Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

DISCLAIMER & PREFACE

Ta historia nie jest z serii "kurewsko pedalskie"! To jak żart: "Ich stoją trzech w ciemności - on (stoi), ona (stoi), mu (stoi)". Lub

-Lubię panię.
-Widzę, nie ślepa. (Z serii „Erekcja to najlepszy komplement!”)

 

Bree: George, do you have an erection? George, czy masz erekcję?
George: I'm sorry! You were blowing in my ear! Przepraszam! Dmuchałaś mi w ucho!
Bree: You have to get rid of it! There are children present! Musisz się tego pozbyć! Są tam dzieci!

(Desperate Housewives Gotowe na wszystko Season 1 Episode 22: "Goodbye For Now")

 

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Archer gets an erection Archeru stoi

 

We have to mention as well

Musimy również wspomnieć

 


Marquis, Belgium, 1989
An iconic, classic film by director Henri Xhonneux, artist Roland Topór, composer Reinhardt Wagner from marquis de Sade. The latter was talking with his dickhead in the film. Kultowy klasyczny film dyrektorza Henri Xhonneux, artysty Rolanda Topora, kompozytora Reinhardta Wagnera itd, w którym markiz de Sade rozmawiał ze swoim chujem.

 

 

It's the art, not personal. To sztuka, nic osobistego.

 

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Spring is a season for celebrating two Japanese Shinto Festivals of fertilty symbolized   by  the wooden and steel penises correspondingly.
The first one Ho:nen Matsuri (豊年祭) is celebrated on March 15, the second one Kanamara Matsuri (かなまら祭り) is celebrated on the first Sunday in April. The main symbol of the latter is a ritual penis Kanamara Mikoshi.

 

 

Both festive occasions related to penises seem a surprisingly "obscene"  for many in the world. Both holidays contradict its image of a cultured and restrained country as it was formed abroad.
But nowhere in the world there exist so many erotic
phallic souvenirs of all kinds, sizes, colours and for the most unexpected purposes. Just for a modest fee you can purchase salt and pepper shakers, soap, cups, book holders, ashtrays, candlesticks, souvenir key rings, lighters, and balloons in the form of penis.

 


 

Wiosna to okres obchodów dwóch japońskich festiwali sintoizmu, symbolizowanych odpowiednio przez drewniane i stalowe chuji.
Pierwszy Ho: nen Matsuri (豊 年 祭) obchodzony jest 15 marca, drugi Kanamara Matsuri (か な ま ら 祭 り) obchodzony jest w pierwszą niedzielę kwietnia. Głównym symbolem tego ostatniego jest rytualny chuj Kanamara Mikoshi.

 


 

Oba święta związane z chujami wydają się zaskakująco "nieprzyzwoite" dla wielu osób na świecie, bo zaprzeczają
wizerunkowi Japonii za granicę jako kraju kulturalnego i powściągliwego.

 


Ale nigdzie na świecie nie ma tak wielu fallicznych pamiątek wszelkiego rodzaju, rozmiarów, kolorów i do najbardziej nieoczekiwanych celów. Za niewielką opłatą można kupić solniczki, mydło, kubki, stojaki na książki, popielniczki, świeczniki, breloczki pamiątkowe, zapalniczki oraz balony w formie chuja.


Yours, Kanamara Mikoshi
Pozdrawiam, Kanamara Mikoshi

 

 ***

 

A musical supplement to March Hare Illustrated

Dodatek muzyczny do The March Hare Illustrated

 

 

By Maxim Pokrovsky
THE DICK
What is it, my dear?
Dick, dick, dick!
What is your nightmare?
Dick, dick, dick!
What makes your life nasty?
Dick, dick, dick!
Dick with testicles?

 

Who flies in the clouds?
Dick, dick, dick!
Who scares house martins?
Dick, dick, dick!
How are you getting?
Dick, dick, dick!
Between two balls of yours?!

 

Dick! A constellation!
Narcissism! Legends!

 

You drive humans bonkers!
Dick, dick, dick!
You whore after the Devil?
Dick, dick, dick!
Snake, who are your cronies?
Dick, dick, dick!
Only fucking balls!

 

Soon all kinds of berries!
Dick, dick, dick!
Tangerines and apples!
Dick, dick, dick!
Soon apricots and pears!
Dick, dick, dick!
Are to be the balls!

 

Dick! Sorcery!
Magic! The Universe!

 

Children, do cross out!
Dick, dick, dick!
Set the red-hot iron!
Dick, dick, dick!
Get the fuck, you fucker!
Dick, dick, dick!
Dick`n`testicles.

 

Rupert Everett By Greg Gorman (`Dicknballus`)

 

Maksim Pokrovsky
CHUJ
Szto eto takoje?
Chuj! Chuj! Chuj!
Szto ciebe prisniłoś?
Chuj! Chuj! Chuj!
Kak ciebe żiwiocsia?
Chuj! Chuj! Chuj!
Wmiesce s jajcami?

 

W obłakach letajec!
Chuj! Chuj! Chuj!
Łastociek pugajec!
Chuj! Chuj! Chuj!
Kak ciebe żiwiocsia?
Chuj! Chuj! Chuj!
Mieżdu dwuch jajic?

 

Chuj! ... Sozwiezdije! ...
Wlublonnosć!... Legendy!

 

Gołowy ty krużisz!
Chuj! Chuj! Chuj!
Dijawołu ty służisz!
Chuj! Chuj! Chuj!
Suka, s kiem ty drużisz?!
Chuj! Chuj! Chuj!
Tolko s jajcami!

 

Skoro apielsiny!
Chuj! Chuj! Chuj!
Skoro mandariny!
Chuj! Chuj! Chuj!
Skoro wsie masliny!
Chuj! Chuj! Chuj!
Stanuc jajcami!

 

Chuj! ... Wołszebstwo!
Magija! ... Wsielennaja! ... 

 

Dieci, zacierknice!
Chuj! Chuj! Chuj!
Dieci, podożgice!
Chuj! Chuj! Chuj!
Ubirajsia na chuj!
Chuj! Chuj! Chuj!
Wmiesce s jajcami!

 

 

Przez Maksyma Pokrowskiego,
Wokalisty zespołu "Nogu swielo" 
("Skurcz stopy")
CHUJ
Co to ma być?
Chuj! Chuj! Chuj!
Co ci się śniło?
Chuj! Chuj! Chuj!
Jak ci się żyje?
Chuj! Chuj! Chuj!
Razem z jajсami?

 

Lata przez chmury!
Chuj! Chuj! Chuj!
Przeraża jaskółki!
Chuj! Chuj! Chuj!
Jak ci się żyje?
Chuj! Chuj! Chuj!
Między dwoma jajсami?

 

Chuj! ... Konstelacja!
Zakochanie! Legendy!

 

Kręcisz głowami!
Chuj! Chuj! Chuj!
Czy służysz diabłu?
Chuj! Chuj! Chuj!
Suko, z kim się przyjaźnisz?!
Chuj! Chuj! Chuj!
Tylko z jajсami!

 

Wkrótce pomarańcze!
Chuj! Chuj! Chuj!
Wkrótce mandarynki!
Chuj! Chuj! Chuj!
Wkrótce wszystkie oliwki!
Chuj! Chuj! Chuj!
Staną się jajсami!

 

Chuj!... Czary!... 
Magia!... Wszechświat!... 

 

Dzieci, przekreślcie!
Chuj! Chuj! Chuj!
Dzieci, podpalcie!
Chuj! Chuj! Chuj!
Pierdolaj się!
Chuj! Chuj! Chuj!
Razem z jajсami!

 

The word of "dick" in  Cyrillic of the rose petals on the floor Słowo "chuj" w cyrylicy z płatków róż na podłodze. 

 

 

 

Edytowane przez Andrew Alexandre Owie (wyświetl historię edycji)
Opublikowano (edytowane)

A nice scherzo! A musical joke! I like it! Pokrovsky is very famous in Russia, he never repeates himself, he's as well  an author of the unforgetable "Hara Mambaru" and other masterpieces. Kinda late Frank Zappa ("Kiss my aura, Dora... etc."). Niezłe scherzo! Muzyczny żart! Lubię to! Pokrovsky jest bardzo znany w Rosji, nigdy się nie powtarza, jest też autorem niezapomnianej „Haru Mamburu” i innych arcydzieł. Trochę jest coś od Franka Zappy („Pocałuj moją aurę, Dora… itd.”).

 

"Haru Mamburu", a legendary song performed by Maxim Pokrovsky in the newly-invented language. A legacy of the mid-90s. Alas, that kind of grass no longer is grown for the market. "Haru Mamburu", legendarna piosenka wykonywana przez Maksyma Pokrowskiego w nowo wynalezionym języku. Dziedzictwo połowy lat 90. Niestety, ten rodzaj trawy nie jest już uprawiany na rynek.

 

Americans listening to the "Haru Mamburu"  think it to be a blues Rock by its style... There's something Afro-American about that song, as I s'pose. Amerykanie słuchający „Haru Mamburu” myślą, że jest to blues rock ze względu na jej styl… Wydaje mi się, że w tej piosence jest coś afro-amerykańskiego. 

 

 

Edytowane przez Andrew Alexandre Owie (wyświetl historię edycji)
  • 3 lata później...
Opublikowano

@Andrew Alexandre Owie trochę razi mnie słowo "pogańskie", bo niejako nabrało pejoratywnego zabarwienia. A "pogaństwo" to po prostu rodzima kultura i wierzenia :) I tutaj chciałam zauważyć, że już niedługo święto naszych przodków - Noc Kupały. Święto płodności, urodzaju i miłości ;) 

Opublikowano

@Ana Tradycyjna politeistyczna religia Japonii shintoizm (shinto 神道, dosł., droga bogów) oparta na animistycznych wierzeniach starożytnych Japończyków. Obiektami kultu są kami – liczne bóstwa i dusze zmarłych. Szczególną częścią tradycji jest kult obiektów naturalnych, z których każdy ma swoje własne kami. Shintoizm posiada rozwinięty system świątynny i szereg rytuałów wspólnych dla wielu shintoistów. Jednocześnie nie ma tu skomplikowanej teologii, nakazów etycznych czy kanonizowanego Pisma Świętego.

Opublikowano (edytowane)

@Ana

 

O zbiorowe orgie na dzikim łonie natury...

 

Łukasz Jasiński 

 

@Andrew Alexandre Owie

 

Wszędzie są skojarzenia z podtekstem erotycznym - aluzje, na przykład: bananowy jogurt - wiadomo, a pizza pepperoni? Nie wspominając już o świętej inkwizycji - tam to były perwersyjne orgie z Szatanem w tle - włącznie z mordowaniem - okultyzm... Ludzie to istoty seksualne i nikt tego nie zmieni.

 

Łukasz Jasiński 

Edytowane przez Łukasz Jasiński (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@Andrew Alexandre Owie

 

Polska nie do końca jest krajem chrześcijańskim: raczej ludowo-katolickim, nadal są obchodzone święta jak topienie Marzanny, noc Świętojańska, święta Żniw i zimowa Wieczerza (każdy region ma inną nazwę - swojską), wiosenne i jesienne Dziady, nadal istnieją przydrożne kapliczki - nawiązują one do słowiańskiej tradycji - bóstw (słowianie mają około trzysta różnicy bóstw), dodam: we Wrocławiu odkryto fundamenty pogańskiej świątyni - Chram - teraz ona jest odbudowywana.

 

Łukasz Jasiński 

Opublikowano (edytowane)

@Łukasz Jasiński

 

 

Miasto w Nowej Anglii. Pobożni protestanci zebrali się na zewnątrz, aby wziąć udział w ponurym wydarzeniu. Ale czarodziejka Elwira nalała im zupy z eliksirem miłosnym, co wyzwoliło wszystkich, wydobyło na powierzchnię ich sekretne pragnienia, a piknik charytatywny zamienił się w orgię na łonie natury...
Jeden z dialogów:
On, częstując ją bananem: Czy coś Ci to przypomina?
Ona, częstując go złożonym naleśnikiem: A co powiesz na to?

 

@Łukasz Jasiński Objawy tego samego widać w Skandynawii i Rosji. W Rosji istnieje ruch Rodnowierów, czyli zwolenników powrotu do pogańskiej wiary swoich przodków, którą nazywają wiarą rodzimą. Budują świątynie w lasach i wznoszą kamienne bożki.

 

 

 

Edytowane przez Andrew Alexandre Owie (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@Andrew Alexandre Owie

 

Czyli panu chodzi o jakieś zorganizowane grupy sekciarskie, które ze swojej natury są niebezpieczne i najczęściej działają w wakacje? Są również zorganizowane grupy słowiańskie, które przybierają charakter przestępczy, rasistowski i ludobójczy - dobrym przykładem są "słowianie ukraińscy i rosyjscy" - przywłaszczyli sobie Kołowrót i wzajemnie się mordują, podobnie zrobili Niemcy - zawłaszczyli sobie słowiańską Swastykę i w imię tej Swastyki mordowali, moim symbolem jest Rozeta - Słońce, inaczej: Życie, natomiast: symbolem sekt monoteistycznych (judaizmu, chrześcijaństwa i islamu) - jest Śmierć.

 

Łukasz Jasiński 

Opublikowano (edytowane)

@Łukasz Jasiński Jeśli mówimy o Rodnowierach, to jest to ruch heterogeniczny. Dla niektórych jest to teatr z bożkami i zgromadzenia w lasach, do których wstęp mają tylko wtajemniczeni, a które są organizowane zgodnie z pogańskimi świętami i kalendarzem. Dla innych jest to ideologia nazizmu, ponieważ naziści byli poganami. Jeśli chodzi o udział w wojnach, jedni walczą między sobą na Ukrainie, inni służą w prywatnych kompaniach wojskowych i służą np. w Syrii czy Afryce. Dopóki nie łamią prawa, nie dotykają  ich, ale są w opozycji do Kościoła i chrześcijan. I oczywiście stanowią mniejszość. Chrześcijan jest dużo więcej. Chrześcijaństwo w Rosji jest postrzegane jako wiara narodowa.

 

 

Edytowane przez Andrew Alexandre Owie (wyświetl historię edycji)
Opublikowano (edytowane)

@Andrew Alexandre Owie

 

Tak, naziści, inaczej: narodowi socjaliści - byli poganami, zresztą: niemiecki poganizm jest mroczny i nic nie ma wspólnego ze słowiańskim poganizmem, a co mnie obchodzi Rosja i USA - te kraje to tak naprawdę - "ziemia niczyja" - są miejsca - gdzie władza administracyjna nie sięga, poza tym: to my, Polacy, jako pierwsi na świecie zrobiliśmy Rekcję Pogańską (trzy razy) na początku średniowiecza - był to bunt przeciwko wyzyskowi i ustrojowi feudalnemu, dodam: judaizm powstał w Mezopotamii i raz na zawsze trzeba przyjąć - chrześcijaństwo jest sektą judaistyczną, podobnie jak islam - jedna wielka monoteistyczna rodzina, dalej: od chrześcijaństwa powstały dwie sekty - katolicka i prawosławna, od katolickiej - protestanci, od protestantów - mormoni, zielonoświątkowcy i świadkowie jehowy itp. itd. 

 

Łukasz Jasiński 

Edytowane przez Łukasz Jasiński (wyświetl historię edycji)
Opublikowano (edytowane)

@Łukasz Jasiński

Szczerze mówiąc nie znam się zbytnio na tym temacie. Ale w wielu krajach istnieją sekty pogańskie. I taka jest rzeczywistość naszych czasów. Ale w chrześcijaństwie może być prawda. Stwórca światów dwukrotnie odwiedził Żydów, którzy oczekiwali od Niego czegoś innego i odrzucili Go, w przeciwieństwie do chrześcijan. Gdyby Żydzi  zaakceptowali Go, wówczas nasz świat przestałby istnieć, nadszedłby koniec historii, ludzkość otrzymałaby przebaczenie i uzyskałaby dostęp do czegoś nieznanego w innych wyższych światach. A teraz jesteśmy skazani na trudną ścieżkę poznania dobra i zła na grzesznej Ziemi. Chcę zażartować: Ziemia to kolonia młodocianych przestępców.

 

 

Edytowane przez Andrew Alexandre Owie (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@Łukasz Jasiński no cóż, seksualność to nasz niezwykle silny instynkt plasujący się zaraz po tym najważniejszym - instynkcie przetrwania. Jako ciekawostkę dodam, że Natura (lub genetycy w laboratorium) obdarzyła nas - w przeciwieństwie do innych zwierząt - zdolnością prokreacji przez cały rok, niezależnie od pór roku. Ciekawe, prawda?

@Andrew Alexandre Owie wszyscy w tym świecie szukamy w czymś oparcia i nadziei - w Bogach, religiach, racjonalizmie, samodoskonaleniu itp. I w sumie nie ma w tym nic złego, o ile nie krzywdzimy innych. 

Ziemia jako kolonia młodocianych przestępców...? :) Kto wie...? ;) Jeżeli i tutaj broimy, to cóż... Tak naprawdę nikt z nas nie urodził się z gotową instrukcją obsługi życia. Dodatkowo nasza natura szczytowego drapieżnika homo sapiens robi swoje. Potykamy się, padamy na kolana i idziemy dalej. Oby dojrzalsi w swych decyzjach, prawda? ;) 

Opublikowano (edytowane)

@Ana

 

Nie, seks przede wszystkim służy zdrowiu: przyjemności - rozładowaniu agresji, frustracji i depresji, a prokreacja to twór czarnej mafii - kościoła, niech oni sami tworzą sobie dzieci, niech sami sobie zakładają rodziny i niech sami pójdą do pracy - ktoś musi utrzymywać rodzinę, nieprawdaż? Nie, nie dam się w nic wrobić: nikt nie ma żadnego prawa cały ciężar przerzucać na mężczyzn - w kulturze pogańskiej nie było żadnych ślubów, tylko: luźne związki - kobiety również opiekowały się cudzymi dziećmi, mężczyźni: wojowali i polowali - jestem pogańskim racjonalistą - libertynem i intelektualnym biseksualistą - uniwersalnym, moim autorytetem moralnym jest Konstytucja Trzeciej Rzeczypospolitej Polskiej, otóż właśnie to: w kulturze pogańskiej nie było silnych więzy z żadnym bóstwem - dopiero chrześcijaństwo wprowadziło kult Boga utożsamianego ze Człowiekiem, w praktyce: chrześcijaństwo jako niższa kultura zaatakowała wyższą kulturę - w judaizmie, chrześcijaństwie i islamie są różne misje - nawracania, u pogan: tego nie ma, tak więc: chrześcijaństwo jest sektą ofensywną i pasożytniczą - ma dużo na sumieniu, niech pani zauważy jaki kolor dominuje u sekt monoteistycznych - czarny, to: zły kolor, u słowiańskich pogan dominuje biały kolor, wianuszki i nagość, taniec i ognisko, jeśli chodzi o alkohol - wino i miód pitny, kiedyś oglądałem serial - "Ojciec Mateusz" - tam policjanci trafili do "sekty" pogańskiej i co? I nic: pogańscy słowianie nie zagrażają nikomu...

 

Łukasz Jasiński 

Edytowane przez Łukasz Jasiński (wyświetl historię edycji)
Opublikowano (edytowane)

@Łukasz Jasiński i tutaj przypomniała mi się moja ulubiona książka - Mistrz i Małgorzata. Może to trochę infantylne biorąc pod uwagę wagę Pana słów, ale cóż... Bywam. Czasami.

@Łukasz Jasiński ależ ja się z Panem jak najbardziej zgadzam

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 Odnośnie seksu i sztucznie narzuconych nam norm społecznych. 

Edytowane przez Ana (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio w Warsztacie

    • Dziękuję za lajk mamy ja i moje alter ega moja niejedna twarz wg nich ich Oni podzieleni na osobowości a to aka pseudonim pod pseudonimem gdy hanbe sprowadziłem na nazwisko i imię nagrobek niech nie przeddtawia

      mnie inaczej niż bez nazwy pojeb ale co to ja 

      miałem zanim wpadłem w te niepotrzebnie 

      przedstawianie 

      otwieranie siebie w inter necie

      otóż do teho

      tego który polajkował niech to będzie za obecne oczy i myśli które nje w ciemno 

      ani z żalu 

      czy pobudek innych niż że był tu kbecny

      obecny od początku 

      od pierws

      pierwszej litery pierwszego 

      słowa do ostatniego pustego miejsca gdzie powinna być jakaś kropka jak to się robi pisząc słowa wypada interpunkcję 

      zachować 

      aka grafoman i porada dla wannabe grafomanow 

      niech lecą ze słowami i te przecinki z kropkami każą ewentuamnych odbiorców wyobraźni i inteligencji skbie

      tam wstawić 

      gdzie 

      by były 

      potrzebne 

      gdzie by chcieli je widzieć 

      aka grafoman piszę resztę osadzi życie i zweryfikuje to wyżycie się na klawiaturze czy piórem długopisem ołówkiem 

      na kartce w jakimś 

      zeszycie co laduje

      w szufladzie na zapomnienie i nieprzeczytanie

      grafomani się nke

      nie chowajcie 

      są 

      twcu

      tacy którzy przesypujàc piach i błoto szukają 

      co się świeci 

      i wiedza

      wiedzą gdy zobaczą 

      złoto 

      diamenty 

      jak anioły 

      ktore

      odbiorą słowa z piekieł otchlani zrodzonej w ścieku rynsztoku gdzie powoli przesuwa się jak rzeka mazi brudnych fekalii odchodów i rzygów i diabłów i dusz które tam spędzają wieczność za grzechy wbrew miłości gdzie Stwórca jego majestat jego Boskosc czekał z rajem ustawiając drogowskaz za drogowskazem 

      by ci którym przyszło doświadczać to ludzkie życie materialne na planecie naszej z imieniem że nazywac ją lubię jak nasi starożytni jako Gaję Matkę Ziemię 

      ludzie mają w sercach miejsce dla Syna by mógł tam zamieszkać drzwi otwarte to już wolnej woli i sumienia oraz myśli słów czynów osoby indywidualne zadanie

      ale co ja z tym teraz kiedy miałem historię o diable który utopion wśród złom oddanym czynom i słowom z myślami ranił innych bez empatii bez mrugnięcia powiekami bez zamrożenia oka bez ramieniami wzruszenia i to sprawa jak znana od psychiatrii i psychologii specjalistom od dawien dawna

      diabłem opętany zrodzon w czlowieczość nie znał siebie ot tyle

      ale połtkał słowa jak litery ułożone w sylaby przy pomocy ojca matki szybko odszyfrować podobno sobie poradził i to w pasjii szybko bez pomyslunku czytał strona za stroną dużo jak na standardy nawet tamtych czasów offline ot przemijaly mu przed oczami w mózgu co jeszcze jako szczeniecie mówią że jak gąbka 

      i lyknał ich killa i zdazylo mu sue wypluć a dobro jest takie że słucha wszystkiego na wszystko ucho nadstawię jeśli kesrem

      jestem aniołem tak mi sie wydaje 

      i gdy diabeł dawał ogień martwy czarny zimny 

      anioła skrzydły zatrzepotały na te ciemne płomienie gdzie nieznajomy sobie nieznany dla siebie człowieczek z kamieniem gdzie uczucia i serce wyszeptywał na wiatry te z wcześniej ppchlanoanych słów definicje co się w jego wnętrzu dzieje jak widzi świat jego mózg co jest odbiciem wlasnej osoby cywilizacji metafory to lustro własnej osoby 

      i wiatr skrzydeł anioła sprawił że modlitwa do Ducha i potrzeby jego przyjścia w postaci ognia nawet z dna i upadku czlowieczenstwa gdzie przeklętego miejsca nie należy odwiedzać jak dla słoni cmentarz 

      gdzie mrok i cień gdzie stado padlinożernycy hien czai się kłami zza piany zadav rany

      jest wysłuchany tam obecny byt jak aka cham jak wystawiają uszy armie z Niebieski Bram na wibracje którą można wystawić na słońca i nadać kolor cieniom mrokom nawet gdy upadłego wyrzekac się należy wtedy stoi nad nim ten który uwierzy że i z tego coś może być i słów szeotanych w ciemnej jaskini ściany 

      w nieświadomości swojego ja i postaci z jakiej jest widziany 

      zabrać wersy na wietrze pod chmury by z szarych uczynić bielsze

      by niebiestsze było niebo a trawa zielensza

      bo w piachach pustyni uwierz są tacy którzy wiedzą że znajdą tam skarby

      którzy otwarci na światło mogą nocą zobaczyć tych którzy bez ognia błądzą i ich krokom nadać sens gdzie bezsens rządzi się 

      no więc przemówiłem historię gdzue diabłu odebranym słowem uczyniono.bandaz choćby soląc ranę to poruszenie w mgłę z słów ubrane zostało uratowane gdzie wydawałoby bt się że demokratyvznie powinno na zapomnienie i ominięcie skazanym być i ogólnie jest ale szczególnie nie bo magia ale co ja twm wiem tylko gadam i gadam i plote i plote

      a ten komentarz miał być krótko o tem:

      że od deski do deski chcę wierzyć był użytkownik który klikając lubię to juz czas poświęcił 

      Był ze mną tam wśród tych liter czterech ciasnych ścian przez cały czas i to nie żal ani na pocieszenie tylko faktycznie polubił ten nadmiar literek 

      szczere lubię to dziękuję za to panie Leszek Piotr Lasowski 

      o siódmej rano by wpaść tu i to ogarnąć to trzeba być ciekawą osobą która daje szansę pochlonietym w szaleństwie aka pod pseudonimem grafomanstwie i tekstu scianie 

      kończę więc wielkie cześć 

  • Najczęściej komentowane w ostatnich 7 dniach



×
×
  • Dodaj nową pozycję...