Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Berlin School of electronic music


Rekomendowane odpowiedzi

  • Odpowiedzi 90
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano (edytowane)

@Chawendyk a gdzie ty tu masz, u licha politykę???? tak bardzo razi cię w oczy? czy się rozpisuję kogo popieram, jaką partię? jak w tv będziesz miał, tylko dwa kanały na krzyż jak w prl-u i do tego załgane do szczętu i prorządowe, to będziesz inaczej jęczeć... trzeba być albo kompletnym idiotą, aby tego nie widzieć, albo niesłychanym cynikiem z posadą w jakiejś państwowej spółeczce...

@Chawendyk a propos, po co taka demonstracja? a po to, aby do, co poniektórych dotarło...

Edytowane przez Arsis (wyświetl historię edycji)
Opublikowano (edytowane)

@Chawendyk protestowanie w obronie pluralizmu medialnego jest dobre w każdym miejscu... trzeba krzyczeć póki czas, a nie udawać, że mnie to nie interesuje, bo to, albo tamto... albo miejsce niedobre, czy pogoda nie taka... nie mam ochoty być zdany na łaskę, czy niełaskę konusa-kurdupla... 

@Chawendyk tu nie chodzi tylko o tv, ale również o portale internetowe... w rosji, czy na białorusi są one pod kontrolą reżimowej władzy... spróbuj tam cokolwiek napisać krytycznego o "ciepłym" łukaszence, czy o putinie, a tak cię przepałują, że będziesz stękał przez ruski rok... tego chcesz, u licha???

Edytowane przez Arsis (wyświetl historię edycji)
Opublikowano (edytowane)

@Chawendyk oj, wcale nie tak daleko... żebyś się pan nie zdziwił... władza ma wszystko niemalże pod kontrolą... może poza rzecznikiem praw obywatelskich, samorządami, czy niektórymi jeszcze niezależnymi mediami... ale to się robi krok po kroku, metodą salami... prokuratura pod kontrolą, sądy w zasadzie tak samo (wystarczy popatrzeć co robi władza z sędziami, którzy nie wydali po jej myśli orzeczenia), media państwowe, szkoda nawet gadać, bo mógłby się od nich uczyć sam stalin, sejm? wolne żarty, widzieliśmy co wyczyniała reasumpcja witek na ostatnim posiedzeniu, władzxa głosowanie przegrała, no i co z tego? ano zrobiło się szybciutko reasumpcję, jakby kolejny raz przegrała, to byłaby kolejna, i tak do skutku... jak można tak to i z wyborami do parlamentu, czy prezydenckimi też można, tym bardziej, że władza ma już pod kontrolą pkw, pbw czy sąd najwyższy, który przecież, co robi? zatwierdza wynik wyborów; trybunał konstytucyjny? hahaha... odkrycie towarzyskie coś tam ustala, pomiędzy obiadkami z konusem-kurduplem... etc...

@Chawendyk strach pomyśleć, co by konus wyprawiał, gdyby polska nie należała do ue...

Edytowane przez Arsis (wyświetl historię edycji)
Opublikowano (edytowane)

@Chawendyk rany boskie, tu nie chodzi o podzielanie czyichkolwiek poglądów, pan może sobie popierać nawet samego rogatego lyucyfera, tylko o rzecz oczywistą i jasną jak słońce... czyli o praworządność, demokrację, wolność i niezależność mediów, niezawisłość sądów, uczciwe wybory, czyli wszystko to, o co walczyła pierwsza solidarność etc... a tak swoją drogą ja nie wiem, czy ja bełkoczę?

@Chawendyk i będzie lepiej jak przerwiemy nasz jałowy dyskurs... bez odbioru, miłej...

Edytowane przez Arsis (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Bożena De-Tre ? dziękuję za wpis pod wierszem

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @viola arvensis @Berenika97 dzięki serdeczne   @Bożena De-Tre jeśli nie jestem oryginalna- mamy kliszę- wprowadzam zmianę
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Próbuję znaleźć własną, niepowtarzalną formę przekazu. To trudne ... ale właśnie do tego dążę. Choć ostatecznie jesteśmy tacy, jacy jesteśmy. Mnie też… taki, który po prostu chodzi i niczego nie udaje :) Dzięki
    • @Sylwester_Lasota Kto by tam wierzył poetom? Czy się śniło czy zdarzyło, piosenka jest :)
    • @Berenika97 Magiczny, pełen niedopowiedzeń utwór. Cudownie opisałaś moment narodzin relacji i oswajania przestrzeni. Zdanie o ciszy, która „przestała należeć wyłącznie do Luizy”, jest po prostu genialne. Jako miłośniczka kotów muszę też dodać, że Leon w roli idealnego pośrednika skradł moje serce! Gratuluję świetnego wiersza!
    • Dzisiejszej nocy miałem sen o rybie. Tak bardzo, że nie mogłem doczekać przebudzenia. Zatem jak tylko owe nastąpiło, wstałem i wybiegłem na ulicę, ale musiałem zawrócić, gdyż po usłyszeniu wrzasku sąsiadki→”Sodoma i Gomora” spostrzegłem, że zapomniałem założyć odzienia wszędzie.    Po jakimś czasie już wyglądając jak cywilizowany człowiek, stoję w sklepie rybnym niecierpliwie drepcząc. Szum niczym w muszli nabrzeżnej lub klozetowej, gdyż ludzi niczym śledzi w ławicy. Na moje szczęście stałem ostatni. Dlatego przyszło mi wybierać w ciszy.    Po chwili niezupełnie jednak, gdyż usłyszałem cienki, przytłumiony głosik. Dobiegał z półki, gdzie stały puszki z sielawkami. Sprzedawca nic nie słyszał, ale podał o którą poprosiłem. Na szczęście trafiłem w dziesiątkę. Czyli szepcącą.    W domu odwinąłem z apetytem blaszane wieczko, gdyż gadających jeszcze nie jadłem i byłem ciekawy smaku. Nagle patrzę, a tu malusie dziewczę, od połowy w dół rybką.    – A ty tu skąd – zapytałem ciekawie. – I czemuś tak czerwona? – Bom w pomidorach, głupolu. Wyciągnij mnie wreszcie, gdyż te oślizgłe trupy sielawek, dotykają moich ślicznych wdzięków. – A tyś kto? – Zaciąłeś się przy goleniu i tak ci zostało, że wciąż o to samo pytasz? – A jak cię wyciągnę, to co? – To wrzucisz do słoika z wodą, żebym urosła, chociaż bez wody, też egzystować potrafię, o czym zapewne nie wiedziałeś, głupolu. – No nie! Chyba?   Wiem. Moje zachowanie nie było zbyt mądre. Widocznie ta dziwna sytuacja, tak na mnie podziałała. Karmiłem ją w słoiku, później w większym, zaś akwarium kupiłem, później nie mogłem się kąpać, bo wannę zajmowała. Niby chciała, że mogę leżeć przy niej, ale łuski na jej udach, mnie drażniły. Aż w końcu się w niej zakochałem.    Lecz po jakimś czasie zaczęło ją ciągnąć do krainy ojców, czyli w kierunku morza. Zapakowałem ją przeto do samochodu, z ciężkim sercem rozstania, lecz jej szczęście było dla mnie ważniejsze. Kocem zakryłem jej łuskowane nogi. A właściwie jedną z ogonem, by w razie kontroli, władza nie dopytywała. Po namiętnym rozstaniu, tylko chlupnęła i tyle ją widziałem, mając zadrapania na całym ciele, po ostrych, rozkosznie czułych łuskach.   * Dzisiejszej nocy też miałem sen o rybie. Po przebudzeniu, coś mnie tchnęło z tej tęsknoty i włączyłem telewizor. Właśnie pokazywano rozbity o brzeg starodawny statek. Podobno kapitan i cała załoga oraz wszyscy na pokładzie, a nawet ich majtki, tak byli zauroczeni jakimś widokiem, siedzącym na kamieniu, wystającym z wody, że walnęli w skałę i wszyscy utonęli lub zostali rozszarpani przez rekiny, albo też z tęsknoty, za tym co widzieli.     Na drugi dzień i następne, obejrzałem podobne wiadomości, tyczące różnych stron świata. Dziwiłem się tylko, dlaczego te statki są takie stare. Jakby nie z mojego czasu. Jednakowoż przyznać muszę, że także współczesnych z zawartością, zaczęło ubywać, a plaże i miasta pustoszały.     W końcu postanowiłem, nie słuchać owych strasznych wiadomości, tylko pójść do sklepu rybnego. Było w owym całkiem pusto, gdyż większość mieszkańców, wypłynęła statkiem na wycieczkę i jeszcze nie wróciła. Został tylko sprzedawca.      Popatrywałem sentymentalnie na puszki z sielawkami, wspominając moją ukochaną.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...