Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Odwzajemniła jego fuksospojrzenie, wpierw pochłonąwszy je głębią swojej oczoczerni, a potem odpowiadając najsilniej, jak potrafiła. Dumnie. Bezczelnie wręcz. Atakując arogancją arogancję i bezwstyd bezwstydem. A potem odparła fuksogest. Barkowo, zamaszyście i emocjonalnie. Niemal dokładnie jak on. Ale pensjonarkowo, z wdziękiem. Po odczekaniu chwili. 

Wystrzeliła do góry ramię, prosto ku wyobrażonemu sobie punktowi na suficie. Zastygła tak, utkwiwszy tam spojrzenie. Z lewą ręką opuszczoną i wysuniętą ku tyłowi lewą nogą. A potem oskarżycielsko przesuwając wyprostowany środkowy palec - ku cylindrowi! I chwilę później miażdżąc Fuksa wzrokiem i ustogrymasem. Aż przysiadł biedny, przygnieciony niewidzialnym ładunkiem emocji! Wyobraźcie sobie: on, Fuks, przysiadł! On! Pod jej pensjonarkowym wzrokiem!

A ona tymczasem, powoli, nie zdejmując zeń spojrzenia, powoli opuszczała ramię, obracając dłoń z wciąż wyciągniętym palcem raz w prawo, raz w lewo. Raptem zgięła ją w łokciu, po czym równie szybko wyprostowała. Palce o pomalowanych na przemian na czarno i biało paznokciach - karcianie, do czerwonej sukni - wciąż wędrowały płynnie w dół. Do chwili, gdy znalazły się na wysokości jej twarzy. Wówczas ponownie odwiodła łokieć, kierując wyciągnięty ciągle środkopalec ku Fuksowi. A potem dźgnęła nim w powietrze. Raz i drugi. Ten, krzywiąc się boleśnie, złapał się za serce, a potem zasłonił lewe oko. Desperacko kontratakując, wyrzucił przed siebie prawą pięść, ale odchyliła się gwałtownym unikiem. Spróbował znów, nadal skrzywiony, tym razem lewym sierpowym. Znowu jednak uniknęła fuksociosu i dźgnęła ponownie. Aż się zatoczył. 

- I co? Pensjonarkowe na wierzchu - wygrymasiła dumnie. Zaszurała szpilkami, fuksowo i antyfuksowo zarazem. 

- Jeszcze nie - odgrymasił i wycelował w żyrandol dwoma palcami lewej dłoni: wskazującym i małym. Prawą poprawił dumnie szal, odwracając jej uwagę. Po czym zaatakował pogardliwą fuksominą i sprzężonym z nią spojrzeniem, wysunąwszy naprzód ryżogębę.  

- Parkiet, parkiet, parkiet - zanucił ni stąd, ni zowąd. 

 

Voorhout, 8 stycznia 2021.                  

Edytowane przez Michail
Dopisek z datą (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @LessLove tak! Dziękuję pięknie   @Leszek Piotr Laskowski dziękuję
    • Życie pierwsze Pierwsza miłość - Bóg opuszczony, w krzakach, w miłości, stwierdzili "Mam go w dupie". Zjedli owoc z zakazanego drzewa i zmarli, zabijając się w nienawiści.   Życie drugie Dali ciała - wszystkim wszędzie oddawali się, by odmienić los ludzkości   Życie trzecie - w technologię poszli - dali cały swój wysiłek intelektualny  całej cywilizacji, zginęli w kosmosie na kołowrocie śmierci   Życie czwarte - cezar i jego żona - poszli po władzę, zginęli otruci   Życie piąte - przyszedł Jezus - i dał im do zrozumienia, że jest Panem, a oni nie oddali mu czci zginęli zabici przez Apostolstwo   Życie szóste - dali ludziom siły - on był budowlańcem, ona prostytutką, zginęli zgniecieni przez taran    Życie siódme - żyli w skrajnej biedzie, herlawi i umęczeni. Byli męczennikami, nie dostali nawet kromki chleba   Życie ósme - kastracja - zostali wykastrowani i przez 30 lat swojego życia nie odczuwali żadnego pociągu seksualnego.   Życie dziewiąte - wszechobecna śmierć i umór, syf, kiła i mogiła - nie osiągnęli nic, zginęli na dżumę.   Życie dziesiąte - mordercy - chodzili i zabijali wszystkich i wszędzie, zginęli unicestwieni kosmicznym laserem   Życie jedenaste - oświecenie - doznali oświecenia podczas którego zmarli   Życie dwunaste - zmartwychwstanie - wszyscy ich prześladowcy zmartwychwstali i rzucili się na ich pierwszą miłość, zabijając ich, kiedy odczuwali ekstremalne szczęście   Życie trzynaste - zlodowacenie - epoka lodowcowa - oni dając ludziom chłód serc i nienawiść przestali mówić i tylko jedli, nienawidząc się wzajemnie - umarli z wyziębienia.    Życie czternaste - kamienie - jak Syzyf zostali zmuszeni do wnoszenia kamieni na najwyższy szczyt   Życie piętnaste - osierocenie - zostali osieroceni, porzuceni i zginęli bez środków do życia.   Życie szesnaste - przejścia - przechodzili każdy rodzaj cierpienia - umarli jako Dawid i Katarzyna.   Życie siedemnaste - tożsamość - poznali swoją tożsamość, przypominając sobie wszystkie poprzednie życia i zmarli.   Życie osiemnaste - dorosłość - stając się dorosłymi popadli w kłótnie naprzemian ze zdziczeniem i manią na punkcie ciała. Spiralą w dół stoczyli się w rozpacz i zginęli pod mostem.   Życie dziewiętnaste - przeistoczeni - przeistoczyli się w aniołów, po czym odpadły im skrzydła i upadli z nieba na zięmię.   Życie dwudzieste - zniszczenie - w ziemię, gdy byli szczęśliwi uderzyły płomienie supernowy i spałiły doszczętnie ziemię przemieniając ją całą w popiół   Życie dwudzieste pierwsze - nowa ziemia - na nowej ziemi szukali siebie we dwójkę i nigdy nie znaleźli, zginęli z rozpaczy.   Życie dwudzieste drugie - odnalezienie - na nowej ziemi odnaleźli się od razu i ich dzieci odbudowały cywilizację, gdy oni popadli w nienawiść - zostali rozdzieleni, zginęli z braku miłości - uschnęli.   Życie dwudzieste trzecie - przeciąg - poznali życie poprzednie i życie następne - zginęli ze starości całkowicie je poznając.   Życie dwudzieste czwarte - Konstantynopol - żyli w szczęściu i miłości wraz z innymi ludźmi - Jego imię to Łukasz, jej - Katarzyna. Konstantynopol miastem miłości. Wszystko było dobrze. Ale pewnego dnia najechali miasto Turcy i zgładzili wszystkich. Ona została w wiatraczku i domku pełnym miłości zgwałcona na jego oczach.   Kara!   Przewymiarowani - wszystkie życia przeżywali w nieskończoność od 1. do 24.
    • @Magdalena Promieniście niespokojne
    • @LessLove

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @Annna2 Kto z Bogiem, ten w Bogu żyje i żyć będzie zawsze.  Cudem jest ten świat, cieszmy się nim, bo jest darem dla nas od Tego, który dzierży wszystko, co rozumiemy i czego nie możemy zrozumieć. Serdecznie Cię Pozdrawiam
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...