Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

 


wsiadł na złym przystanku

smród i tanie współczucie
wokół niego nagle odwrócił się

świat dobre myśli
od siebie


akordeon wyciska zgrane

jak zły szeląg melodie które nikogo

już nie chwytają
za portfel


ludzkie pojęcie przechodzi
szczególnie ta


jak to się gapi
w okno na świat


zza szczelnych przeciwsłonecznych
tacy jak on wyglądają
jeszcze brudniej

 

szpilki

w podłogę oczy ręka kurczowo

na torebce jak na jego gardle


wysiadłam


na szczęście
na dobrym przystanku


poprawiając zsuwające się
bezszczelnie 
przeciwsłoneczne
 

 

szpilka utknęła mi w bruku

 

Edytowane przez opal (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Dziękuję za komentarze :-) Pozdrawiam

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

@Pi_ Witaj, Agatko :-) Zgrzyta, tak miało być.

Chciałam, żeby ten tytuł każdemu zabrzmiał inaczej - może ten tramwaj to: życie/szczęście/poezja...

 

Pozdrawiam Cię serdecznie

 

Opublikowano (edytowane)

Za podjęcie tematu, plus, Opal(iku)... :) Takie treści są mi bliskie, też próbowałam

co nieco upchać w wersy... Tutaj, widziałabym nieco inny układ wersów, plus drobne korekty, ponieważ są niepotrzebne. wg mnie, powtórki. Podam moje spojrzenie na prv. Oczywiście, będzie to tylko niezobowiązująca sugestia z mojej strony.

Pozdrawiam.

Edytowane przez Nata_Kruk (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Berenika97 Dziekuję, dopisałaś piękne rozwiązanie. Niech tak się stanie! @LessLove To jest marzenie o... wolnej woli, która boli. Twoja pierwsza wersja bardzo mi się podoba. Dziekuję. A dlaczego męski sposób wyrażania? Ktoś pisał podobnie? @Nata_Kruk Dziekuję. 
    • Witaj -  Twój czuły pomruk, bliski szept, którym wypełniasz moją ciszę - pięknie to brzmi - czule i słodko -                                                                                                                     Pzdr.serdecznie.  
    • Witaj  Marku - lecz wciąż nie wiemy, jak tam będzie, - przyjdzie kiedyś taka pora że zobaczymy albo nie                          jak tam będzie -                                                               Pzdr.optymizmem.
    • Nadam arię i ramadan
    • WIERNI   Dopóki w nas lawa nie wystygła Dopóki serce trzeszczy w piersi Bądźmy dla siebie ożywczym wiatrem I wypełniajmy wolną przestrzeń.   Ref;Łańcuchy zrywać mamy siłę Nikt nas nie będzie batem pieścił Niech ryk silnika nam skrzydła rozwija Tnijmy maszyną swej drogi przestrzeń.   Być może chwila to ostatnia Być może czas nasz właśnie mija Kreślmy pazurem znak po sobie Niech młoda dusza skrzydła rozwija.   Ref; Łańcuchy zrywać mamy siłę Nikt nas nie będzie batem pieścił Niech ryk silnika nam skrzydła rozwija Tnijmy maszyną swej drogi przestrzeń.   Gdy nam wyliczą cel autostrady I na niebiosach znak przestawią Pełni spełnienia jedźmy ku światłu Co całe życie do kresu trasy prowadzi   Ref; Łańcuchy zrywać mamy siłę Nikt nas nie będzie batem pieścił Niech ryk silnika nam skrzydła rozwija Tnijmy maszyną swej drogi przestrzeń.   Skóra i glany już wytarte I wacha kroplą ostatnią płynie To warto było gonić się z wiatrem Bo kiedy jedziesz czujesz że żyjesz.   Ref; Łańcuchy zrywać mamy siłę Nikt nas nie będzie batem pieścił Niech ryk silnika nam skrzydła rozwija Tnijmy maszyną swej drogi przestrzeń.   Bogdan Tęcza® 3.06.2026
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...