Henryk_Jakowiec Opublikowano 4 Stycznia 2021 Zgłoś Opublikowano 4 Stycznia 2021 Skoro jest Henryka w roku razy kilka na pomysł starczyła mi zaledwie chwilka co też wymyśliłem chcielibyście wiedzieć a więc już wyjaśniam, nie zamierzam siedzieć w domu trzeźwy kiedy moi imiennicy nie tylko z osiedla ale w okolicy no może nie wszyscy ale po większości dzień swego patrona obchodzą w trzeźwości i chyba ze strachu bo jaśnie małżonka nim chwycą kieliszek pod nosem już chrząka a wzrokiem zabrania pod groźbą odstawki więc nikt z imienników nie tyka karafki lecz ja mam charakter, że pożal się Boże jak menel spaczony dlatego więc może nie słucham małżonki i w kwestii wódeczki jak ona zabrania to ja z innej beczki rzeczowo jak jakiś profesor z Sorbony wyjaśniam małżonce że jest prawem żony grymasić i gderać lecz nie zakazywać gdy mężuś zaczyna wódeczkę spożywać.
Gość Franek K Opublikowano 4 Stycznia 2021 Zgłoś Opublikowano 4 Stycznia 2021 W tym odwieczny jest ambaras, Ciągle wszystko po staremu. Facet wszak pochodzi z flaszki (Marsa). A kobieta jednak z menu (Wenus) Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.
Henryk_Jakowiec Opublikowano 4 Stycznia 2021 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Stycznia 2021 @Franek K Choć pociągnąć lubię z flaszki to na marsa się nie wdrapię jakoś tak mi nie wypada brr telepie mnie i sapię. Wenus to jest inna bajka dla dorosłych nie dla dzieci każdy chciałby na niej leżeć a szczególnie my poeci. Ja wysłałem swoją misję i już po planecie łażą rozglądając się za knajpką i rozległą dziką plażą. Serdecznie pozdrawia Henryk I - dadaista :)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się