Koziorowska Opublikowano 18 Czerwca 2021 Zgłoś Opublikowano 18 Czerwca 2021 odsączam od przewlekłego życia ostatnie drobinki światło zacne w komicznym istnieniu bawię się w noc którą porzucił ranek zakochany w obojętności zdany na siebie odporna na szczęście podnoszę pokłady człowieczeństwa zwichnięty język bardzo ludzki powłoka wiatru zagubiła się w lewym przedsionku pomiędzy rozpustą a zwykłym nieszczęściem podłączona do krwiobiegu powracam na brzeg gdzie można odnaleźć płaskowyże utkane z sieci linii papilarnych pociągnięte uśmiechem rubasznym kantem odnajduję w sobie białe róże przekonuję Boga o drzazgach czule pomiętych u krawędzi gwiazdy polarnej 2
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się