Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

na co dzień cierpię na te noce bezsenne
bo pod powiekami koszmary się jawią
spijam je za dnia ze sztuki tandetnej
jaką na wszelkich socialach prawią

 

kłuje mnie w oczy i mam wysypkę
bo uczulenie na płytkość miewam
pośród mielizny czuję że niknę
przerost formy nad treścią zalewa

 

ta toń bez granic bez początku i końca
faluje i spija spojrzenia błądzące
które szukają bezbarwnego wzorca
o środku pustym a na zewnątrz kolce

 

przysięgam wszystkim tolerancję miewam
jednak nie rozumiem ubierania formy w formę
konstruktywną krytykę wysłucham jak trzeba
ale produkować treść bez treści - bo modne?!

 

z klapkami na oczach dbamy o kolory
ubieramy piękne szale korale suknie
aby instagramowe życie miało walory
jak coś nie wyjdzie w montażu się utnie

 

gdzie granica szczerości a gdzie zakłamania
jak nowotwór cnoty wszelkie żeśmy wycieli
przysięgam schyłek dekady się kłania
a my w kicz kosmosu z elonem lecieli
 

Edytowane przez Anastazja Sokołowska (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@Anastazja Sokołowska Toś im nawtykała
                                           otrzepie się skała,

                                           będzie robił swoje,
                                           rychtuje naboje.

Pozdrawiam Anastazjo, dobrze się czyta z taką wewnętrzną satysfakcją.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Ten fragment jest bardzo fajny  Na nim można by było zbudować super narrację  Ja przynajmniej widzę w nim spory potencjał  Tu też jest ciekawa gra słów  Można by było dalej pociągnąć ten słowotok  Wyrzucić znak zapytania i wolnym nurtem dać słowom płynąć    Mam wrażenie że bardzo wiele chcesz przekazać i rwiesz ten wiersz  Czasami lepiej napisać mniej a i tak słowa wybrzmią    To tyle ode mnie mam nadzieję że nie uraziłam Cię swoim komentarzem  Pozdrawiam serdecznie

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • Mogę patrzeć i widzieć. Dane mi jest słuchać i trwać, Podążać na gapę ścieżką Prowadzącą w cud, Spoglądać w pąki serc I doświadczać rozkwitu. Praca jak praca. Wzloty i upadki. Gorzkie poranki i księżycowe noce. Misja jednak niezwykła. Bezbronny uśmiech, Motyle oczu, Pragnienie obecności, Kod, który łączy, a nigdy nie oddala. Brak pytań. Poczucie spełnienia. Wiara w sens.
    • @Kwiatuszek Prawdziwie "W hołdzie Brzechwie", z podobną radością i błyskiem w oku.
    • @Berenika97 @Jacek_Suchowicz @viola arvensis @wierszyki Dziękuję Wam za każde słowo — za to, że zatrzymaliście się przy tym wierszu i poczuliście jego ciężar. To dla mnie bardzo ważne, że ta historia zostawia ślad i porusza. Niestety to temat wciąż aktualny — i może właśnie dlatego tak boli. Czasem wystarczy jedno spojrzenie, jedno pytanie… żeby coś zmienić. Pozdrawiam serdecznie.
    • @Kwiatuszek Jest w tej ślicznej rozmowie coś bardzo znajomego dla mnie. Jesteśmy historiami swoich uczuć, które (w związku) postanowiły pisać dalszy ciąg razem, ale "pre-historyjki" zostawiły w nas ślady aksamitnych łapek lub pazurów, może iskierek, z Twojego wiersza. Są prawdziwe, inaczej nie zachowałyby tego błysku, ale leżą na półce "po drodze do ciebie". Były konieczne, żebyśmy My się odnaleźli razem. Bardzo ładnie piszesz, jakbyś malowała delikatnym pędzelkiem pastelami :-)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...