Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

opuścić stan człowieczeństwa
ulatując w nicość problemu
mijać przystanki z hasłami "Nadzieja"
na lepszą wędrówkę -ku końcu

stać na równoważni
zmienności losu
zyskiwać i tracić
napotkaną przynależność

mącić podniebnym oceanem
poziomu wartości...
i znowu powracać-tracąc
w promiennym blasku słońca

szukać i znaleźć konsensus
z ziemskimi wartościami
namacalnej wiary

wyzbyć się człowieczeństwa
spadając w chwilowy wzlot
wolności która jest upadkiem

człowieczeństwo
oddzielone od człowieka
zanika

Opublikowano

Koniecznie bym zmienił zapis. To brzmi jak manifest. Wielkie słowa
są zbyt patetyczne. Powtarzanie "człowieczeństwa" denerwuje.
"konsensus
Z przyziemnymi wartościami
namacalnej wiary..." - można o wiele prościej i ciekawiej. Odnoszę wrażenie,
że to wynik "złych przeszczepów z kilku przeczytanych wierszy". Mam nadzieję,
że nie urażę autorki czy autora, bo nie taki jest mój zamiar.
Ja to zapisałem tak :
^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^
pozbyć się człowieczeństwa
ulatując w nicość problemu
mijać przystanki "nadzieja"
na lepszą wędrówkę do kresu

stojąc na równoważni
zmienności losu
zyskiwać i tracić
napotkaną przynależność

podniebnym poziomem
wartości mącić powracając
być i zyskiwać tracąc
w promieniach słońca.

szukać i znaleźć
porozumienie
z ważnymi wartościami
namacalnej wiary

by chwilowy wzlot wolności
pokosztować upadkiem
wyzbyć się
człowieczeństwa

oddzielone od człowieka
zanika

Niewiele zmieniłem, jak się przyda to proszę skorzystać.
Sam zamysł jest ambitny. Pozdrawiam. NN

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • I poszły bratki z zapasem zapachu zabrały wytrwałość nie dla nich lato ten co wysłał je z korytka trumienki do gruntu zdziwiony po deszczu trupimi skrzydłami osuszył 
    • Nie zabiegam, nie zbiegam, nie podbiegam… odbiegam. To fakt niepodważalny. Bo ja… wszystko mam.   Życie, to satyryczna opowiastka o człowieku, który od zawsze wszystko ma. Mimo to jest w ciągłym szukaniu, wymyślaniu, głodzie, chłodzie, pragnieniu, zawiści, zawziętości… nuuudzie. Nudzie. Nudzi się, więc kombinuje, co by tu w swoim bytowaniu ulepszyć, przyspieszyć, podnieść, zobaczyć… zooobaczyć. Patrzy na piramidy, winorośl, narkomanów, kolorowe pigmenty na skórze, patrzy w mikroskop, patrzy gdzie nie widać nic, ale on przecież patrzy to wie, że coś tam jest. Zwiedza… zwieeedza miasta, kościoły, pomniki, jeziora, góry, lasy, ławki i puby. Wierci się. Co by tu chcieć ?!… o co by tu zawalczyć?!…. zawaaalczyć! Lata na drugi koniec ziemi, bo tam coś ktoś kiedyś zasadził, zrobił, powiedział… do sklepu po wodę gazowaną, do zoo pooglądać lwy, małpy i słonie… zażerając się popkornem. Ma wolną wolę, własną… istnienia, tworzenia, brania… grabienia… i liście na podwórku. Nie zabiegam o to by oddychać przez słomkę, albo nadymać policzki jak rybo-jeż. Bo pierwszą i najważniejszą zasadą, wręcz tajemnicą istnienia tu właśnie, jest nieskrępowany oddech, a nie szklana rurka (w wersji premium do słomki) wsadzona w szklany pojemnik, by sączyć powietrze ostrożnie i dochodzić do omdlenia/niedotlenienia. Odbiegam więc, kiedy szala wagi się przechyla w jakikolwiek sposób. Biorę miecz i ucinam, bo nie warto tracić wszystkiego, lepiej stracić pasożyta. I znów można oddychać głęboko… głębiej, z lekkim uśmiechem idąc krok za krokiem po wielkiej bibliotece, dotykać okładek,  przesuwać palcami po zagłębieniach, zachwycać się misternymi złoceniami, sprawdzać prawdziwość kapitałek... odbiegając od czyiś wyobrażeń, brakiem zabiegania.
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Naprawdę przejęłam się Twoja odpowiedzią,bo zrobiłam w tym roku takie syropki i teraz będę się martwić, czy dobre.   Czy to tylko metafora? A i kaszel jest prawdziwy Dziękuję pozdrawiam

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        @Charismafilos :) właśnie. Dzięki        @Marek.zak1 :) Również zdrówka        @Berenika97 :) Dziękuję        @Poet Ka :) również podziękowania     
    • @Gra-Budzi-ka @piąteprzezdziesiąte Podziękowania:)    
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...