Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Fioletem syci oczy 

urokliwy kwiatek, 

stromizny mu nie straszne, 

ceni górskie łąki. 

 

Drapieżną naturę 

zdradza w orlich szponach,

zbrojących okwiat 

piątką zgiętych ostróg. 

 

Fascynuje trzmiele, 

chętnie odwiedzany.

Nie broni się wcale. 

Zniechęca ślimaki. 

 

Zakazany westalkom: 

ni podejść, ni dotknąć, 

ostrożnie mijać miały 

niemoralny kwiatek. 

 

Przeciwnie prostytutki. 

Potrzebna roślinka. 

Temperament budzi 

wulkanowi podobny.

 

Nieświadomość gubi,

piękno mami oczy,

orle pazury ostre,

duszę rozerwać potrafią.

Edytowane przez corival (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@Kot Troszkę poprawiłam przedostatnią zwrotkę. Zaplątały się nie chciane resztki.

Teraz już coś tam o tej roślince wiesz. Cieszy mnie to, że mimo to tekścik Ci się podobał. Pozdrawiam także :)

Opublikowano (edytowane)

Trochę inny wiersz - od wielu, fajnie tu wykładasz symbolikę roślinki w odniesieniu do ludzi. Ten oto fragment:  "Drapieżną naturę zdradza w orlich szponach" czytam jako twoje porównanie kształtu płatków kwiatka (podgiętych) do orlich szponów?

Stąd pewnie tak go nazwano - ORLIKIEM.

 

Zaliczyłbym utwór do nurtu dydaktyzmu naturalistycznego w opisie lirycznym. Fajnie. Ok!

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 Pozdrawiam . 

Edytowane przez Tomasz Kucina (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@Anna_Sendor Uprzejmie proszę :) Pozdrawiam :)

@Tomasz Kucina Tak, orle szpony to właśnie kształt otaczających zasadniczy kwiat płatków i faktycznie stąd nazwa.

Ależ ładnie określiłeś ten nurt... brzmi bardzo szumnie :) Nie wiedziałam, że taki jest :) Pozdrawiam :)

@Gosława Mnie się tak nie skojarzyły, ale czemu nie :)

Postaram się nie spuszczać z tonu i mam nadzieję, że jeszcze kiedyś uda mi się czymś Cię zaskoczyć i coś być może nowego pokazać. Pozdrawiam :)

Opublikowano (edytowane)

@Nata_Kruk Jest bez inwersji :) Dziękuję za wskazanie. Przyznam, że mój pokrętny umysł nie zawsze zauważa właśnie inwersje. 

Ciekawe co Ci się nie podoba w ostatniej zwrotce?

Jest logiczna... choć może mało czytelne. Nieświadome kobiety starożytności (prostytutki znaczy) zażywały niektóre części kwiatka. Pragnęły "wulkanu", ale nie wiedziały, że duże stężenie pewnych substancji, powoduje trwałe schorzenia psychiczne. Stad takie zakończenie :)

Pozdrawiam :)

Edytowane przez corival (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@Nata_Kruk Nie da się.... z ciałem orlik  nic nie robi. Oczywiście można zmyślać, ale... jakoś kłóci się to z moją ideą ;) Hmmm... najwyżej umysł, rozum, mózg itp.

@Dag Nie, to nie sasanka akurat, ale Aquilegia vulgaris, czyli orlik pospolity. I tym sposobem straciłam możliwość bycia guru... taki już mój los :) Dziękuję Dag za czytanie. Pozdrawiam :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio w Warsztacie

    • MUR ZAPIAŁ (X3)

       

      Ciepło w sercu mym
      Wzrok wlepiony w puste szkło,
      U wielkiej Adrienne Cechszczególnych-Brak
      Siedzieliśmy: ja, mój kumpel Tim,
      I drugi kumpel, Jo...


      Chcieliśmy wypić piętnastki cały smak;
      Jo ubzdurał se, że jest jak Voltaire,
      A Tim, Don Juanem być chciał,
      I ja, najdumniejszy w melanżu tym,
      Ja chciałem, bym swój szlak miał...

      A, gdy o północy wchodzili specjaliści od HR,
      Wychodząc z hotelu "Kur Zza Piał",
      Pokazaliśmy tyłki im i nienaganny bon ton, bo i co?

      Śpiewaliśmy im tak:

      "Każdy burżuj to wieprz -
      Im starszy, tym głupszy staje się,
      Każdy burżuj  to wieprz -
      Im starszy, tym głupszy staje się!"

      Ciepło w sercu mym
      Oczy wpatrzone w balon Cointreau,
      U wielkiej Adrienne Cechszczególnych-Brak
      Ja, mój kumpel Tim,
      I drugi kumpel, Jo
      Chcieliśmy spopielić dwudziestki gorzki smak:

      Voltaire poszedł w tan, jak w dym,
      A Casanova - nawet się nie waż, bo...
      A ja, ja, dalej najdumniejszy z nich,
      Byłem prawie tak pijany jak.. niech mnie to...

      A, gdy o północy wchodzili specjaliści od HR,
      Wychodząc z hotelu "Kur PIAŁ!"
      My zaśpiewaliśmy im tak:

      "Każdy burżuj to wieprz -
      Im starszy, tym bardziej po pieprz...
      Ony! Każdy burżuj to wieprz -
      Im starszy, tym głupszy staje się!"

      Serce ciężkie od łez,
      Jak kołek w ziemię wbity wzrok
      Przy barze hotelu "Bażant PiaU":
      Pan Adwokat Joseph
      I Pan Radca Timothée
      W gronie notariuszy spędzamy czasu tyle, ile kto miał..

      Jojo mówi, co mówi Voltaire,
      A Timothé, co Don Juan,
      A ja, ja, ja, ciągle najdurniejszy z nich,
      Ja o sobie mówię ten sam chłam...

      I, gdy wychodzimy z baru Kur Padł, Naszego baru, Komisarzu Mój,
      Co noc ci z Cechszczególnych-Brak,
      Ci "obesrańcy" pokazują nam zad,
      I śpiewają tak:

      "Każdy burżuj  to wieprz -
      Im starszy,  tym głupszy staje się
      Każdy burżuj  to wieprz -
      Im starszy,  tym głupszy staje się!"
      Panie komisarzu, ją tylko cytuję, jak
      ...

      Nie, Jef, nie jesteś sam
      Więc przestań mazać się nam
      Wobec tych pięknych pań
      Bo jakiś babochłop
      W jakiś szemrany blond
      Właśnie rzucił cię

      Nie, Jef, nie jesteś sam
      Lecz wiedz, że wiochę robisz tu
      Szlochasz w obecności dam
      Weź się ogarnij już
      Bo jakaś wywłoka, co ledwo tu sięga nam
      Poszła się bujać na bluszcz

      Nie, Jef, nie jesteś sam
      Ale odstawiasz wstyd
      Ludzie się dziwują nam
      Zejdź na ziemię, bo zaraz zrobisz fik...

      Chodź, Jef, już chodź, no, chodź
      Chodź no, jeszcze w kieszeni mam grosz
      Chodź, bierzemy kurs na przepić go
      W Pod Taki Kur Piał

      Chodź, Jef, chodź, zapomnij złość
      Mam dychę, a jak by to nie dość
      Będę udawał, że jestem hotelu gość...


      Potem pójdziemy coś zjeść
      A rybka pływać ma
      Więc, pstrąg, a może dwa
      I wódka zimna jak stal

      Chodź, dziewczynkom powiedz cześć.
      Zajrzymy Pod Chez Nel
      Albo Aniołek Zla
      Który, szepczą tak, tak wielką... Dyszę ma,
      Że za pół darmo ci da

      Promocja dla takich, jak ty, Jeff,
      Co dupę stracili, a
      Dusza im bluesa gra

      Nie, Jef, nie jesteś sam
      Więc już nie rób tu nam z tego.. Wertera scen
      Podnieś no, ten cały ciała kram
      Co ci zabiera tlen...

      Wiem, na duszy ciężko ci
      Wlec ją trudno, ale, i:
      Wiedz: idą lepsze dni
      Więc przestań w rękaw łkać mi,
      Za kołnierz wylewać drink...


      Jak żołnierz musisz być:
      Żołnierzyk wierny ci, co rzuca się w toń ci..
      Pękł koncept mi.. aha: rzuca się w gąszcz bi..
      Twy, tfu... Jef, powieść nam swe sny

      Ale, Jef, to już nie jest trottoir
      To kino de répertoire
      Płacą jak za Grand Soir: Jef Noir au Pissoir!!!

      Chodź, panienkom rzucić "Ciao!".
      Zajrzymy Pod Jak Bóg Dał
      A potem WC w Szał Ciał
      Pociechę znajdziesz tam być miał
      Choć jak Trasie WZ zwisł ci wał

      Jak wszystkim takim, jak ty, Jeff,
      Co dupę stracili, a
      Dusza im bluesa gra

      Opowiemy sobie, jak
      Jak za czasów dawnych tak,
      Że nie pamięta najstarszy Mag,

      Szmalu było brak,
      Piłeś że mak..., śpiewałeś jak ptak:
      "Kochanie w szlak?"

      Będziemy swoja brać
      Będziemy szczęście brać
      Piijani jak w Kurna Mać
      Będziemy się śmiało śmiać,
      I powiem ci: "Jef, nie jesteś sam!"

      Chodź, Jef, chodź, no chodź, że chodź
      Chodź, chodź, cip, cip,chodź
      Będziemy śpiewać, Jef, chodź, chodź
      Chodź, Jef, chodź, no chodź ...

      Będziemy śnić sobie, że,
      Znowu, jak w pięknym śnie
      Jesteśmy w nawyku, na dnie.
      Wracamy z odwyku...

      Nie!

      Chodź, chodź, Jef, chodź!


       

       

       

       

       

       

       

       

       

  • Najczęściej komentowane w ostatnich 7 dniach



×
×
  • Dodaj nową pozycję...