mojej własności intelektualnej - wierszy, nowel, aforyzmów, opowiadań, esejów, prozy poetyckiej i artystycznych zdjęć, żegnam!

 

Łukasz Jasiński 

 

@Somalija

 

Nie, nic nie doznałem i niech pani opublikuje jakiś dziecinny wierszyk, wszyscy normalni ludzie zachowują coś na pamiątkę...

 

Łukasz Jasiński 

Edytowane przez Łukasz Jasiński (wyświetl historię edycji)
Opublikowano (edytowane)

@Somalija

 

Myślę, aby zakończyć już tutaj pogawędkę: pani ukochana przyjaciółka przekroczyła granicę - nie wolno nikogo oskarżać bez dowodów, tak samo: rzucać słów na wiatr - słowa muszą mieć potwierdzenie w faktach, dzięki mnie ma pani dużo komentarzy i czytań - jest pani bardzo popularna, dziękuję za miłą zabawę i życzę miłych snów.

 

Łukasz Jasiński 

Edytowane przez Łukasz Jasiński (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@Łukasz Jasiński Myślę, że Viola wtrąciła się do rozmowy, nie dla mnie, tylko dla Pana. 

 

Ja już podziękowałam wcześniej, za wymianę myśli, nazwałam rozmowę miłą i pomyślę jeszcze, jak wcześniej wspominałam o idei humanizmu... 

 

DZIĘKUJĘ

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

, za wszystko

Może spojrzy, Pan na moje ,,wiersze" trochę inaczej, jako ciekawe kobiece zapiski... mimo wszystko wkładam w nie dużo pracy.... 

Opublikowano (edytowane)

@Somalija

 

Dzień dobry, pani Agnieszko, wiem, iż pani wcześniej podziękowała za rozmowę, a jednak... Wspominała pani o zaatakowanym żołnierzu... Niedawno wyszło na jaw, iż w tym samym miejscu dużo wcześniej doszło do ataku i trzech żołnierzy oddało strzały ostrzegawcze w górę i nielegalni imigranci, de facto: prowokatorzy szkoleni przez bezpiekę białoruską - nie reagowali, więc: żołnierze oddali strzały ostrzegawcze w ziemię i co? Zostali aresztowani przez Żandarmerię Wojskową na polecenia prokuratury (decyzja czysto polityczna), słowem: dużo bardziej chronieni są nielegalni imigranci od żołnierzy polskich i kto za to ponosi odpowiedzialności? Wyborcy, proszę pani, wyborcy... I to wyborcy nie mają prawa winy zwalać na władzę, sami są winni...

 

Mówiła pani, iż chodziła do gimnazjum (trzy lata), więc: jest pani dużo młodsza ode mnie - skończyłem system osiem klas - szkoła podstawowa.

 

Łukasz Jasiński 

Edytowane przez Łukasz Jasiński (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Jestem dla siebie, kocham siebie. Agnieszka ewakuuj się do Łukasza z dziećmi. Na wschodzie robi się agresywnie. A jakie są nauki Jezusa, nadstaw drugi policzek. Nie można strzelać do bezbronnych ludzi, tam są dzieci, jak one to widzą, cierpią, trauma na całe życie. Zaraz się zacznie bunt wśród żołnierzy, też nie wytrzymają tej presji z różnych stron, zacznie eskalacja. Jest coraz to gorzej. Nic się nie zmieniło, od kiedy powstał mur. Dalej imigranci przybywają. A w Polsce codziennie zamyka się jakaś firma. Będzie wojna, to wojna jest, gdy są coraz większe długi. 

Opublikowano

@Somalija

 

Wspominała pani, a jak! Proszę wrócić i zacząć od początku czytać i przypomnieć sobie, a pani właśnie robi wszystko na odwrót - to jest bezwzględność u kobiet, amoralność - dlatego właśnie kobiety nie powinne rządzić, zresztą: niech pani sprawdzi - Marię Konopnicką i Marię Rodziewiczówną, ładne?

 

Łukasz Jasiński 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Tadeo Na sen najlepsza melatonina Ale wyłączenie z dodatkiem wina  Więc po zażyciu mikstury  Mogą w pamięci być dziury  Już nie wiadomo czy MelatoNina?  
    • For my fellow Poets — Guardians of the word, carrying kindness and the light of learning across every friendly poetic front. ------- ///___\\\ ------- “Poetry in Arms”   I hear the calling voices “Let's use our pens like guns!” and so I stand among them in Poetry in Arms.   I was young scribe in silence, and felt what wounds remain, from those who write in verses and others write in plain.   In pages like in trenches, sharp words in fierce desire, ink loaded like gunpowder, “Survive the evil fire!”   Our legendary Poets, Cover us with your care, and offer honest counsel, from any face hater.   If you walking this way, Don’t lose your heart and mind, evil will pass away from poetry unkind.   Hey, evil owful hater! Carefully listen us: We’ll prove you — words are matter! — in Poetry in Arms.   We don't it for a glory, Nor any applause goal, But tell you all the story What still lives in our soul.   And when depression hits you, Can't hold your pen like sword, Let all your thinks will go to: Weapon is hide in word.   Despite life meet last hour — Our poems never burns And we will live in our — Poetry in Arms. ------- ///___\\\ -------  
    • @LessLove Jaka ładna piosenka:-) Pozdrawiam

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       
    • @Leszczym Wciąż się zastanawiam, ale chyba jednak wstawię ;) - najwyżej mnie zjadą...  Dziękuję za komentarz i informację. :) Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński   @piąteprzezdziesiąte Wszystko gra ;) :)  Dziękuję za polubienie i komentarz :) Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński
    • Jesienne poranki pośród srebrzystej mgły Mroczne i kontrastowe umierają w bieli Na pradawnym drzewie liście w pomarańczy Opadają niczym my aż topią się w ziemi A deszcz jak łzy trawi oraz wyniszcza je Po obtoczeniu przez wiatr w brudzie I tak trwają aż po dzień zaduszny Nagle stają się ważne gdy on wypada Jak słońce dla ziemi czy dla niej kochany Na ich miejsce świeczka się ustawia I niczym latarnia na morzu Dla dusz kieruje w mroku Aż w końcu wita nas Marzanna Pokrywając wszystko chłodną bielą Nic już nie ma od rana Nie ma koloru tylko dusze wieją
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...