Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

 

Przychodzisz po jesieni

Ty puchata królowo roku

Twoje skarby sfruwają z nieba

Rozświetlają świat niosąc spokój

 

Biel otuliła Ziemię

Oczyściła z momentu poprzedniego

Niesie chłód i ukojenie

Dla dnia codziennego

 

Idę parkiem do Ciebie

Śnieg iskrzy i chrzęści pod stopami

Zachwycona zimową ciszą

Zimowymi esami i floresami

 

Drzewa oszronione

Wielokształtne wielopostaciowe

Budzą uczucia najwznioślejsze

Poetom wiersze wypadają z głowy

 

Ja oczami wyobraźni

Widzę ciebie w płatkach śniegu idącego

Nie wiem jeszcze może spotkam ciebie

Całego ośnieżonego

Edytowane przez Ewula (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Powinno się wracać do pięknych wspomnień:) nasze Zycie się z nich składa, największym skarbem są zebrane w życiu wspomnienia. Moje obecnie są zimowe :)I nieważne ze już było....najważniejsze że powraca chociaż pod inna odsłoną :) Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za opinię Ewa

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

A ja pośród znanych mi już sfromułowań znajduję w Twoim wierszu też takie, których jeszcze nie spotkałam, i które ożywiły mój odbiór. Oto one:

 

Ty puchata królowo roku

Twoje skarby sfruwają z nieba

 

Biel ...

Oczyściła a momentu poprzedniego

 

Zachwycona ...

Zimowymi esami i floresami

 

Drzewa ...

Wielokształtne

 

Poetom wiersze wypadaja z głowy

 

 

Jak widać jest ich sporo i bardzo mi się podobają :) Pozdrawiam!

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • spojrzenie zza lustra  nie znajduje odbicia  chciałoby zajrzeć  do myśli  a tam jak zawsze  remanent    nie pomaga słońce  budzące zeschnięte  konary drzew do życia  wyjmuje liście na światło  jak magik  królika z kapelusza    nie zgaduję skąd się tam wzięły  wszystko wiem   nie mogę sobie  tylko poradzić  z wewnętrznym głosem  podświadomością która chce  pokazać sens  prawdę …   a ja  ja ją mijam …   4.2026 andrew   
    • @Berenika97 Oj nie wiem, to akurat sprawdzone info :)) Mi w wewnętrznej spójności nieco pomaga wracanie do własnej twórczości. Czytam swoje rzeczy, słucham piosenek, chodzę na własną ścianę, zatapiam się w tym. Tak już mam i na tej bazie na ogół wychodzę na nową myśl. Jestem nawet już niezły w odbiór sztuki, ale to autorem jestem bardziej zapalczywym. Ogólnie też różne drogi prowadzą do Rzymu, o ile oczywiście do Rzymu :))
    • @.KOBIETA.   już zapomniałem:)))   wszystkiego dobrego:)
    • @SilentiumAeternum   1. Ten wiersz jest ładnie opakowaną pogadanką dydaktyczną, napisaną aby przekonać odbiorców do określonej tezy, ocenić ich zachowania i podsunąć gotowy, jedyny słuszny sposób percepcji świata. Najpierw opisujesz piękno świata, ale w taki sposób, żeby nikt nie musiał się nad tym zastanowić, po prostu rąbiesz bezdyskusyjne "piękną naturę", "cudownie kolorowe" , tak na wszelki wypadek, żeby wątpliwości żadnych nie było. Na końcu podmiot wyraża coś pomiędzy żalem, a pretensją, że ludzie nie widzą świata tak, jak on, a przecież jak oni tak mogą, a przecież powinni, a przecież to jest brak wdzięczności, miłości, wrażliwości. Ten "kat" na końcu brzmi już tak karykaturalnie, że odbiera utworowi jakąkolwiek perswazyjność. Człowiek (w tym wypadku to synonim słowa "czytelnik") zazwyczaj nie uczy się z cudzych kazań, a buntuje się przeciwko narzucaniu mu oglądu rzeczywistości. Najskuteczniejsza autorefleksja wychodzi zawsze z doświadczenia. Pozwól więc czytelnikowi na rzeczywiste doświadczenie tego, o czym piszesz. Pokaż to obrazami, wywołaj emocje, a nie je narzucaj arbitralnie - wtedy utwór osiągnie swój cel. Wprowadzenie, zawierające opis tego, co widać z okna - to dobry zaczyn (po wyrzuceniu z niego ozdobników). Druga część - jak wspomniałem - niestrawna.   2. Raczej na dobry początek odpuść sobie mowę wiązaną, bo nieporadność techniczna odwraca uwagę od treści.   AH
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...