Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

rok wcześniej (chyba gdzieś w październiku
- takiej podjąłem się analizy)
wieczór wiał chłodem i nic ciekawego
nie było w żadnej z dwóch telewizji

następnie: postęp i rewolucja
w rozrywce - polsat i disco relax
za pół godziny masz być w kościele
powiesz co myślisz - ale nie teraz


cicho - tak jesień wytrząsa liście
tak mokrym prochem płacze niewypał
a pełną piersią chętnie bym krzyknął:
nadal tu jestem! (gdyby ktoś spytał)

 

 

Opublikowano

@wojciech Podoba mi się, że jak na tak kameralną sytuację, jak ta w wierszu, doskonale wyłapałeś całe, szersze tło. Wszystko się zgadza, strzał w dziesiątkę! ;D

Opublikowano

A kto nam każe milczeć czasy jakie są takie są Ale poeta nigdy nie milczy to tak w ogóle A w szczególe no to każdy ma swój 89 i każdy inaczej i każdy tak samo bo jeśli wszyscy jesteśmy inni to znaczy że wszyscy jesteśmy tacy sami-nie wiem kto to powiedział

Kredens pozdrawia

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Okrutnie to upraszczasz, ale tak, z grubsza właśnie o to chodzi. Peel to tym razem w stu procentach ja ;>

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Jeśli przez całe życie Twój krzyk jest zakrzykiwany, to potem nawet, kiedy krzyczysz, wydaje Ci się, że to tylko szept.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Czy to odnośnie mojej wypowiedzi o krzyku? Nie rozumiem, gdzie tu miejsce dla przyszłych pokoleń do oceniania czegokolwiek.

Opublikowano

@error_erros @error_erros tak ogólnie wyraziłam się o roli poetów w kontekście mojej wypowiedzi że nikt nam( nie tylko poetom zreszta )nie może nakazać milczenia ,inna sprawa to konsekwencje . Tak sobie rozważam bo Twój wiersz mnie do tego zainspirował A przyszłe pokolenia najtrafniej nas oceniają bo ich stać na obiektywizm Ale to oczywiście poza wierszem

Kredens

Opublikowano

@Waldemar_Talar_Talar Czego nie byłem świadkiem? Własnego dzieciństwa? Standardowej niedzieli w moim domu? Tego, jak otoczenie bagatelizowało mój bunt? Tego nie byłem świadkiem, tego nie czułem?

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Witaj -  gubię sie w ty co napisałeś wyżej - jak otoczenie

mogło bagatelizować twój bunt - byłeś niemowlakiem - 

uświadom mnie co za tym myśleniem się kryje - 

Ciekawie się dziś z toba rozmawia - a to wszystko

dlatego że twój wiersz do mnie nie trafia nie ma

prawdziwości o którą mi  chodzi - 

                                                                                           Pozdr.

Opublikowano

@wojciech Lepiej nie ryzykuj, bo co byś nie napisał, odezwie się ktoś, dla kogo jesteś szczeniakiem i nie masz prawa wiedzieć, i będzie Cię pouczał. Skoro mi jest zarzucane, że źle opisuję własne dzieciństwo, to co dopiero komuś, kto bierze się za ogólną historię ;]

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Mela, wyrodna Wando, rywalem?
    • ,, Pokładam nadzieję w Panu ,  ufam Jego słowu ,, Ps. 130 , 5    Ty jesteś Panie drogą    często wędruję  wśród chwastów  czasami nim wyrastam    a Ty  Ty sprawiasz  że staję się  ponownie kwiatem  na pięknej łące  gdy zdołam  Cię dostrzec    zawsze Jesteś blisko  gotowy poprowadzić  podajesz nie tylko rękę  Jesteś Światłem    Jezu ufam Tobie    8.2026 andrew  Niedziela, dzień Pański  
    • Czy gdybym napisał wszystkie słowa świata tysiąc razy kocham czterykroć przepraszam czy choć literkę jeszcze byś pokochała w alfabecie nie po kolei uczucia   alfa roześmiana w miłości omedze płaczące kropki w połowie zdania litery w środku są najpiękniejsze marzeniom już się nie kłaniam   palę myślniki wyrzucam przecinki w połowie tchu pytaniem krzyczę czy gdyby alfabet nie miał logiki miałoby sens jednej litery życie?
    • @Berenika97 super! uwielbiam takie klimaty!!! Sam mam ich sporo w swoim życiu ;)
    • "Ewolucja wygodnictwa"   Ucieczka z epoki spania pod chmurą, od chłodu, od deszczu, od gniewu natury — oto wygodnictwo, co w ciepłe dni nawet wpycha nas w asfalt i martwe mury.   Gdy człowiek pochylił się nad krzemieniem, zaiskrzył mu nagle przebłysk rozumu, wykrzesał z kamienia ogień i nadzieję, a koło potoczył — ku dziejom, ku tłumom.   Choć dłonie miał twarde, a życie niełatwe, choć mózg jego mniejszy od naszych rozmiarów, to myślą pokonał przeszkody surowe i zaczął budować swój świat ze swych czarów.   Niepiśmienni ludzie, bez ksiąg i bez trendów, bez ekranów, reklam, bez świata zmyślonego, tworzyli legendy, bogów i potwory — z lęku, z wyobraźni, z dobra i ze złego.   A my dziś tęsknimy za ciszą i lasem, za życiem prostszym, bez blasku przepychu, za chwilą, gdy można odetchnąć pod drzewem, odsunąć od siebie codzienność pośpiechu.   Lecz tylko na chwilę — na weekend, na moment, na spacer, na oddech, od miasta uciekać. Bo kiedy wieczorem przychodzi zmęczenie, to własne mieszkanie najmilej nas czeka.   Lubimy pająki — lecz raczej wśród liści, niech snują swe sieci z dala od domu. Much nie kochamy, choć przecież są po coś — lecz właściwie nie wiemy, po cóż i komu?   Wilgotny wieczór, chłód rześki i czysty, zapach mokrej ziemi, szum nocnego boru — to wszystko zachwyca… przez moment zaledwie, a potem pragniemy wrócić do domu.   Bo człowiek zwyciężył surowość natury, lecz w sercu zachował pradawne marzenie: by choć przez godzinę poczuć się dzikim, a potem — wygodnie — na kanapie leżenie.   Leszek Piotr Laskowski.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...