Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Rozkosz przeżywasz już szósty dzień 
Machina w końcu dopadła cię 
I w przód i w tył i z góry w dół
Chciał nie chciał jesteś teraz mój (znaczy się jej)

 

Najpierw powoli stopy twe pieści 
Palec za palcem szukając treści 
W linii papilarnych wgryza się ciało 
Stęka i jęczy zgrzyta że mało

 

Potem podudzia sam więc wywnioskuj (o co jej chodzi)
Wspina się szybko po każdym włosku 
Uda zdobyła nabrała werwy 
W pępku się pewnie głębiej zagnieździ

 

(Pępek twój-czarna dziura
Czasami do niego wpada(m)
Muskając delikatnie
Obrzeża świata)

 

Czas zmitrężony na penetracji 
Trzeba nadrobić więc nie masz racji 
Że ją spowalniasz da sobie radę 
Napiszesz kiedyś o tym  balladę

 

O tym jak szczyt twój zdobyła z gracją 
Nie grożąc wcale ci amputacją 
A przecież mogła szalona była

 

Siódmy dzień nastał:  

DEUS EX MACHINA

Edytowane przez OloBolo (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@OloBolo Mam takie skojarzenia, że lepiej przemilczę... xD

Olek, weź przemyśl jeszcze to "głębiej zagłębi". Takie masło maślane, podobnie jak często używane przed pisarzy-amatorów "często uczęszczany". No, chyba że to było specjalnie, to się nie wtrącam ;>

Opublikowano

@emwoopewnie masz rację, jak mi się uda to zmienię to 

@error_erros nie przemilczaj, wal prosto z mostu -twardy jestem .

amatorem jestem to i po amatorsku piszę .

Niepotrzebnie wierszyk do gotowców dodałem.  Jeszcze troszeczkę go zagmatwam, tym samym ździebko zmienię. 

 

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @wiedźma   Twoje wiersze jakoś mi się zagubiły. Ten jest bardzo ciekawy.  "Chodź" powtarzane jak zaklęcie, które ma przywrócić to, co odeszło. A potem zderzenie- "Odszedłeś". Deszcz mieszający się ze łzą - natura płacze razem z tobą. Forma oddaje rozdarcie między tym, co chcemy, a tym, co jest. Podoba mi się. :)
    • @huzarc Przejmujący tekst. Najbardziej uderza to, jak obok tragedii pojawia się chłodna procedura i zwykła codzienność. Świat bywa okrutnie obojętny.
    • @Stukacz   Dlatego Cię czytam i słucham. :)))  Stary styl to znaczy klasyczny - a  klasyką się zachwyca.
    • @Poet Ka dekonstrukcja w praktyce.  Wiersz wracający do źródła sensu, aby go rozebrać, eksperyment lingwistyczny badający półmrok pół-oczywistości. Odwraca się od kultu języka uwikłanego w znaczenia tkwiące obrazach czy narracji, aby  rozpuścić je rozpadzie - języka i znaczenia właśnie.  Koniec języka oznacza samotność człowieka i niemożność nazwania, czy oznaczenia swego stanu w sposób autentyczny. Pozostaje powtarzanie słów, rytualne i w transie, które ma przyciągnąć innych ludzi, do wspólnego przeżywania konwencji, ale nie pozwala to jednak przezwyciężyć i unieważnić samotności.
    • @Le-sław Dziękuję za tak głęboki komentarz. Miło wiedzieć, że wiersz poruszył podobne myśli. Chyba wszyscy gdzieś po drodze uczymy się, że najważniejsze rzeczy w życiu to te, które dajemy innym ludziom. @Christine Dziękuję za taką interpretację. Myślę, że każdy z nas ma w życiu momenty, gdy wygoda wygrywa z obecnością. Jeśli wiersz skłania do chwili refleksji, to znaczy, że spełnił swoją rolę. Pozdrawiam. @Berenika97 Dziękuję za tak uważne odczytanie wiersza. Właśnie ten kontrast między słowami a czynami często najmocniej pokazuje prawdę o nas samych. Cieszę się, że te myśli wybrzmiały również w Twojej interpretacji. @huzarc Dziękuję serdecznie za przeczytanie i dobre słowo. Pozdrawiam.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...