Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

A na obłoku siedział podobny Synowi Człowieczemu,

[który] miał na głowie swej koronę złotą,

a w ręce swojej sierp ostry

 

Tak stałem się tym obcym

objawiłem w grocie na wyspie Patmos

schizofrenikowi Janowi

że przy końcu o ustalonym czasie

zstąpię z obłoku

jak mówi zapis listu

 

Możliwe że byłem przez chwilę

częścią karawany migrantów

krzykliwego wielotysięcznego pochodu

podążającego z Hondurasu

do ziemi obiecanej?

 

który w Gwatemali trafił na opór

mundurowych bo chciał do

ziemskiego raju

 

Znane mi niusy z ostatnich dni

wszak korzystam z mediów

też tych społecznościowych

plotłem trzy po trzy ale daleki byłem

od teologii wyzwolenia

czynienia sobie ziemi poddanej

zaspokojenia nienasyconego

głodu konsumpcji

 

by tylko uszczknąć

coś z blichtru wielkich miast

gdzie światła neonów nie gasną

i główną arterią płyną

miliardy maseczek do oceanów

w imię lipnego życia wiecznego

i koronawirusa który chce położyć łapę

na tym czym karmią

 

Jestem agnostykiem przypadła mi

korona i sierp mam żąć

w czasie żniw i zbierać plon

oddziel ziarno od plew

 

Edytowane przez arkadius (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Ja tam informacji ze świata nie śledzę, więc mam pytanie. W jakim właściwie oni ruszyli celu? W stronę dobrobytu właśnie?

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • zadzwoniła a kiedy  otworzyłem drzwi     bez korekty  przed lustrem   tak jak stała   prosto z klatki  weszła do pokoju   za nic mając  savoir – vivre                        
    • intrygujący wiersz z dozą goryczy i tęsknoty za tym co kiedyś było  ważne...pozdrawiam z podobaniem*)
    • Bardzo trafna obserwacja ludzkich postaw z nutką ironii i refleksji...pozdrawiam serdecznie*)
    • pięknie i magicznie, niemalże czuć zapach jodeł i chłód górskiego powietrza...pozdrawiam słonecznie*)
    • Od dawna nic nie czytam – przeczytałem wiele i nic nie zmieniło się, przynajmniej na lepsze. Opuściły mnie greckie muzy. Grupami. Pies o imieniu Vena – każdy mówi, jak pięknie - a to jedynie droga w górę i w dół, zawsze ta sama, plusk plusk, do serca - i pies kręci się koło drzwi, stara wylniała suka chce spaceru. Nie mam już dla niej serca i zachwytu, który leży gdzieś – w środku ludzkich jąder, w skomplikowanym układzie nagrody – odłogiem, porasta mchem i turzycą, nikt nie odważy się wejść na to trzęsawisko. Potrzeba odwagi – wspomniałem ci o tym wiele razy. Nie mam też żalu – było, minęło, nie wierzę w znów będzie, wytarte w łachmany ekspedientki w sklepie, kiedy pytam – tylko z rozkoszy odmowy – o stare wkłady do papierosa. Jak ona pięknie przeczy – jak ty. Potrząsa przy tym grzywką. No…, cała ty. Tak - jej odmowa sprawia mi przyjemność. Było, minęło, sprzedało się – jak my. Obojgu jest wyjątkowo dobrze. Pauza.   (można iść zrobić kawę, podłączyć papieros do sieci elektrycznych ven, potargać psa za łeb – no już, no już, siad!).   Kiedyś wrócę,   dopiszę dwa zdania, które niczego nie zmienią. O obrazie – zawsze warto wspomnieć o malarzach, poetach, reżyserach, pisarzach – Italo Calvino, który zanieczyścił język dzieci, to bunt wobec matki, bunt wobec życia, utracone łacińskie nazwy w ogrodzie, życie karleje i stajemy się dalsi – jakby wczoraj znalazłem fotografię w jednej z zapomnianych książek – roześmiana, śmiesznie wychylona, cała ty - i nie pamiętam, gdzie ją odłożyłem, na jak długo, skoro od dawna nic nie czytam. Niczego sobie.      
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...