Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Wkrótce gwarem wybrzmi szkoła

mrowiem się zapełnią klasy

po wakacjach do nauki

znów zasiądą szkolne asy.

 

Jak co roku nam napłynie

nasz narybek do zerówki

który pierwszy raz przekroczy

szkolne progi podstawówki.

 

Na początku przez zabawę

będą uczyć się literek

a wiadomo w alfabecie

jest tych liter cały szereg.

 

Julian Tuwim o nich pisał

w swoim wierszu "Abecadło"

ale trochę chaotycznie

bo jak wiecie Ka wypadło.

 

Wiele czasu upłynęło

lecz dopiero dziś po latach

odnalazłem tą literkę

co się skryła w kazamatach.

 

Teraz tylko wyjaśnienie

jak to się przed laty stało

bowiem Julian to przeoczył

- Ka za maty poleciało.

Opublikowano

K wypadło bo musiało

ktoś je nadużywał

lecz się całe zachowało

i nie ma co gdybać

 

dzisiaj Jot się nam obnosi

pośród ośmiu gwiazdek

lecz powoli mamy dosyć

Jotać niedorajdę

 

pęka brzuszek PO powoli

i z nóżką niedobrze

a Tu chciało ulżyć w doli

lecz nic nie pomoże

 

ciężka dola jest literek

kiedy spadną z pieca

możne jeszcze pisać wiele

lecz po co ta heca 

 

Pozdrawiam

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • zmęczenie, niemy bezwład trochę bólu głowy stąpam po chmurach od spodu roztapiam się w pościeli ...flanelowej w łosie ze złamaną nogą samość jest nudna jak flaki z olejem wiersze mdłe i tak jakoś bez perpektywy chciałoby się odkryć życie na nowo zgrać z hiperprzestrzenią być na nowo
    • Nauczyłem się dostrzegać Albo ktoś mi podpowiedział Patrz - jak wszystko się zmienia Bo prawdziwa miłość nie zawiedzie   Powiedz czy o tym myślałaś Że uczucia mogą zdezerterować Dojrzeć się od niechcenia Potrafią zmienić kolor oczu   Wiesz to dość dziwne jest Gdy wszystko w co wierzyłaś Rozsype się w pył , uleci Zostaje samotność i bezradność   Plany i przyjaciele znikną jak letnia mgła Logika nie ma tu zastosowania Alegorie też nie są nikomu potrzebne Poezja staje zwyczajnie mdłą   Czy to nazywamy prozą życia? Szczęścia jak Jerzyki lub Albatrosy Szybujące nad wypatrującymi oczami A marzenia zbyt ciężkie żeby wzlecieć   A prawdziwa miłość ponoć nie zawiedzie Tu euforia stagnacja nienawiść Jak konflikt zbrojny gdzie nie ma wygranych Wszyscy cierpią i chcą zapomnieć
    • @Marek.zak1

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Aż sobie sprawdziłam co AI ma do powiedzenia na ten temat: Godzina Wilka: Czas między drugą a czwartą nad ranem, uważany za moment największej podatności na lęk, ale i największej szczerości wobec samego siebie. Wtedy powstają wiersze najbardziej surowe i pozbawione masek.   Chyba nie ma na to lekarstwa i wiesz co, nie wiem czy bym chciała, Marku. Już wolę być ledwie żywa od wiersza.   Pozdrawiam z uśmiechem :)
    • Wiele pytań gorzkich i trafnych , a na końcu prawda w pytaniu retorycznym, to jest i takie jest właśnie życie. Szczęśliwe są w nim tylko chwilę jak śpiewał Rysiek Riedel  Pozdrawiam serdecznie kredens   
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...