Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Zgłoś

  • Niestety, Twoja zawartość zawiera warunki, na które nie zezwalamy. Edytuj zawartość, aby usunąć wyróżnione poniżej słowa.
    Opcjonalnie możesz dodać wiadomość do zgłoszenia.

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Nikt nie powiedział mi o Tobie, Że choć są z ciebie Bogowie, Możesz mieć dwa oblicza. Mimo żeś jesteś piękną. Wyznawcy jękną, Gdy wariat miłości obróci sprawy. Jak w tobie Hestia zamieszkała? Gdy Aresa wojna cię opętała? Jak widzisz bedąc ślepą Temidą, Gdy przed tobą Hybris upadki idą? Jak uszczesliwiają krainy Arkadii, Skoro Demeter ulega apatii? Jak znajdujesz w sobie te cechy, Muzo? Nie wiedziałem o twej drugiej stronie. W połowie obraz teraz już tonie W krwi twej złej ego. Niepewien już niejednego, Utkwiłem wzrok na lirę. Lira podgrywała uciechy, Teraz znajduję resztki weny Tylko na treny.   Notatka: Przepraszam za patetyczny charakter i gęste odwołania mitologiczne, być może są one niezręczne, ale proszę bardzo - jestem otwarty na krytykę. Mam ostatnio burzę emocji i myślę że te słowa mają coś przekazać innym. Być może jest to bełkot.
    • @Poet Ka piękna inspiracja

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @Migrena    

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      to zależy kto ocenia i jakie są ( wewnętrzne ) kryteria oceny prawda Migrenko ?  
    • @Charismafilos   do Haliny   czytam Ciebie Halinko o Berenice Heloizie  kanadyjskiej topoli Ninie sercu zieleni i Poundzie    o tych krajach  i miastach plantach krakowskich przyjaźniach szpitalach   byłaś ze mną w poezji przez wszystkie me lata a lata mijały mijały sączyły złudzenie   trwałości wiecznosci i tylko Twoje życie  nie kłamało że to dostatecznie  długo na wszystko   choć wiesz...przez chwilę  uległam złudzeniu  w to lipcowe popołudnie   przez chwilę te złote  godziny dojrzałe owoce błoga pełnia i spokój  pozwoliły mi pomyśleć   że wciąż jestem tą samą a jednak nie  przypomniało lustro  w dębowej ramie  i zwiędłe kwiaty w wazonie  
    • Dzięki @Berenika97 Co ja bym tutaj robił, bez Twoich komentarzy. Tak, to chociaż wiem, że ktoś to czyta. Dzięki jeszcze raz. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...