Henryk_Jakowiec Opublikowano 13 Stycznia 2021 Zgłoś Opublikowano 13 Stycznia 2021 Nie od parady na karku nosi głowę, kto swoją wenę uprosi by ta za niego i bez zapłaty chciała mu tworzyć, co - poematy by on je tylko mógł zgarniać z tacy bo się trafiają wśród nas cwaniacy którzy to czynią, czynią nagminnie choć na początek skromnie, niewinnie. Sam doświadczyłem tego luksusu, wena tworzyła wiersz bez przymusu a wystarczyło tylko skinienie i nic nie trzeba tłumaczyć wenie bo ona sama temat wybierze a ja tym czasem sobie w plenerze park Kasprowicza, łagodne zbocze z moją małżonką pod rękę kroczę. Przemierzam ścieżki, na piwko wdepnę żonce do ucha komplement szepnę i nie mam stresu i bólu głowy bo w domu czeka już wiersz gotowy a ja bezczelnie jak ten łachmyta mówię do weny, gdy ktoś zapyta kto jest autorem zamilcz jak kamień lub ostatecznie siebie mną zamień. 4
Johny Opublikowano 13 Stycznia 2021 Zgłoś Opublikowano 13 Stycznia 2021 @Henryk_Jakowiec Ja zazdroszczę bo tak nie mam coś leniwa jest ma wena żeby napisać cokolwiek w pustą kartkę patrzę w Wordzie za to gdy czas znajdę na to wiersz się piszę jako tako 1
Henryk_Jakowiec Opublikowano 13 Stycznia 2021 Autor Zgłoś Opublikowano 13 Stycznia 2021 @Johny To faktycznie masz niełatwo z taką weną są kłopoty kiedy mizdrzy się w lusterko zamiast brać się do roboty może bardziej ją zachęcić na ambicję może wjechać jeśli to nie poskutkuje to współpracy z nią zaniechać. He Ja :) 1
Johny Opublikowano 13 Stycznia 2021 Zgłoś Opublikowano 13 Stycznia 2021 @Henryk_Jakowiec Myślę, że za mało piszę przez to wena się obraża na kanapie śpi leniwie bo nie ruszam kałamarza gdybym dziennie coś naskrobał byłoby już dla niej jasne by wcześniej wiersz przygotować mieć skończoną dzienną pracę. 1
Henryk_Jakowiec Opublikowano 14 Stycznia 2021 Autor Zgłoś Opublikowano 14 Stycznia 2021 @Johny Wenę trzeba tak jak żonę krok po kroku, pomalutku obłaskawiać i nagradzać aż do osiągnięcia skutku. He Ja :)
Gość Franek K Opublikowano 14 Stycznia 2021 Zgłoś Opublikowano 14 Stycznia 2021 @Henryk_Jakowiec Moja wena jest jak kotka, Swoimi chadza ścieżkami Czasem trudno jest ją spotkać Czasem mruczy godzinami
Henryk_Jakowiec Opublikowano 14 Stycznia 2021 Autor Zgłoś Opublikowano 14 Stycznia 2021 @Franek K Nie inaczej moja czyni raz poddana, raz władczyni i jak klapsa spada z drzewa kiedy wierszyk w niej dojrzewa. He Ja :)
Nata_Kruk Opublikowano 14 Stycznia 2021 Zgłoś Opublikowano 14 Stycznia 2021 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Henryku, pójdę do Ciebie po nauki, tzn pogadam na boczku z Twoją.. weną.. ;) Pozdrawiam. 1
Henryk_Jakowiec Opublikowano 14 Stycznia 2021 Autor Zgłoś Opublikowano 14 Stycznia 2021 @Nata_Kruk Gdyby jednak z jakichś przyczyn, które dzisiaj nie są znane wena gdzieś się oddaliła nie ma sprawy, ja zostanę i dotrzymam towarzystwa przekazując krok po kroku co mi przekazała wena i też mogę lec na boku. Pozdrawiam:))) He Ja 1
Nata_Kruk Opublikowano 14 Stycznia 2021 Zgłoś Opublikowano 14 Stycznia 2021 Urocze... :) ale dzisiaj nic nie uda mi się zrymować. 1
Henryk_Jakowiec Opublikowano 14 Stycznia 2021 Autor Zgłoś Opublikowano 14 Stycznia 2021 @Nata_Kruk Nic na siłę się nie tworzy bo gdy polot jest i wena wypuszczamy ich na deski dla nich dzisiaj cała scena wena pisze jak natchniona polot dba by ekstra było my siedzimy patrząc w sufit i jest nam niezmiernie miło, że wytężać nie musimy intelektu i praktyki my strugamy z drewna tarczę by odbijać clou krytyki. Pozdrawiam:))) He Ja
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się