Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

wieś to nie tylko gnój

ona umie  pachnąć

maciejką i cud

majerankiem

 

wieś to nie tylko kurze

i krowie łajno to

kraina ozdobiona

łąką i sianem 

 

wieś to nie tylko pola

oranie to mleko

jajko  boćka

klekotanie

 

wieś nie wstydzi ma

świętą  kapliczkę

której zmęczenie 

się kłania

 

wieś to nie tylko nuda

to miłości wołanie

tu echo i mgła

burka szczekanie

 

wieś nie przegrywa

nią rządzi radość

zwłaszcza zimą

gdy białe pada

 

wieś to ojczyzna

niejednej   poezji

tu słowo woła ty

jesteś nasza

 

 

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Witam -  cieszy mnie że sie doczekałaś -  

                                                                            Pozdr. usmiechem.

Witam - zgadzam się z twym komentarzem - wieś i życie na niej 

to piękna bajka...otoczona naturą.

                                                                   Pozdr. serdecznie.

                                                          

@lena2_ - @Natuskaa - dziękuje serdecznie - 

Opublikowano

@Waldemar_Talar_Talar Znając Twój styl pisania, byłem ogromnie ciekaw, jak on został zastosowany w utworze o tak naturalistycznym tytule. I w sumie dostałem to, czego się spodziewałem - ciepły i, mimo tego naturalizmu, sielankowy wiersz. Ładny :D

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Witam - cieszy mnie że się spodobał  dziekuje za to uśmiechem.

                                                                                                               Pozdr.

                                                                                                             

@huzarc   dziękuje i pozdrawiam zadowoleniem.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Witam - no niby tak - ale nie wszyscy ja mieszkam od 35 lat na wsi

jest cudownie - za nic nie wrócę do miasta - dzięki że zajrzałaś - 

                                                                                   Pozdr. zapachem wsi.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @bazyl_prost popatrz jaka zabawna
    • Kolejną, moją grupą, którą chciałbym zainteresować tutejszych użytkowników jest grupa pod adresem:  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        będąca probą zorganizowania osób, którzy na podstawie własnych - autorskich tekstów - tworzą / chcą tworzyć piosenki z udziałem AI artificial intelligence (sztucznej ineligencji) uzupeiniającej surowe teksty zarówno wokalem, jak i muzyką. Zapraszam wszystkich chętnych do współpracy.
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        A jednak to sroki tradycjonalistki.   Możliwe, to należy do ich zwyczajów.
    • @tie-break   Bardzo dziękuję! Dziękuję za tak dogłębną analizę. Twoje odczytanie ukazuje warstwy, które intuicyjnie czułam, ale nie wszystkie były mi w pełni uświadomione. Szczególnie trafna jest Twoja uwaga o „roli ofiary" jako najtrudniejszym stanie do opuszczenia. To, co napisałaś o „pewnym siebie milczeniu" jako szczelnie chronionej granicy, wspaniale oddaje paradoks - ta forteca, która miała chronić, staje się więzieniem dla obu stron. Dumna z własnych murów, kobieta nie dostrzega, że blokują one nie tylko ból, ale i autentyczny kontakt. Twoje spostrzeżenie o „niewidzialnym widmie" bardzo mnie poruszyło - to chyba najtrudniejszy aspekt takiej relacji - stopniowe znikanie przy kimś, kto powinien nas widzieć najwyraźniej. I ta asymetria odpowiedzialności, którą opisujesz - jedna strona dźwiga ciężar naprawiania, druga sankcjonuje swoim milczeniem status quo. Psychologiczne ujęcie puenty - rzeczywiście, czasem dopiero wybuch pozwala obu stronom zobaczyć, jak nierówno rozłożone były ciężary. Twój komentarz to osobny esej interpretacyjny. Dziękuję za podzielenie się swoją wiedzą psychologiczną. Jesteś profesjonalistką. Pozdrawiam z wdzięcznością!   Jestem pod ogromnym wrażeniem tego, co napisałaś i tego, że otrzymałam herbatkę rumiankową - moja ulubioną, którą piję kilka razy dziennie. Skąd wiedziałaś? :)))  @andrew Dziękuję za ten poetycki dialog z wierszem. Myślę, że istnieją różne cisze. Ta, którą opisujesz - pełna, świadoma, porozumiewająca - jest darem. Ale jest też cisza, która nie pochodzi z harmonii, lecz z zerwania połączenia, cisza, która nie łączy, a izoluje. Pozdrawiam serdecznie. @Whisper of loves rain   Dziękuję za te słowa i za zatrzymanie się przy wierszu. Język, który przestaje być wspólny - to chyba jeden z najbardziej bolesnych momentów w relacji, gdy okazuje się, że mówimy jak gdyby w różnych kodach, choć używamy tych samych słów. Twoje spostrzeżenie o "wadze ciszy" w ostatnich wersach jest bardzo trafne. Zależało mi na tym, żeby puenta nie była łatwa ani pocieszająca, żeby ta cisza rzeczywiście ciążyła - bo czasem w relacjach to właśnie milczenie, a nie konflikt, jest tym, co naprawdę przytłacza. Dziękuję za uważną lekturę. Pozdrawiam serdecznie! @Alicja_Wysocka   Bardzo dziękuję! Dziękuję za tę lekturę - rzeczywiście dobrze widzisz ten paradoks. Cisza, która nie jest uległością, może być kontrolą, blokadą.  Masz rację - czasami lepsza burza, która może oczyścić atmosferę niż podtrzymywana sztucznie cisza z negatynymi emocjami, które jej w takiej sytucji towarzyszą. Serdecznie pozdrawiam. :)
    • @Berenika97 Natchnął mnie kalendarz, później nienaturalność najbliższego otoczenia, czyli wszystkiego czym się otaczamy.  Energia ma o co się zawieszać.    @Charismafilos Bez sugestii. :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...