Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Szczerz się, szczerz proszę mój 

Jeżu. Tylko szczerze. Bo mnie, Twoją Jeżycę  (może i wstyd, ale tak jest) 

szczery zachwyt zachwyca. 

Uśmiecham się pyszczkiem,  

uśmiecham się sercem i 

gotowa jestem dla Cię 

nawet pisać wiersze. Bo czuję 

w Tobie Jeża dobrego do wspólnego 

szukania w życiu chwil pięknych.

Zatem, choć z wahaniem 

- które wybacz proszę, wszystko przez

mój śmieszny, myślę, jeży nosek - 

zaproś mnie do życia. Będę Ci się 

szczerzyła szczerze o każdej dnia porze,

choćby w wieczór. I w nocy. Powiedziałam 

w nocy??? Wtedy nie! Broń Boże!

Bo noc, mój jeżyku, jest czasem do spania. 

A nie do szczerzenia. Tego jestem zdania. 

 

Hull, Czwartek 28. lutego 2019   

 

Edytowane przez Michail
przejęzyczenie (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Ha! Nic, tylko się uśmiechnąć. 

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Dzięki Ci wielce za czas i słowa pod. wierszem.

 

Niedzielnowieczorne pozdrowienia.

  

No i komentarz uroczy, aż miło.:)

Pozdrowienia Autorce komentarza.:)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Sympatyczne, i owszem. Szkoda biedaka. 

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Cóż, człowiek. Nie zawsze "brzmi dumnie". 

Powinno być. Ups! Przepraszam, już poprawiłem. 

Michale, dzięki za obecność i komentarz.    

 

Serdeczne pozdrowienia.       

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Łukasz Jurczyk   To niezwykły fragment o politycznych i metafizycznych konsekwencjach zburzenia Teb przez Aleksandra Macedońskiego w 335 p.n.e. Początek pokazuje cyniczny pragmatyzm polityki - z tragedii jednych rodzi się "pokój" (czy raczej pokorna uległość) innych. Greckie polis uczą się, że opór wobec Macedonii kończy się unicestwieniem. Potem jest obraz imperium perskiego jako sytego, biernego kolosa - "Tłuste zwierzę" - to trafna metafora imperium, które przestało się obawiać. Ironia jest ostra- Wielki Król "wierzy w czas", jakby miał go po swojej stronie - ale historia udowodni, że to Aleksander jest panem czasu. "Dary z Suzy" to próby dyplomatycznego przekupstwa, które nic nie dadzą wobec kogoś, kto już podjął historyczną decyzję. Na koniec - piękna poezja - wyrocznie "bledną" i "Przeznaczenie już stoi w progu, cierpliwe jak stal" - nieuchronność przybiera formę materialną, metaliczną, zimną. I konstatacja - Aleksander buduje imperium na ruinach. Jak zwykle - Świetne!
    • Czasem leżąc przygnieciony czasem stojąc jak szalony   wydobywa rzeczy przyszłe które dzisiaj na nic zdadzą   warto walczyć o przegraną?   zbyt samotny by iść w tłumie nazbyt dumny by odpuścić   w ciszy stąpa w ciszy znika tonie w świecie w bagnie brocząc   by odnaleźć zagubionych których myśli inni łowią.
    • Była pięknością - dał jej miłość swą, Noce, dnie, życie i duszę całą.   Westchnęła: "Wszystko, co ziemskie, już mam, Więc zawieź mnie szybko do raju bram!   Albo do piekła wywieź mój miły, By Lucyfera me wdzięki skusiły.     @Lemert  Bardzo dziękuję! :)
    • @Wiechu J. K.  Bardzo dziękuję! :))) 
    • @Wiechu J. K. Bardzo dziękuję! Cieszy mnie, że udało mi się uchwycić coś autentycznego. Masz rację, czasem czyny mówią więcej niż słowa mogłyby wyrazić. Pozdrawiam serdecznie!
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...