Ten utwór został doceniony przez użytkowników. Tomasz Kucina Opublikowano 30 Kwietnia 2021 Ten utwór został doceniony przez użytkowników. Zgłoś Opublikowano 30 Kwietnia 2021 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. graphics CC0 rozcieńczone życie smuci użyteczne jak oranżada po treningu przekwitła w wysiłku bezsilności na spinningowym rowerku i żelowym krzesełku pochylona w triatlonowej pozycji z pupą stalową pokrytą sproszkowanym lakierem gdy słońce zachodzi szczuplejsze w pasie mniej owalne marzenie drenuje w społecznym parseku kalorii dystansem pulsem zbliżona do granicy poznanego wszechświata na kwasie mlekowym odkarmiona ciszą uszczelnia wzory w czworogłowych mięśniach ud na haju kaskady reakcji chemicznej dryfuje z nurtem neuroplastycznego orgazmu w drastycznej potrzebie ukształtowania sylwetki konsumuje ten wysiłek a jednak… aksonem neuronu na innej komórce w szczelinie synaptycznej zagłodzonej anoreksją dryfuje jej neuroprzekaźnik może wystarczy tego teatrum? w strzale adrenaliny w kurkuminie i kadzidełkach suplementuje kontrowersyjne przyjemności na paradyzie innych mięśni modem rozdziela praktyczne nasienie w żyłach łoskotu którym łomocze jej serce a zegar biologiczny z liśćmi akantu wytycza czas ostatecznego odprężenia— 8
Leszczym Opublikowano 30 Kwietnia 2021 Zgłoś Opublikowano 30 Kwietnia 2021 @Tomasz Kucina moc arcyciekawych słów;)) 3
Tomasz Kucina Opublikowano 30 Kwietnia 2021 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Kwietnia 2021 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Zgadza się. Uznałbym nawet, że tekst jest lekko przytłamszony tą lingwistyką, dlatego "zmysłowość" jest tu jakby nieco zawoalowana - a jednak mimo wszystko jest kluczowa, rzekłbym: nawet infiltruje w cielesności "jego i jej". Tak, zgadzam się i przyjmuje argument dominacji "słowa" w treści, tu przyznam: zamskowanie całego irracjonalnego i zmysłowego oddziaływania narracyjnego miało charakter zaplanowany. Cieszę się, że tak właśnie tekst odebrałeś. Dzięki za słówko pod utworem. W najbliższym czasie postaram się zajrzeć do ciebie na profil - z jakimś sensownym przyjaznym komentarzem. Pozdro! Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. 2
violetta Opublikowano 30 Kwietnia 2021 Zgłoś Opublikowano 30 Kwietnia 2021 takie treningi dodają energii, a u Ciebie spłaszczenie. może jutro na rower wyskoczę, jestem trochę już rozluźniona po poprawkowym egzaminie. cieszę się, że coś napisałeś :) 2
Tomasz Kucina Opublikowano 30 Kwietnia 2021 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Kwietnia 2021 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Cześć Valerio. Tak dodają, nie mam nic przeciwko takim praktykom, wręcz przeciwnie tekst jest trochę promocją ćwiczeń, podświadomie wkraczam jako narrator w interakcje zmysłowe i cielesne, no ustawiłem sobie taką bazę - na której opieram treść. To co?, masz rowerek spinningowy w domciu czy gdzieś na siłce ćwiczysz?
violetta Opublikowano 30 Kwietnia 2021 Zgłoś Opublikowano 30 Kwietnia 2021 ja sobie jeżdżę po okolicy rowerkiem i śpiewam i uważam, bo ja się na boki chyboczę :) 1
Tomasz Kucina Opublikowano 30 Kwietnia 2021 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Kwietnia 2021 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Hahahaha, no pięknie mi napisałaś. To po ścieżkach rowerowych się poruszaj, pewnie chłopaki ciebie trącają łokciami jak jedziesz - taki podryw?... i tak się chyboczesz, co? Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.
violetta Opublikowano 30 Kwietnia 2021 Zgłoś Opublikowano 30 Kwietnia 2021 ja czasem nie myślę, co robię, nagle skręcam i przecinam komuś drogę :) 1
Tomasz Kucina Opublikowano 30 Kwietnia 2021 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Kwietnia 2021 (edytowane) Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Rozumiem Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. I prosto "pod poduchę powietrzną kierowcy", a rano kotek co tutaj robię? hmm? Edytowane 30 Kwietnia 2021 przez Tomasz Kucina (wyświetl historię edycji)
Tomasz Kucina Opublikowano 30 Kwietnia 2021 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Kwietnia 2021 (edytowane) @Dag Valeria pisała wyżej, że poprawkowy miała - ale na uczelni, zapewne zaliczyła, chyba - sama pewnie doprecyzuje... no i w związku z faktem uradowana gra na emocjach. Teraz to już "cza" uważać, a miałem jej dać na hulce elektrycznej się przejechać Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Nie bydzie Xiaomi! pro 25km/h - mega ryzyko Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Och! Dziękuję. Ten Polański kontrowersyjny, tylko duże rowerki! ... , ale zawodowo - Number One! ... reszta się zgadza hahaha; żartuję Fenkiowski ode mnie dla naszej ulubionej poetessy i sercówka ❤ hahaha. Edytowane 30 Kwietnia 2021 przez Tomasz Kucina (wyświetl historię edycji)
GrumpyElf Opublikowano 1 Maja 2021 Zgłoś Opublikowano 1 Maja 2021 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. to mi sprawiło najwiecej przyjemności; puls rośnie proporcjonalnie do doznawanej ekscytacji - fajne :) Myślę, że jednak uważasz peelkę za skupioną niekoniecznie na meritum, ta zagłodzona szczelina synaptyczna? Spininguje, a liść akantu i tak gdzieś się czai. Osobiście nie znoszę spiningu w zamkniętym pomieszczeniu z grupką krzyczących do powołania turbo energii kobiet, choć znam zwolenniczki.
Marek.zak1 Opublikowano 1 Maja 2021 Zgłoś Opublikowano 1 Maja 2021 Zgadzam się, a byłem wyczynowym sportowcem. Dzień bez wysiłku fizycznego - dzień stracony. Mała rada - rower stacjonarny tylko przed telewizorem - chcesz oglądać - ćwicz. To działa:). Pozdrawiam. 2
violetta Opublikowano 1 Maja 2021 Zgłoś Opublikowano 1 Maja 2021 widzę, że wymieniacie o mnie tyle zdań. lubię treningi w domu, gdzieś przy rurce, czy na ścianie, na podłodze. mieszkam w miarę wysoko i mam zielone widoki za oknem, to miło popatrzeć ćwicząc, lubię przy muzyce. tak do czyjegoś łóżka się nie pakuję, jestem umocniona z Jezusem.
Tomasz Kucina Opublikowano 1 Maja 2021 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Maja 2021 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Zgadza się ta metafora ma zasięg pewnej zaplanowanej - może nawet bardziej zmysłowo niż fizycznie (tj. tzn. --> treningowo) - chęci przekroczenia bariery poznawczej peelki. Szczelina synaptyczna w istocie stanowić tu może symboliczny proces "zassania" Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. przez czarną dziurę pobliskich obiektów, hahaha, ale niech to pozostanie w sferze subiektywnego zawoalowania i percepcji odbiorcy A już na poważnie. Co do rodzajów aktywności, to nie mam szczególnych uwag czy uprzedzeń, każdy ma własne preferencje. Ogólnie zwłaszcza w obecnej sytuacji możemy ten sport przynajmniej z zakresie osobistym chcieć reaalizować nieco selektywniej, to ma uzasadnienie. Z punktu praktycznego podejścia do tego co napisałaś, to ja też mniej lubię werbalne Panie w zbiorowej ekstazie zrzucania endorfin, ale panie mają prawo się motywować w sporcie. Ogólnie można skonstatować: w pomieszczeniach zamkniętych można łatwiej przejść do zmian kwalifikacji tych ćwiczeń. ... ale to tylko żart z mojej strony, bo tekst ma charakter oddziaływania tylko w sferze lirycznej zmysłowości, a wysiłek intencje sumiennie intelektualne. Dziękuję ci za merytoryczny komentarz, a propos - mega uroczy awatar w obecnym zastosowaniu 1
Father Punguenty Opublikowano 1 Maja 2021 Zgłoś Opublikowano 1 Maja 2021 @Marek.zak1 wolno spytać jaka dyscyplina ?
Marek.zak1 Opublikowano 1 Maja 2021 Zgłoś Opublikowano 1 Maja 2021 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Grałem w tenisa w Legii. W tym czasie trenowałem także z dużo lepszymi i starszymi ode mnie mistrzami Polski Tadkiem Nowicki, nieżyjącym już Bronkiem Lewandowskim, a moim trenerem był dwukrotny mistrz Polski Janek Radzio. Sukcesów nie odniosłem, ale wtedy trzeba było iść na zawodowego żołnierza, co nie było mi po drodze:). Potem całe lata turnieje w ramach Grand Prix Warszawy, trenowałem dzieci, grałem w family cup ( 2 razy wygrałem z córką). Teraz gram regularnie już zupełnie rekreacyjnie. W turnieju Ekspresu Wieczornego wygrałem z Fibakiem - ale walkowerem. Nie wiadomo jak by było, bo byłem rozstawiony:). Pozdrawiam.
Tomasz Kucina Opublikowano 1 Maja 2021 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Maja 2021 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Zacznę od Valerii, to miła całkiem osóbka, uwielbiam jej naturalizm w komentarzach, i charakterystykę „uduchowienia” w szacunku do Stwórcy. I Pana Jezusa. Taka „uduchowiona ale jednak "naturka" „wyrasta z serduszka Valerii”. Ta hulajnoga u mnie w komentarzu to oczywiście mikstura w posmaku mobilnego żartu. Valeria ma pojemny zakres czytania wszelakich metetafor. Traktuje i postrzega mnie w szerokim polu tolerancji - przynajmniej tak to sobie wyobrażam Co do pana reżysera, to nie mam w zwyczaju oceniania ludzi, zresztą tamta sprawa chyba zakończyła się polubownie? Ktoś inaczej spoglądając na temat --> może napisać: no ale obowiązuje prawo. I tu też jest racja. To tak płynny i nieograniczony dyskurs - że lepiej go ominąć. Nie wypowiadam się co do tej kwestii, ogólnie jako chrześcijanina powinno cechować mnie poczucie uznania rachunku sumienia i ekspiacji, których w jakimś sensie ten pan dokonał, czas też ma znaczenie, wola poszkodowanej, poczucie ładu społecznego, harmonii, ogólnie miłosierdzia. A moje wcześniejsza postawa w dystansie do reżysera miała charakter tylko asekuracyjny. Bo ludzie dziwni - mają różne - dziwne skojarzenia. Reasumując to wielki artysta, i wirtuoz sztuki - tego nie da się zakwestionować. I chyba z tego co wiem po prostu DOBRY CZŁOWIEK. Przydarzyło się, ehhh - ludzka natura jest nieobliczalna. Szkoda. To chyba tyle. Ten temat zamknijmy.
Father Punguenty Opublikowano 1 Maja 2021 Zgłoś Opublikowano 1 Maja 2021 @Marek.zak1 super. Pamiętam, w latach 70 tych był taki tenisista Niedźwiedzki. Nawet miał chyba jakieś sukcesy międzynarodowe. To prawda ?
violetta Opublikowano 1 Maja 2021 Zgłoś Opublikowano 1 Maja 2021 jestem taki nocny marek, zdarzają mi rozmowy do rana. bieganie jest na pewno piękne. lubię gimnastykę w domu. mam nadzieję, że zdałam egzamin, chyba trochę lepiej napisałam. 1
Marek.zak1 Opublikowano 1 Maja 2021 Zgłoś Opublikowano 1 Maja 2021 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Trochę młodszy od Tadka i Bronka i podobnie jak Bronek był z SKT Sopot. Został wicemistrzem Polski w wieku 15 lat. Wielki talent, ale w ważnych meczach się usztywniał, a w tej grze można świetnie grać, ale jak się przegrywa najważniejsze piłki, to większych sukcesów się nie odnosi. To odwrotnie jak Fibak i Radwańska, którzy grali wcale nie nadzwyczajnie, ale grali najlepiej wtedy, kiedy było trzeba i wygrywali ważne piłki i mecze. Ile tych talentów widziałem, ale czegoś zawsze brakło, przeważnie głowy. 1
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się