Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

 

nie widziałem się z nim ładnych kilka lat

mojego wkraczania w dorosłość

druzgocząca kłótnia

prywata setek własnych spraw

ważne sprawy na później i później

zasrana pamiętliwość

 

poznałem Annę i wieczór chciałem przegadać

spotkałem się z ojcem po latach

w kilku żołnierskich słowach przyjaźni

powiedziałem mu kim i jaki jestem

prawda przywitała otwarte ramiona

przeprosiłem za co trzeba było przeprosić

 

mój ojciec tak oto na to wszystko

tyś synu mój syn, a mi z kobietami

nie wyszło, choć parę razy próbowałem

to po primo

 

secundo

spójrz synu w lustro

jakiś ty krnąbrny niezgodny i nieogarnięty

i ty mój drogi planujesz mieć dzieci

finał twoich zamierzeń będzie opłakany

 

po trzecie

mówisz mi o chorobie

tymczasem z kobietą trzeba mieć zdrowie

znosić humory i ganiać po sklepach

zarabiać zarabiać zarabiać zarabiać

mój synu to nie jest dla ciebie

 

posłuchałem więc głosu zdrowego rozsądku

mego ojca szczerości wywodów

Ania odnalazła innego amatora

a ja błąkam się wśród wierszy

marząc od świtu do nocy

o niezobowiązującej prokreacji

ad hoc i pro publico bono

 

 

Inspiracja Antoine W. Wielkie dzięki:) 

Edytowane przez Leszczym (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @hollow man   Rozwój poprzez kryzys

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      i tak przez całe życie   Bardzo mi się podoba! Pozdrawiam! 
    • A da Ina i wiz do podziwiania? Da
    • @.KOBIETA.   Bez obrazu taki dowód to tylko poszlaka.
    • @Jacek_Suchowicz   dyskusja ciekawa.   jeżeli można......   czytam te trzy głosy i problem nie leży w stanowiskach  tylko w poziomie   na którym są formułowane . mieszacie porządki i dlatego rozmowa się rozchodzi. jacek suchowicz trafia w intuicję inflacji ale popełnia błąd kategorialny bo z faktu, ze nie wszystko ma tę samą wartosć, wyciąga wniosek, że nie wszystko podpada pod to samo pojęcie. to nie jest uprawnione. ocena dobre/złe nie jest tym samym co klasyfikacja jest/nie jest. słaba poezja nie przestaje być poezją tylko dlatego że jest słaba . tak jak zły argument    nie przestaje być argumentem, tu działa prosta zasada znana z filozofi języka że pojęcie ma sens, jeśli mamy kryteria jego użycia, a nie dlatego, że wszystkie jego przypadki są równie dobre. rozszerżenie użycia nie niszczy pojęcia !!! niszczy je dopiero brak rozróżnień w jego obrębie . dodatkowo przemycane jest założenie  że wartość wynika z rzadkosci. a to jest model ekonomiczny a nie estetyczny. dzieło nie traci wartości dlatego, że powstaje ich dużo . co najwyżej trudniej je odróżnić. tutaj mylicie warunki percepcji z warunkami istnienia wartości, z kolei odpowiedzi obywatela idą w stronę rozpuszczenia kryteriow. jeśli wszystko zale ży od odbiorcy to znika możliwosć uzasadnienia jakiegokolwiek sądu !!! wtedy ta cała "poezja” przestaje być kategorią do rozmowy    a staje się prywatną reakcją. to nie jest obrona sztuki  tylko rezygnacja z jej rozumienia. w efekcie jedna strona absolutyzuje kryteria, druga je unieważnia. jedna myli definicję z oceną, druga myli wolność z dowolnoscią. problem nie polega na tym, że " wszystko jest poezją”, tylko na tym, że nie potraficie wskazać, dlaczego coś jest dobrą albo złą poezją bez uciekania w skrót albo w relatywizm. a bez kryteriów nie ma jakości. bez rozróznienia poziomów nie ma sensu. i dokład nie między tymi dwoma błędami krąży cała ta dyskusja ..   i to tyle.  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...