Od wczesnego rana idę z psem
Lawirując między kupami
Bo nie chce się panu i pani
Posprzątać po swoim psie
Dlaczego nie chce, któż to wie
I taka myśl mi świta
może niejednemu już znana
Że ta nasza stolica tak piękna i kulturalna
Jest po prostu strasznie zasrana
@viola arvensis
...
w zasadzie jestem
jestem
nieobecność
o której czasami myślę
tworzę
w innych wymiarach
do których
się przenoszę
nigdy sam
...
Pozdrawiam serdecznie
Miłego wieczoru
@EsKalisia Ja sobie pomyślałam, że uświadamiając sobie własną małość...chyba jednak tracę motywacje zamiast zyskiwać. To takie przytłaczające... Wtedy nagle widzę, jak wszystko jest wielkie i złożone...a tylko skupiając się na małych szczegółach jestem w stanie się skupić.
Ale i tak to zdanie w twoim wierszu ma dużo sensu ;)
Pozdrawiam :)