Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

 

Ceną największego sukcesu
są najmniejsze oczekiwania

 

względem miłości, ból zysku
oczekuje jałmużną, w zamian
łzami luki życiowe oczyszcza

uczucia restartuje wedrówką

 

zero rozpoczyna na liczniku
odliczanie bomby do startu

 

Ceną upodleń, nieczekaniem
leśne stajnie otwierają koniom
zapłatą czasu - razem znowu 

 

Dzicz serc zegarem wybijają,

 

cenę czasu, nie wskazówki;
złamane nie wskazują drogi
jedynie skrzyżowane ścieżki 

 

Ceną: zapłata uczuć, troski o
czerwień ścieraną, beztroski
zapachu! Płatków wielo-róż

 

Góra wytyczyła cztery strony;
wskazała niewidzialne bilety,
w środku wesołe miasteczko
otworem czeka - jedno jadło
połknęły niewinnością kwiaty 

 

Inochód podwajają dwa takty
grzywy parasol uczuć scalają

 

 

Opublikowano (edytowane)

@Kot Kocie!

Bergsonizmem mi zalatuje ten wiersz. Subiektywne patrzenie na świat, bez logiki.Bo widzisz, ja uważam, że nasze ego jest tylko kotwicą, jaka blokuje swobodny przepływ statkiem. Nie potrafię ci tego wytłumaczyć; a gdybym musiał, to komentarz zamieniłby się w powieść -:))

 

Cieszę się, że tekst jakoś leży; sprawił, że moja wyobraźnia przenika czytelnika-:)

No i kojejne jajko jest. Ale wpierw muszę skomentować wasze wiersze - jakieś zasady należałoby zachować.

Dzięki za ocenę!

 

Pozdrowionka ślę dla ciebie

Edytowane przez Nefretete (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • czy rozumiesz pół pieprzonej godziny przerwy kumasz co się właśnie stało powoli zabierają nam wszystko co jeszcze mieliśmy świętego akurat tego nawet nie zauważasz ale pół godziny przerwy w meczu finałowym to jest jakaś pojebana przeginka widziałeś tego klauna jak trzyma puchar świata  a infantino mu palec w dupie messi nie płakał bo przegrał tylko jak gdzie i z kim u boku na bank wyniesie się ze stanów banda jego koleżków ślizgała się cały turniej a na koniec pokazała jak nisko może upaść człowiek sędzia ma wejść do komitetu fify szmaciarz meczu nie kontrolował dlatego marciniak został odsunięty on już by tych skurwysynów ustawił  co za upadek piłka pogrzebana ale francuzi dobrze że wpierdol dostali oni by chcieli tylko finał grać obrażeni na cały świat jedynie hiszpania to jakiś jasny punkt w tym wszystkim nie dali się sprowokować gnojom ale gdyby doszło do karnych nie byliby mistrzami świata w ogóle mam dość piłki a co u ciebie    
    • wiesz na czym ten projekt polega? że koleś spędza godziny próbując być autentyczny i miota się między swoim wizerunkiem a tym kim w rzeczywistości jest. przeraża mnie tylko że wszyscy tak mamy
    • @Leszczym Rewelacyjne. Bardzo do gleby i blisko prawdziwego życia.
    • W pewnym barze, pewnego wieczoru, pewna swego dama, która w mistrzowski sposób opanowała zawody atrakcyjności i to rangi krajowej rzuciła w kierunku, choć niecałkiem bezpośrednio, niepewnego pana że jest wspaniałym mężczyzną, ale nie kocha. Zaraz potem uśmiechnęła się szelmowsko, zalotnie łapiąc jego zaintrygowane spojrzenie i się zmyła i tyle ją tam widzieli. Dla naszego niepewnego pana była już poza radarem. Prawdę mówiąc niepewny pan nie bardzo miał możliwość i jakąkolwiek szansę realnie i rzeczowo ją kochać. O, to takie jest życie, właśnie takie.     La Bastide, 21.07.2026r.
    • Kunegunda Krzywołoś, z Sadyby, robi wały, bo na przykład, gdyby nieopatrznie Wisła wylała, ona nie jedna zyska, bez mała... Ot, dla bobrów świeższe będą ryby.  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...