Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Znowu się przyciągamy,
ale to nic w porównaniu do wczoraj. 
Wczoraj, byłaś bardziej skupiona 
i to na mnie wisiały wszystkie dulcynee.

  

Cóż poradzę, że taki ze mnie romantyk;
opływam kształty Santa Maria i myślę, 
jak długo mógłbym cię kołysać. Na tych samych falach 
gondolier mruczy serenady. Język jego szaleństwa

 

jest giętki; wgryźć się, zostawić kawałek siebie.
Nie jestem godny prowadzić cię białym mostem udeptanym
od westchnień skazańców. Po trzech kieliszkach grappy 
mam powiększone migdały. Niebieskie zwiększają apetyt

 

i nic nie obraca się bez nas. Cokolwiek skrywasz, 
znajdę i ucieleśnię, zamknę w bezsłownym uścisku,
aż przyjdą słowa, którymi wypełnię całą naszą intymność. 

 

 

Opublikowano

@zetjot ale jakiej nauki! :) I ważne że nie poszła w las;) Dobrej nocki. 

 

@annabelle 

dziękuję ci za uplasowanie mnie tak wysoko. Na szczęście nie mam lęku wysokości;) 

Z siatką na ciszę mówisz? Ją jeszcze bym upolowała, ale skąd ja Ci te skarby wezmę? Jeszcze przed snem;) Serdeczności. Dzięki za słowo. 

 

 

@Waldemar_Talar_Talar dziękuję za podobanie. Serdeczności. 

 

@GrumpyElf  dzięki, że zajrzałaś. Co do zapisu dulcynee, dobrze kombinujesz. Symbol, obiekt, platonicznej adoracji. Dzięki za komentarz. Dobrej nocy. 

 

Wszystkim Wam dziękuję za ślad pod wierszem. Dobranoc. 

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • W pierwiastku czasu począłem się ja zabłąkany w przestrzeniach matczynego łona obijałem się cały czas szukając grama uczucia. Abstrakcyjne wydawać się mogą błazny uliczne, lecz sam chodziłem w kufajce po morzu łez, które wylali na mnie inni, szpetni i bez powodzenia. W tym Mickiewiczowym pejzażu bitw pod Monte Casino, i innych pomyłek rodem spod ręki przedszkolaka machałem  dłonią tym, którzy pomoc uznali za niezbędną i puszczałem oko tym, które widniały na plakatach dzikich świerszczy w polu niewyżytych. Brakowało mi fundamentu, grzbietu, na którym decyzje padałyby jak muchy na upale biorąc sobie za plecy nieco finansowego karku.  W tym czasie, pierwiastki dostały atomów, a kosmiczny brzęk różnych stołów, szklanek, okien, domów, mebli, drukarek i innego osprzętu skaranego ludzką ręką niedomagań skrzywionej bani. Tak poszły sobie złe duchy i minęły dni bezpłodne, a teraz siedzę tu i szukam tego właśnie..  pierwiastka czasu.
    • Neony krztuszą się prądem, plują błękitem w kałuże. Po zmroku cienie gubią alibi, a każda brama to niedomknięte akta. Wychodzisz. Twarz w witrynach to zamazany dowód rzeczowy. W przejściach stygną papierosy jak ostatnie zeznania świadków. To miasto nie połyka ludzi. Przeżuwa ich powoli. Puste bilbordy - zaćmione źrenice - handlują znieczuleniem. Wracasz. Za oknami nie gaśnie bezsenność. Nikt nie patrzy.  
    • @Gra-Budzi-ka   Jej pan - też wychowany w Pile, Rzekł: „Luno, poczekaj przez chwilę! Zaraz worek otworzę, Do twej miski nałożę, I skończą się arie niemiłe!”
    • @Starzec   Czyli wychodzi na to, że małżeństwo to pewnik, a Tindera wymyślono wyłącznie dla oczekiwań? Zaczyna to mieć sens.:)))
    • Co dzień warto cieszyć życie być jego tłem kłaniać się mu zawsze być sobą nie bać się wiatrów i mgły   Co dzień warto żyć dumnie nie dokuczać losowi pozwolić by to on był sensem nocy i dnia   Co dzień warto iść śmiało nawet gdy kręta droga a niebo pochmurne gdy smutek z nas drwi   Co dzień warto głębiej zaglądać życiu w oczy czuć jego moc czule dziękować za to że jest
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...