Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Taka baśń

 

a było to kiedyś – gdzieś tam, a nie tu
za górą, za lasem, za rzeką
a było to tam – gdzie nie liczy się czas
gdzie wszędzie – daleko, daleko

 

tam, gdzie w kącie nie czai się mrok
gdzie nie czyha pajęczyn sieć
gdzie wilków czerwony wzrok
oznacza, że – nie chcą żreć

 

pójdziemy tam
lecz jeszcze nie dziś
wytrzymaj do jutra, kochany
gotowa będę – jutro, by iść
ty – zerwij bukiecik różany

 

sukienkę białą ja włożę, a ty
nazbierasz malin do dzbanka
pójdziemy razem i spełnią się sny
jak tania banalna zachcianka

 

jesteśmy razem
i wieki to trwa
tańczymy wariacko bez końca
codziennie ciekawsza toczy się gra
coraz bliżej i bliżej do słońca

 

sukienkę białą
włożyłam, a ty
o bukiet się martwisz różany
gotowa jestem, spełniły się sny
na wieki bądź ze mną, kochany

 

a było to kiedyś – gdzieś tam, a nie tu
za górą, za lasem, za rzeką
gdzie miłość miała największą moc
a śmierć była bardzo daleko

 

tam, gdzie wszędzie nie czaił się mrok
nie czyhała pułapek sieć
gdzie wilków czerwony wzrok
oznaczał, że nie chcą żreć


Autor tekstu: Jerzy Stanisław Jarek
IPI / CAE 00219273470
Nr ZAiKS 5057409

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • To kredkami da się temperować inne kredki?
    • Szedł drogą cienia  w rytm cierpienia zasłaniał czernią kolory od promieni słońca był odosobniony Szedł cień drogą w mroku  ubrany w czerni otchłań Nie zna słońca i świata w kolorach Zawsze jest z nami czy może jednak nie cień tylko gdy światło oświetla ciebie jego ją ich tych tamtych i mnie  czy cień rzuca cień czy za cieniem też ciągnie się jakiś cień niewidzialny okiem jak ludz kie czy w cieniu cienia może być jakieś życie i szansa by jak róża wyrosła ubrana w sztuķę ciuchem poezja lub obraz  wiersz albo książka  muzyka piosnka  cień przy tobie wytrwale krok za krokiem zmierza jak się pozbyć cienia gdy umierasz to go już nje ma gdy przysypie trumnę ziemia  gdy popioly zapakują w urnę a cień został sam tam i kogo innego stalkuje wiecznie idąc z nim krok za krokiem dzień po dniu cieniu mój  mój prześladowco  czy ty byt swój zawdzięczasz ciemnym mrokom czy to słońca zasługa że jesteś tutaj dzisiaj jak wczoraj jak obyś dożył jutra i przekonał się że żyjesz gdy twój cień jest tutaj jak będzie aż urna aż trumna aż dusza wywedruje z tego opakowania ze skóry    wers który by poruszył by mógł się zdarzyć  zajęty głupotą własną ośmielam się marzyć  czyż marzenia jednak nie są od tego by się nie spełniać by mogły trwać jak nadzieja w nas żywa  choćby dusza martwa  to zdarza się pływać w myślach wśród rzeki miodu i mleka pełnej  bujanie w obłokach zupełnie  i niebieskie migdały jak oczy które na popiół zszarzały z latami  wypalone paczki  papierosów  blizny jak znaczki  karma znajdzie sposób  wypite flaszki kibel zarzygany o czym to ja aha   
    • @Nata_Kruk Dzięki. Ten wers miał właśnie nie domykać.
    • Prosto w twoje objęcia  Piękna damo ze zdjęcia! 
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Kornel to nie Twoja liga, dlatego tracisz czas pod tym wierszem.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...