Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

To opowiadanie będzie bardzo smutne
Bo życie choć piękne, bywa też okrutne
O wyjątkowej dziewczynie bez imienia
Co zaznała w życiu dużo cierpienia:
Mówili na nią słońce
Bo serce miała gorące
Mówili  również wiosna
Była ciepła i radosna
Bardzo piękna, urodziwa
Zawsze grzeczna, zawsze miła
Miała czarne włosy, niebieskie oczy
Jej szczery uśmiech był bardzo uroczy
Lecz przyjaciół wielu nie miała
Była tajemnicza, bardzo nieśmiała
Zawsze skryta, zamknięta w sobie
Mało mówiła, oszczędna w słowie
Jej wrażliwość była powyżej normy
Pisała ładne wiersze, niebanalne formy
Lubiła też śpiewać, dusza artystyczna
Lecz zawsze dla siebie była krytyczna
Bardzo romantyczna, kochała słońca zachody
Uciekała w naturę, słuchała szumu wody
Chodziła po górach czy po wiejskiej łące
Uwielbiała zbierać kwiaty pachnące
Bujała w obłokach, była marzycielką
Marzyła o tym by znaleźć miłość wielką
Lecz wszystkich mężczyzn bardzo się bała
Bo jednego złego w życiu już spotkała
Przez pierwszą miłość została porzucona
Czuła się przez to bardzo skrzywdzona
On nie był dobry, bardzo dużo pił
Zdarzało się czasem, że również ją bił
Dlatego miała duszę zranioną i chorą
Wszystkie złe wspomnienia były dla niej zmorą
Jej serce zostało złamane na pół
Popadła w depresję, wpadła w wielki dół
Pozostała tylko pustka, ból i gniew
A miało być tak pięknie, jak ptaków śpiew
Już chyba nigdy się nie zakocha
Teraz tylko ciągle płacze i szlocha
Przez niego przestała nawet wierzyć w Boga
W każdym człowieku widzi swego wroga
Nadszedł w końcu taki jeden dzień
Opuścił ją nawet jej własny cień
Myślała, że wybiła godzina ostateczna
Jej miłość przecież miała być wieczna
Próbowała wtedy tabletki przedawkować
Żeby przed całym światem się schować
Po nieudanej próbie wylądowała w szpitalu
A miało być pięknie, jak na królewskim balu
Lecz jeszcze będzie dobrze, jej życie się odmieni
Pozna nową miłość, jej twarz się zarumieni
Wzniesie się jeszcze na szczyt swego życia
Przed sobą ma jeszcze wiele lat do przeżycia
Wiem o tym, że będzie jeszcze szczęśliwa
Życzę jej tego, bo w szczęściu jest siła
Choć życie pogmatwane, to prawda jest oczywista
Jej dusza znów będzie radosna, niewinna, taka czysta
Prawie umarła a znów się narodzi
Życie jest piękne i o to w nim chodzi...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Co się dzieje na ulicy Chłodnej Otwiera osiedle które kończy most Jak się stoi na ulicy Chłodnej,  Nikt nie pyta, każdy potrzebuje Stanąć jak wryty, postać jak idiota Idioty postać zacienia szerokość Ulicy starczy mi? Nigdy dość
    • @Poet Ka   Tak, cytat jest oczywisty. Wybacz, ale przez chwilę Cię nie zrozumiałem. Myślałem, że mówisz o liliach. Rzeczywiście, kiedy nie rosną w nas lilie, kontakt jest utrudniony. Tylko ten, kto kocha siebie, potrafi kochać innych. Gdy kwiat wypełnia "pustą butelkę", w ogrodzie pojawia się przestrzeń dla ludzi. Bez drugiego człowieka jesteśmy jak uczeń bez mistrza.   Wiara w niebiańską miłość czyni nas ludźmi. Odnajdujemy w sobie pierwiastek Boga – ugryzłem się w język, bo chciałem napisać po prostu "Boga", ale to byłoby bałwochwalcze. Dodałem "pierwiastek", drobinę światła.    Pozdrawiam serdecznie.    @Poet Ka   Jeszcze coś mi wpadło do głowy: Bóg jest miłością, jest także tajemnicą, którą odkrywamy każdego dnia na nowo. Nawet nienawiść jest formą zranionej miłości.    
    • Inspirujesz. Lewa i prawa półkula przypomina dwie strony rzeki. Krajobraz odbity w człowieku.  Dziękuję za wiersz.     
    • Uśmiech na twarzy nie musi oznaczać życzliwości, Podobnie jak krzyż na piersi nie świadczy już o miłości. Czyż Samarytanin nie potrafił kochać?   Szczere życzenia nie zapewniają pomyślności, A bezgraniczna miłość nie otwiera każdego serca.   Miarowy oddech dziecka nie tłumi lęku o jego przyszłość. Młodości prędko do dorosłości, A starość zachwyca swą niedojrzałością.   Mądrość daje poczucie niewiedzy, A nietęgie umysły lekko interpretują rzeczywistość.   I samotność bywa błogosławieństwem, A małe gesty potrafią zostawić trwałe ślady.   Cierpieniu można nadać sens A z każdej łzy wydobyć promyk nadziei.   Prawe życie nie bywa łatwe, A lekka śmierć i tak pozostaje ciężarem dla bliskich.
    • @Poet Ka jest coś w tym wierszu niepokojąco prawdziwego.  Pozdrawiam

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...