Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Zgłoś

  • Niestety, Twoja zawartość zawiera warunki, na które nie zezwalamy. Edytuj zawartość, aby usunąć wyróżnione poniżej słowa.
    Opcjonalnie możesz dodać wiadomość do zgłoszenia.

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnie komentarze

    • Pewna pani w uszytym przez krawcową ubraniu. Rozpiętym płaszczu swetrze żakiecie   Z dwiema torbami siatami zakupów. I notatkami, czego więcej, nie wiem.   Nikt jej jak gdyby, choć mógłby,  nie podrzuca    Tych parę kroków jak pornografia. Z wyjętym mózgiem szczur na chodniku.    Nikt go nie widzi. Całe życie  w klatkach.    
    • @Wiechu J. K., skoro dałeś serduszko, to zdradzisz mi może, co Ci się w "Szarości kontra wirtualnej rzeczywistości" spodobało? Dotychczas miałem okazję poznać Ciebie jako fana "Przygody z moją idealną żoną". Ale tam to jest jednak trochę więcej akcji. A tutaj? Co dostrzegasz dobrego w powyższym wierszu?
    • @Alicja_Wysocka Mam tak samo, jeden tomik mi całkowicie wystarcza, a zasięg w necie jest o wiele większy, niż na papierze, plus szkoda drzew na papier. Pozdrawiam serdecznie. 
    • Krótkie ale ładne. W wysokich górach zwłaszcza są takie kotliny jak rynny. Czasem w lecie wschód słońca jak żyletka prosto na patelnię, w samo południe. Pzdr

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       
    • @Berenika97 Każdy komentuje przez pryzmat własnych doświadczeń i przemyśleń. Pisanie pod własnym nazwiskiem wymaga w takich tematach powiedzmy większej ostrożności i zastanawiałem się, czy to wstawić, czy się powstrzymać. . Jedno z wesel bliskiej bardzo mi osoby to wypisz wymaluj to, co opisałaś, wraz z "jakby strach wrósł mi w kostki i pożarł ścieżki odwrotu"., czego dowiedziałem się jakiś czas po.  Przez skórę czułem,. że tak jest, a te uśmiechy, to jak tytuł piosenki "na pozór".  Duże wesele, duże koszty, a potem, bez szczegółów, miło nie było i wszystko się rypło:(.  Każdy/ każda, kto planuje ślub i wesele, powinien przeczytać twój wiersz, jako przestrogę, że, przy takim klimacie, szanse są małe. Pozdrowionka 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...