Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

opowiedz mi o sobie 
kim tak  naprawdę jesteś 
gdy pójdziesz w inną stronę 
po drodze nam nie będzie

 

pociągam cię a może 
już nie pociągam wcale 
dlaczego ciągle milczysz 
i tyłem do mnie stajesz 

 

dlaczego patrzysz w ścianę 
odwracasz wzrok ode mnie 
masz jakąś dziwną manię 
język ci utkwił w gębie 

 

trzymaj się balustrady
nie puszczaj mi się-ale
gdy kogoś sobie znajdziesz
będziesz tak milczeć dalej?

Opublikowano

@OloBolo Coś jak artykuł na babskim portalu w stylu "5 oznak, że on cię zdradza". Tylko u Ciebie jest to wyłożone o wiele subtelniej i człowiek nie czuje, że czyta oczywistości, na które nawet dziecko wpadłoby samodzielnie.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Po prostu jako ostatni przestają wypierać fakty.

Opublikowano (edytowane)

@Gosława

wierszyk moim zdaniem wcale nie jest smutny.

 

tego kwiatu to pół światu.

jak nie ten/ta - to ta/ten...albo ktoś inny. 

 

 

@error_erros

 

pochowałem trzech kumpli, popełnili samobójstwo przez te ich ukochane i miłowane, przez obietnice, że do grobowej deski. Teraz piękne ich panie, mają się z tego co widzę jak najlepiej-kwitnąco wręcz.

...i niech mi nikt nie wmawia, że faceci to dranie.

 

 

 

 

 

Edytowane przez OloBolo (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @hollow man Glód dwuznaczny, spacerując przez kilka godzin żołądek domaga się paliwa, a również ten poznawczy, ciekawość otoczenia, świata. Pozdrawiam.
    • wiara jak zdrowie    wiemy  trzeba dbać     gdy świat kwitnie  uśmiecha się zaprasza przytula  idziemy na całość  korzystając z …   czasami  lekko hamujemy   dopiero gdy pobudka  z ręką w ... przypominamy sobie  nie tylko o zdrowiu  gdy dno i o Bogu    a On  On jest zawsze  nie tylko w potrzebie    Jezu ufam Tobie    3.2026 andrew  Piątek, dzień wspomnienia  męki i śmierci Jezusa  
    • @Ewelina Taki piękny film był Bessona "Wielki błękit", ale to było o wodzie i też o ludziach. Tu mamy o innym błękicie, ale odcień emocjonalny podobny do tego, który wzbudza film.   obłoki otulające przebudzonych i lustra będące w nas - to dla mnie dwie osie wiersza. Lustro w nas to mi od razu wchodzą jakieś buddyjskie motywy plus odwieczne "poznaj siebie".   Druga strofa nadaje dynamiki, jest energia. Czyli to nie jest tak, że  celebrujemy bezwład. Jest w tym cisza, spokój, zgoda... I czas, który wszystko weryfikuje - aż do końca.
    • W ogrodzie Eden   stworzył Bóg planetę na imię jej Ziemia wszystko co stworzył było bardzo dobre  nawet węże i żmije chodziły w zupełnej  harmonii z przyrodą do czasu tak było  lecz za spokojnie i za cicho było tam więc ulepił Bóg człowieka z gleby  i tchnął życia dech w niego lecz widząc, że mężczyzna  błąka się bez celu uśpił go winem  z winogron   uśpionemu wyjął jedno żebro  i na pociechę z żeberka tego stworzył niewiastę oblicza pięknego na widok czego Adam zgubił liść figowy nie znał jeszcze wstydu wtedy i zaczął swe niecne podchody ona nazwana została Ewa  bez liścia paradowała jak trzeba Bóg patrzył na nich z wielką radością  patrząc jak Adam lubował Ewę z czułością  Skutki tego lubowania są dzisiaj wiadome  Ziemia obfituje w różnokolorowe seksowne przeboje a lud ciągle się rozmnaża  i na skutki tegoż nie zważa patrząc na to wszystko z innej perspektywy Bóg sam się zawstydził inne były plany ze wsydu zasłonił oczy nazywając to grzechem  Adam i Ewa grzech ten polubili  i seks zamiast Boga po cichu wielbili  a do tej pory w tej materii nic się nie zmieniło  mówi się Bóg zapomniał o Ziemi przez grzech przeklętej  i przygotowuje  tam gdzieś  Nowe Eden
    • sięgam wielkiego błękitu jak skrzydłem szaro-biały ptak  napęczniałe wilgocią obłoki,  najczulej otaczają przebudzonych...   a tak pragnę je zatrzymać,  nieuchronnie zagarnąć do siebie,  chwytne palce wprawiam w ruch,  przeszkadza mi tylko wiatr    zatrzymam się na granitowych stopniach,  zajrzę do swojej duszy,   tam niebo... mam jeszcze czas,  by rozbłysnąć!  na lustra nie oglądam się - są w nas      
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...