Ewula Opublikowano 21 Lutego 2021 Zgłoś Opublikowano 21 Lutego 2021 (edytowane) Powietrze mi szepnęło do ucha , pieszcząc czule Że ty idziesz do mnie wolnymi krokami Wśród liści jesiennych, które zachwycają Odwróconymi ogonkami Powietrze mi szepnęło do ucha, pieszcząc czule Że ty idziesz wśród zimy czystej, białej Płatki śniegu opadają na ziemię, skostniałe Delikatne w swojej krasie, doskonałe Powietrze mi szepnęło do ucha, pieszcząc czule Że idziesz zamyślony wśród poszumu fal Letnią porą w gorącu, spiekocie Gorąco to przecież Słońca dar Powietrze mi szepnęło do ucha pieszcząc czule Że biegniesz ku mnie, Wiosny cichy śpiew Życie chyli się do światła czule Tu Życie stoi na straży zachwyconych mew Szepnęłam cicho, o powietrze, które pieścisz Wśród pór roku, wśród poszumu fal Zanieś do niego też moje kochanie Miłości czysty dar Edytowane 21 Lutego 2021 przez Ewula (wyświetl historię edycji) 1
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się