Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Wyślij żmiję bezecenkę,

przecież jeszcze czołgam się do ciebie.

Wyślij mi armatnią kulę celnie,

bo wciąż nogę mam i rękę.

 

Poślij w serce me pogardę,

bo niezmiennie bije tobie - ciągle!

Spluń na ścierwo, powiedz podłą klątwę,

może wreszcie spuszczę gardę.

 

Nie wiem, ile jeszcze musisz

zesłać jednoznacznych plag egipskich?!

Cisza, wzgarda - "mam cię dosyć" - nic z nich,

żeby mą nadzieję zdusić.

 

30.04.2021 r.

 

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Opublikowano

@GrumpyElf zrozumiałam przekaz. Dziękuję, Elfiku dobry.

@Michał_78 strzeż. Tak, nadzieja umiera ostatnia, podeptana, zmieszana z błotem. Niech ciągnie, ile może...

@Kot dziękuję, lubię słowotwórstwo. Się pisało magistra z językoznawstwa, no, ok, po rosyjsku, ale jednak

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Opublikowano (edytowane)

Mocne słowa i da się wyczuć na odległość jednej literki stan narratoki.

Cóż... muszą być ku temu powody.

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Mam nadzieję, że za jaaakiś czas, Twoje propozycje będą podszyte spokojem i

chociaż niewielką radością... :)

Pozdrawiam.

Edytowane przez Nata_Kruk (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@Pi_ jejku, bardzo dziękuję! Nieskromnie powiem, że uważam ten wiersz za jeden z lepszych ostatnio. Może w jakiejś słabej godzinie go opublikowałam

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

to było takie tchnienie weny, poszło samo, tylko troszkę potrzebował szlifu. @Kot dziękuję, lubię słowotwórstwo. Się pisało magistra z językoznawstwa, no, ok, po rosyjsku, ale jednak

Opublikowano

Dobry, poruszający do głębi wiersz, doskonale ukazuje walkę o miłość.

Oby nadzieja i miłość wygrały, a jeśli nie, to oby bohaterka wiersza umiała pójść dalej z podniesioną głową...

I jeszcze nasunął mi się cytat, taki ponadczasowy "Jeśli coś kochasz, puść to wolno. Kiedy do Ciebie wróci, jest Twoje. Jeśli nie, nigdy Twoje nie było."

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Poet Ka Dziękuję Poet Ko za przepiękny, bardzo szczery w swej wymowie, poetycki komentarz. :) Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński
    • @jjzielezinski   dobrze kiedy lekarz wybiera artysty drogę   już Barańczak pisał że bez chirurgicznej precyzji   nie ma i nie będzie  poezji przygoda czeka literackie knieje   rzuć za siebie stetoskop i szprycę patrz pióro błyszczy i czeka nietknięte   lepsze przecie niż brzuchy wzdęte  pacjentów pod skalpelem
    • @Charismafilos   To wiersz o ułudzie, manipulacji i powierzchownym pięknie. Tytułowy „łgarz” występuje tu w roli rzemieślnika-kusiciela, oferującego „poprawienie” rzeczywistości. Używa języka perswazji, by nakłonić odbiorcę do wejścia w świat iluzji. "Malowanie powietrza" - to metafora kłamstwa doskonałego – próba nadania barw czemuś, co jest niewidoczne, co sugeruje, że obietnice łgarza są puste. Tak jak to „odrestaurowanie” - powierzchowne i nie dotyka wnętrza człowieka.   Wiersz zawiera symbolikę biblijną - bezpośrednie nawiązanie, to "wylinka węża". W Księdze Rodzaju wąż jest pierwszym kłamcą. Podmiot liryczny wiersza zachowuje się jak biblijny kusiciel.    W Ewangelii wg św. Jana (J 8,44) diabeł jest nazwany „ojcem kłamstwa”. Tytułowe „Farby łgarza” to narzędzia szatana, który nie tworzy niczego nowego, a jedynie „przemalowuje” rzeczywistość Boga, tworząc jej fałszywą, atrakcyjną kopię.   Motyw malowania „szarego życia” i „dorysowywania uśmiechu” przywodzi na myśl biblijną metaforę grobów pobielanych (Mt 23,27). Jezus użył jej, by opisać ludzi, którzy na zewnątrz wydają się piękni (pomalowani), a wewnątrz kryją martwotę. Ciekawy jest czas - „Od wieczora aż do rana” - to godziny nocne, pełne snów i iluzji.   Podoba mi się, bo jest wielowarstwowy i można go odczytywać na różne sposoby.     
    • @Łukasz Jurczyk   Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. :)))     To słodkie, obłędne, majowe odurzenie -  Zostawia na palcach kwiatowe wspomnienie. @Stukacz   Bardzo dziękuję!  Tak, majem.  Serdecznie pozdrawiam.    Powietrze jest ciężkie, lepkie od słodyczy, W sadach nikt już godzin, ni minut nie liczy. @Rafael Marius    Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. :) 
    • @iwonaroma A niektóre bywają... do rzeczy. Pzdr
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...