Pan Ropuch Opublikowano 24 Stycznia 2021 Zgłoś Opublikowano 24 Stycznia 2021 (edytowane) wierszym… od rana tak pięknie jak śmietana maluje nam wąsy wierszym… kolejny już raz tyś i ja nikt z nas tu pierwszy wierszym… kochanie i na śniadanie smażony najodleglejszy nasz świat wierszym wierszym po stokroć i psiakrew wierszym przyszła mysz Szymborska utarła wierszymowcom noska Edytowane 24 Stycznia 2021 przez Pan Ropuch (wyświetl historię edycji) 7
violetta Opublikowano 24 Stycznia 2021 Zgłoś Opublikowano 24 Stycznia 2021 zadziorny wiersz, z rana domagasz się dobrych naleśników ;) 1
beta_b Opublikowano 25 Stycznia 2021 Zgłoś Opublikowano 25 Stycznia 2021 Czytałam "wieszczym", ale całość ze smakiem. Delikatny drobiazg słowotwórczy, niby nic a jednak. I przyszła Szymborska z głębią i sensem, bo sama wierszymowa to za mało. To jak przelewanie się w niedzielny poranek. Pozdrawiam ciepło, bb PS Pisałam o myślach, chociaż o sobie (i zaczynam mieć dosyć pisania o sobie :). Przelewana wierszymowa. a ja z myśli przędę dni kolejne z szerokiego pasma motek zwijam twardych zwartych ciągłych wniosków które potem mogę do celu rozwijać albo i posplatać w dywan albo i wytrzepać jeśli zmienię zdanie cóż się stanie jeśli się rozejdzie materia na trwałe choćby nawet bardzo myślą bardzo urodziwa 1
Pan Ropuch Opublikowano 25 Stycznia 2021 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Stycznia 2021 Ja mam dosyć pastwić się nad swoimi wypocinkami pod nimi, ot jest - popełniony, a jak? to chyba każdy widzi :D Czasu ni ma, rozłazi się w rękach i ucieka jak dziki kot. Pozdrawiam Pan Ropuch
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się