Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Co za wspaniała rzecz spokój

gdzie indziej niech świat wali się

wybuchnie i spłonie znowu

nie porusza to wcale mnie

 

kiedy wichry namiętności

targają na wszystkie strony

ogromne rzesze ludzkości

ja pozostaję niewzruszony

 

nie ma takiej żadnej rzeczy

co się równa z mym spokojem

niech mi tylko ktoś zaprzeczy

skończy jak świat w pierwszej strofie

Edytowane przez Johny (wyświetl historię edycji)
Opublikowano (edytowane)

@Natuskaa Dzięki. Pomyślę nad tą poprawką, na razie się - mnie bardziej mi pasują jako jednosylabowe wyrazy.

 

Na razie też jeden czytelnik dał mi znać, że puenta jest niezrozumiała. Może się pośpieszyłem z publikacją.

 

Poprawiłem puentę :).

Edytowane przez Johny (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Po poprawkach zrobiło się lepiej, choć zabawnie :)

Koniecznie chcesz wystawić spokój na próbę... hmm.  Z trzecią zwrotką to brzmi tak, jakby ci się jednak ten spokój nudził i co gorsza jakby go wcale nie było. A może taki był cel wiersza.

 

Miłego dnia.

Opublikowano

@w kropki bordo Absolutnie się nie gniewam. Przecież rozmawiamy o utworze, każdy może mieć swoją opinię. Nic się nie dzieje, jeśli utwór się nie podoba, to normalne że może nie przypaść do gustu :).

 

Spokojnie :). Fajnie, że dajesz informację zwrotną, zawsze miło wiedzieć jak utwór jest odbierany przez inne osoby, zwłaszcza takie, których pisanie lubię :). Możesz wpadać ile chcesz i krytykować do woli :))).

  • 2 miesiące temu...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Starzec   Bohaterowie wymierają a tchórze się rozmnażają. Ewolucja wybrała ostrożnych - natura jak zawsze ma rację. Ale masę bohaterów spotkasz na Instagramie
    • W skupieniu jest pewna wada By w stanie tym nie przesadzać Aby nie wiedzieć czemu Nie zmienić stanu skupienia    Skupiając się, więc się skup Byś sam nie zmienił się w słup  
    • @hollow man wolisz komentarz mój (człowieka) czy czata?
    • Deszcz w tym mieście nie obmywał z grzechów. Spływał po rynnach jak ściek, mieszając się na asfalcie z rozlaną benzyną i krwią. W kabinie toalety, pod migoczącą świetlówką, która bzyczała jak uwięziona mucha, sypał proch na brudne wieczko od puszki. Brał kreskę - białą, ostrą autostradę, która obiecywała ucieczkę. Prowadziła prosto w betonową ścianę. Przez sekundę serce biło mu w rytm jazzu, którego nikt inny nie słyszał, a świat nabierał ostrych krawędzi. Ale euforia to tylko pożyczka na morderczy procent. Od miesięcy był pod kreską. Nie tylko w banku, gdzie czerwone cyfry dawno przestały mieścić się w rubrykach. Był pod kreską u samego siebie. Mieszkał w cieniu debetu, w świecie, gdzie nadzieja była towarem deficytowym, a jutro - kolejną ratą, której nie miał jak spłacić. Wrócił do baru. Barman, gość o twarzy wyciosanej w starym granicie, patrzył na niego bez cienia litości. - Ostatni raz, Max - mruknął, stawiając przed nim mętną whisky. - Znowu bierzesz na kreskę, ale ten zeszyt ma swoją ostatnią stronę. A ty właśnie do niej dotarłeś. Max chciał coś odpowiedzieć, obiecać przelew, który nigdy nie przyjdzie, albo wspomnieć o „pewnym" interesie. Nie zdążył. Drzwi baru otworzyły się z hukiem, wpuszczając do środka chłód nocy. W progu stanął mężczyzna w zbyt dobrze skrojonym płaszczu, który zupełnie nie pasował do zapachu taniego piwa i lizolu. Cień przybysza padł na blat, długi i ostry jak nóż egzekutora. Nieznajomy nie zamówił drinka. Wyciągnął tylko gruby, skórzany notes i srebrny ołówek. Spojrzał Maxowi prosto w przekrwione oczy, po czym spokojnym ruchem wykreślił coś w kolumnie nazwisk. - Bilans musi się zgadzać, Max - głos był chłodniejszy niż lód w szklance - Ktoś cię właśnie podsumował, bez możliwości odwołania. W tym mieście nikt nie dostaje nic za darmo. Zwłaszcza czasu.
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Zgadza się, ciężko się trzymać w ryzach :) Milej niedzieli. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...