Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
Tak
Tak mogłabym o cierpieniu
Pisać godzinami
Cierpienie to jedno ze stałych uczuć
I stanów w moim sercu
Niby wśród ludzi uśmiech na co dzień
Ja czuję jakbym stała nadal mimo wszystko
W cieniu
Niby tyle osiągnięć co ona o tym wiedzieć może
Otóż mój przyjacielu płaczę często
W smutnym moim sercu
Smutek odczuwam każdego dnia
Nawet jak się z tobą przywitam
Może i wszystko mam
Ale wiem co to samotność
Co oznaczają samotne dni
Kiedy do głowy nic nie przychodzi ci
Kiedy wśród ludzi jesteś
A nie wiesz co powiedzieć
Gapisz się w sufit
Stajesz się cieniem własnego ciała
Jak mam się cieszyć z sukcesów
Kiedy mało kto oprócz siostry ze mnie dumny
Wokół mnie często czarne chmury
I teraz mów do mnie jeszcze dopiec mi
Jesteś gruba zacznij cos żyć
Dowal mi i powiedz sam przed sobą
Czy to w porządku wobec mnie
Żartować ze mnie kiedy mi nadal bardzo źle
Kiedy próbuję w chorobie podnieść się
Ty mi skrzydła nadal podcinasz
Ale ja życzę tobie mój przyjacielu
Miłego dnia mimo wszystko
Zawiąż sznurówkę
Uważaj gdzie siadasz
Bo możesz wdepnąć
W niezłe mrowisko
Iwa

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Poet Ka     Ty nie piszesz wierszy banalnych. to nie jest język z podręcznika tylko jego rozszczelnienie   brązy beże i ecru nie są tu kolorem tylko systemem zawężania widzenia treść nie układa się w porządek tylko w ruch myslenia który udaje chaos. ten wiersz świetnie pokazuje jak język codzienny potrafi stać się narzędziem presji i kontroli robi to bez nadmiaru gestów tylko przez precyzję przesunięć  znaczen, to jest tekst który zostaje w głowie bo nie   kończy się razem z ostatnim wersem   i to jest w Twojej poezji piękne     .
    • @lena2_ Dziekuję Lenko. Jest mi bardzo miło, tym bardziej, że to tylko takie zapiski w drodze ;) Pozdrówki.
    • obłok zdmuchnęłaś trzykrotnie potem był wiatr rozwieszony motyl urwał się z cienia chabrów kilka kropel dalej deszcz odmawiał litanie pijani dzielili kieliszek na czworo życie odbiło się echem na kocich ogonkach zagubione ścieżki tu mruczy każda chwila na pustym peronie chybocze się ostatni wagon
    • @Mel666  To bardzo sensualny wiersz. Zaskoczyłaś mnie :))) Niezywkły klimat tanga na granicy. Bardzo działa na emocje. Jest muzyka, rytm i seks. Jeden rytm dwóch ciał. " Dreszcze w żyłach ", " wilgotność oddechu", " uderzenia wioseł"  mają wydźwięk cielesnego rytmu. Z kolei " ciało jest tkaniną ruch czystą zabawą" odbieram jako zatracenie, ciało należy do drugiej osoby.  Podoba mi się wers " wylane z kieliszka czerwonego wina " czuć w nim namiętność. Wiersz kończy się w rytmie drugiego człowieka, mamy  " objęcia zazdrosnej namiętności"  , bo nie chce by to się skończyło.  To bardzo dynamiczny i sugestywny.  Odczytuję   go w dwóch  wymiarach:  jako taniec  bądź jako opis aktu seksualnego.  Nie ma tu ani wstydu, brak hamulcy. Jest zmysłowy, energiczny, nastawiony na ciało i zmysły.  Czekam na więcej weny w takim klimacie ,  Uściski.  Piękne pisanie.
    • @andrew   bardzo plastyczna poezja.   myśli pobiegły mi za Manetem.   za jego wizjami;)  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...