Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

zamień się ze mną

na wyrzuty sumienia

są nowe

bez śladów użytkowania

 

zamień na zetknięcia oczu

na przypadkowe pocałunki

ciał

 

wiem że wierność

kłamstwu

jest silniejsza od blasku

który wydobywam

spomiędzy twoich ust

 

znów tańczę na krawędzi

miłości i utrapienia

poprzez urodzaje mętnych znaków

ale ty śmiejesz się

słodko-kwaśno

rozbierasz do naga

po szpik cienkiej kości

 

ale ty spoglądasz jak odradza się

moja krew

jak kwitnie w żyłach

rozprostowuje zabiegane

archipelagi

Opublikowano

@Koziorowska

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Bardzo ciekawy.

Najbardziej zapadają mi w pamięć dwie ostatnie strofy. 

 

Jeśli chodzi o stronę techniczną -

Zobacz proszę, co sądzisz o zmianach w wyróżnionych przeze mnie  kursywą miejscach.

 

Jeśli chodzi o "użytkowanie" - to słowo  kojarzy Misię raczej z prawem; bardziej pasowałby mi tu  "używanie". 

 

Co do tego fragmentu, to czegoś to dla mnie za dużo:

"wydobywam

spomiędzy twoich ust"

- dla mnie "wydobywanie" już zawiera w sobie "spomiędzy", zatem...

 

Wiersz oczywiście Twój, jak moje są powyższe widzimonisia :-)

 

Pozdrawiam serdecznie

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

 

 

 

 

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • a potem zgasło światło w ciszy świecy siedzieliśmy w jedynym jasnym oknie   w końcu nastała ciemność westchnęła i zasnęła   żółty pies ujada z powagą po drugiej stronie księżyca jest kilka ciekawskich osób   wiosna drukuje się w 3D replay zielony pies szczeka ale z honorem  
    • @Berenika97 Bardzo dziękuję!!!   Narracje bohaterek były dla mnie w sposób zrozumiały trudniejsze do napisania. Ale będą sie pojawiać w dalszej części poematu.     Słuchaj mych szeptów. To echo zmarłych woła. Nie budź mnie teraz.   Pozdrawiam
    • Kaktus jak każda roślina też może umrzeć od zaniedbania Zapomniany odłożony odrzucony   Listek po listku odpada ziemia wysycha powoli traci swą barwę i urok   Myślisz, że da sobie radę w końcu taki jest silny może wszystko wytrzymać   Aż w końcu umiera całkiem przez ciągłe odkładanie najprostszych potrzeb nawet
    • "Zacisze ciszy"   Uwielbiam ciszę i każdą z nich słyszę. „Ciszy się nie słyszy” – ktoś powie – „oprzytomnij!” A śpiew ptaków, który ciszę kołysze? Jak się niesie w cichej, pełnej symfonii.   Z wszystkich cisz najczulsza jest wieczorna, gdy zmierzch nadchodzi i dzień do snu się układa. Cichość dnia staje się wtedy pokorna i wolniutko w ciszę nocną zapada.   Ciszę gwiazd błyskotliwych słyszę, jak w czerni snuje się, cicho szumiąc. Tę tak daleką słyszę – czarną ciszę, w otchłani kosmosu jej nasłuchując.   Najbrzydszą ciszę wojen i głodu słyszę, i myśli tych, którzy głusi są z wyboru. Strach dzieci i myśli zbrodniarzy w pysze – wszystkich słyszę, tych ludzi bez honoru.   Własnej zadumy ciszę również słyszę, wpatrzony w sufit krajobrazu wyobraźni. Napływ przeszłości mózgiem mi kołysze, ciszą wspomnień podstarzałej już jaźni.   Lecz najgłębszą ciszę słyszę wtedy, gdy w sobie samym odnajduję tę ciszę. W niej milknie – ból, troska i ludzkie biedy, i pozostaje tylko – dobroci zacisze.   Leszek Piotr Laskowski. 
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Zgadza się, ale klimat podobny:). 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...