Szedłem przez ulicę z bukietem kwiatów.
Będąc w parku niosłem kwiaty.
Przechodziłem obok świątyni,
sypałem płatki kwiatów.
Na miejskiej polanie zbierałem kwiaty.
Ludzie śmiali się zemnie,
ja uśmiechałem się wdzięcznie.
@Maciej Szwengielski Nie no, to nie jest dyskusja. Pytam Pana "skąd Pan wie, że ten Pan Bóg kilkanaście lat temu cierpiał razem z Andrzejem", a Pan mi wychodzi z kontrpytaniem, z jakąś Włoszką, z basenem i Pascalem. To jest szum, a nie argumenty. Pan nie potrafi dyskutować. Dlatego proponuję, by starał się Pan odpowiadać na pytania lapidarnie i logicznie. Pan stosuje taktykę rozmywania istoty zagadnienia. I w stosunku do mnie jest to niegrzeczne.
Żaden Chrystus nie cierpiał wraz z moim szwagrem, bo zginął 2000 lat temu.
Pisze Pan "To jest trudna <Miłość>, dla jednych łaskawsza, a dla drugich nie". ;) Pan powinien zająć się poezją ;)
@Poet Ka
...
wczoraj to ... piękny sen
zaglądam
sprawia radość
...
ale
ale maluję nowe jutro
mimo ...
będzie się wspinać
do gwiazd
będzie przy mnie
blisko
bardzo blisko
jak morze które
obmywało nam stopy
a my fruneliśmy
nie tylko w myślach
...
Pozdrawiam serdecznie
Miłego dnia
@Achilles_Rasti Oj,
Ten wiersz dotyka bardzo uniwersalnego miejsca:
tego, że człowiek potrafi jednocześnie ranić i chronić, być blisko i daleko.
Dlatego tak łatwo „podkłada mi się” pod konkretną osobę.