Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Uwierzyłem w coś

co dla mnie wygodne

głód stabilizacji światopoglądowej

zaspokojony

 

Teraz tylko wystarczy poszukać

ładnej informacyjnej bańki

gdzie wszyscy myślą podobnie

przecież to zdrowe nie mieć wątpliwości

czytałem o tym w gazecie

 

Mógłbym założyć, że się mylę

ale to takie cierpieniogenne

a jeszcze fikcją się okaże!

otworzę się na małe dyskusyjki

na kolor ścian w przedpokoju

chociażby

by móc potem podkreślać

swoją dialogiczność

Opublikowano

@Nikodem Adamski Wiesz co Nikodem, trochę męczący jest dla mnie Twój ton stałego wytykania innym, nie tędy droga. Dojdziesz do tego w swoim czasie, tak uważam. Jednak autentyczność przemyśleń, irytacja którą szczerze zawarłeś - jakoś mnie to dotknęło. Odnośnie "przecież to zdrowe nie mieć wątpliwości" - najmocniejszy wers. 

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Może to i dobrze... Nie piszę, aby dać sobie i innym odpoczynek i wytchnienie. Moja poezja brzmi moralizatorsko? Tak, niewątpliwie, ale przecież to tak bardzo ludzkie wyrażać swoją opinię, co jest naszym zdaniem dobre lub złe, korzystne czy niekorzystne. Nie chcę w ten sposób wyrażać swojego poczucia wyższości. Przecież ten wiersz jest w głębi również autoironiczny. I ja jestem podatny na opisane mechanizmy.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Lenore Grey   skrótowo rzecz ujmujac  to jest wiersz o tym, jak psyche, poddana intensywnemu 'światłu”, traci swoje deko racyjne formy i przechodzi przez konieczny moment rozpadu aby z fragmentów stworzyc coś, co nie jest już tylko obrazem, ale miejscem życia .   swoistą oazą, która powstaje nie mimo pęknięcia, lecz własnie   dzięki niemu .   czytam go  jako zapis wewnetrznego procesu, w którym psychika najpierw tworzy własne, estetyczne iluzje a następnie poddaje je działaniu bezlitosnego światła świadomości,    w tym sensie wiersz dotyka tego, co w psychologii głębi kojarzyłoby się z procesem indywiduacji u  Jung - rozpad form pozornych jest konieczny, żeby z materiału rozbitego, z 'ziaren”, mogła powstac nowa, bardziej prawdziwa struktura znaczenia. ale jednocześnie ten ruch ma w sobie coś z filozoficznej dialektyki, bliskiej myśleniu G Hegela.   teza (sztuczne piękno), antyteza (gest zniszczenia), synteza (witraż, a potem oaza).   ale to nie jest suchy schemat tylko  żywy proces .   a na poziomie  estetycznym wpisuje się to w przeciecie surrealizm i symbolizm .   bo u Ciebie obrazy są senne, nieciągłe, ale zarazem niosą cięzar znaczeń, które nie chcą się zamknąć w jednej interpretacji.   bliżej mu jednak do chłodnej, precyzyjnej wyobrazni niż do czystego chaosu.   myślę że to raczej kontrolowane przesunięcie rzeczywistości niż jej rozpad.       to jest bardzo ciekawy wiersz..   świetnie napisany.   tylko wymaga aby się w niego wkleić aby go dobrze warsztatowo i literacko rozczytać.     uważam że warto:))))  
    • Grzeszna klacz, haj w Pawłosiowie, Chciała konia mieć ku sobie. Przez lata hetera, Kusiła ogiera! Szczęście, że miał końskie zdrowie …
    • @APM "do" jest kluczowe! :) Fandom pozdrawia ;)
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @Nata_Kruk złota rada i dla chłopaka i dla dziewczyny, zawsze! i z odwagą ;)
    • @bazyl_prost   ciekawe co te rybki czują?   o czym myślą przebierając płetwami?   rybki.   fajny wiersz:)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...