Lidia Maria Concertina Opublikowano 22 Czerwca 2021 Zgłoś Opublikowano 22 Czerwca 2021 Tzw. życiowi szczęściarze to ci, którzy umieją się łudzić, że w życiu istnieje cokolwiek poza pustką. Bywam teraz w dniach, kiedy już nawet nie mam nastroju na smutki, harfy, brzoskwinie i wiolonczele. Żaden dźwięk nie jest w stanie mnie wygnać spod bram własnego "raju" ... Nieczynne. Płaczę - ocierając mankiet o przemarznięty kosmos. Jest tak niewielu ludzi, którzy ogrzewają mnie PONAD ciałem! Nieniebieskim. Pod nami - ziemia. Ten niesforny pędzel przesycony ciemnymi barwami! A dziś dziś mam różowe okulary. Nie widzę ani z oddali ani ... bliskości. Ale dalej bulgoczę w sobie napędzana zachwytem, nienawiścią ... Waza pełna gorzkiego ponczu ... Częstujcie się! Gadajcie! Śmierć i tak czyha za każdymi drzwiami, nie tylko tutaj. Zadzwonię po murarza! Wybudujemy ścianę, dom, marzenie i jakiegoś Chrystusa! Wylejemy jak rzeka, zamkniemy się przestrzenią Spadniemy z głębi ... doliny Śniady świt twoich ramion. Zazdrośnik księżyc chce rozpoznania. Żadnego 'bez zwłoki' w naszym miłosnym uścisku! I ciągle jeszcze nadzieja. Na przylądku obrusu, chyboczącego stołu i morza ludzkich statków. "Statki..."? To staroświeckie ... Kupię duszy batyskaf. Kiedyś trzeba odnaleźć, co wisi, a nie utonie ... Co? Chyba - kto? Czarny melonik i muszka i wysadzana laska... Bynajmniej nie klejnoty. Boże mój, to dynamit?! Hola, co tu robi Bóg ...?! Od-tworzenie. Świata. 1
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się