Ten utwór został doceniony przez użytkowników. Tomasz Kucina Opublikowano 30 Grudnia 2020 Ten utwór został doceniony przez użytkowników. Zgłoś Opublikowano 30 Grudnia 2020 (edytowane) Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. graphics CC0 z czerwonych cegiełfamuły na Księżym Młynietak kiedyś funkcjonował świat?z kuchni do spiżarniprosto przez wąskie drzwipod obrazkiem Scheiblerana jego przerzedzonych bokobrodachosiadało heliocentryczne słońcewpadające przez lufcikotwarty na ościeżna fasadę fabryki i ceglany parkanwewnątrz obskurnej pakameryturpiczny zapach stęchliznyw skrzynkach słoikismalec ze skwarkamikamionki pełne owoców i warzyw ubodzy kmiecie rewirównapływowi parobkowie i wyrobnicymajstrowie – salowi – rodziny wielodzietnepopalający machorkę ojcowiewe flanelowych koszulach czatujący na rogatkachzobaczysz tu wesołe miasteczkodzieci grające w klasy i berkamarzące o wyimaginowanych awansachna obłych królów bawełny:cukrowa wata!… więc w nogi!bo matka wygna po wodę – do studnisiurków zbereźne docinki przy karuzelicycata sąsiadka wylewa brudydo ulicznego rynsztokapo nocnym rollercoasterz operatorem lunaparkowej kolejki— maj 2019 Edytowane 18 Kwietnia 2021 przez Tomasz Kucina (wyświetl historię edycji) 11
violetta Opublikowano 30 Grudnia 2020 Zgłoś Opublikowano 30 Grudnia 2020 duch tylko upadłego człowieka się tam przetacza, a wszystko jest ok., jesteśmy wszyscy normalni. :) Szczęśliwego Nowego Roku ;) 1
iwonaroma Opublikowano 30 Grudnia 2020 Zgłoś Opublikowano 30 Grudnia 2020 Bardzo plastyczny obraz :) 1
Tomasz Kucina Opublikowano 30 Grudnia 2020 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Grudnia 2020 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Cześć Valerio ;) Czy ja wiem, czy upadłego? Raczej ubogiego. Ale ubogiego, bo uwikłanego w czasoprzestrzeń, w zasadzie w czas dziejów, w nurt historii oraz w epokowe możliwości. Różnica wieku, dwóch, przenosi człowieka w obszar futurystycznych wręcz obiekcji-stanów obserwacji. Systemy przeobrażania się świata na oczach cywilizacji są wręcz skokowe, kiedyś życie było podobne przez stulecia, czy millenia - teraz kilka lat wytycza zupełnie nowe perspektywy i normy zachowań, mody, trendy. Trochę o tym jest ten tekst. Zatrzymanie w stopklatce obrazka- li tylko w wyobrażeniu. Nie ma tu upadłego człowieka jest za to człowiek umocowany w klauzurę wieku, w organoleptykę obszarów mu znajomych w życie i monotonię manufaktur. Przyznaję, może zbyt turpistyczny to opis. Reasumując: normalmy człowiek w normalnych i współczesnych mu "fundamentach egzystencji". Wiersz podoba się, czy przytłacza? Miał tylko uruchomić mechanikę obrazu, nic poza tym. Szczęśliwego Nowego - również Tobie Valerio życzę. U mnie sylwester w domciu. Z woli i wyboru.
Tomasz Kucina Opublikowano 30 Grudnia 2020 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Grudnia 2020 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Witam Iwon. Dokładnie taki był mój kierunek, cieszę się, że w tej perspektywie to u ciebie właśnie "zadziałało". Pozdrawiam :)
violetta Opublikowano 30 Grudnia 2020 Zgłoś Opublikowano 30 Grudnia 2020 kiedyś było fajnie, miało się chłopaka i się przytulało :) wiersz fajny, przypomina starą Pragę :)
Tomasz Kucina Opublikowano 30 Grudnia 2020 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Grudnia 2020 (edytowane) Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ach Pragę? No to mała teleportacja o sto kilometrów. Lubię stare filmy noir. Najlepiej noir-skandynawskie, ale najbardziej klasyka filmów z USA. Ostatnio powtórzyłem sobie "Świadka oskarżenia", "Dziewczynę Piętaszek", "Lecą żurawie". Głównie kino czterdzieste i pięćdziesiąte lata - widzę, lubisz też facetów w kapeluszach i z podniesionymi kołnierzami oraz babki z długimi lulkami w rękawiczkach do łokcia. Warszawka to raczej przodownicy pracy, nie mój klimat ;) Chyba, że przedwojenna - to i owszem ;) Czasy pra-pra-pra-babek i pra-pra-pra- pra-babek. Edytowane 30 Grudnia 2020 przez Tomasz Kucina (wyświetl historię edycji)
violetta Opublikowano 30 Grudnia 2020 Zgłoś Opublikowano 30 Grudnia 2020 nie jestem aż taką kinomanką jak Ty, ale też lubię stare filmy czarno-białe:) ja najbardziej lubię lata sześćdziesiąte, wtedy już było kolorowo-blade :)
Tomasz Kucina Opublikowano 30 Grudnia 2020 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Grudnia 2020 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Są klimatyczne filmy z lat sześćdziesiątych i niekoloryzowane. "Echo", "Śmierć ma okna", "Elmer Gantry", polskie kino kryminałów czarno-białych, oglądałem "Złote koło" nigdy nie widziałem wcześniej, ale dla ciebie tam zbyt ponuro. Szarość ulic, turpizm w sferze intelektualnej tego kryminału, choć jak przypuszczam chyba miało być ultrastycznie - bo jest tam psychologia kryminalistyki i obraz uwikłania bohatera-milicjanta w normy osobiste i moralne. 07 zgłoś się - ten serial uwielbiam. Nie ma tam smutku i szarości.
Tomasz Kucina Opublikowano 30 Grudnia 2020 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Grudnia 2020 @valeria ... a sam tekst (właściwy) ma charakter raczej notatnikowy. Nie ma tu szczególnej urazy do życia, a turpizm jest tylko wykreowany i opisowy. Nie dokonuję tu społecznej czy epokowej krytyki, nie neguję istoty piękna, nie pozuję w ironii. Można uznać, że jednak wyczuwalna brzydota w opisie - nie czyha na czytelnika, nie odczyniam tu przysłowiowego i literackiego „menueta z pogrzebaczem” jak np. jest u Grochowiaka, gdzie poeta fantastycznie i po mistrzowsku dopieszcza pozory. Grochowiak w sposób zaplanowany potrafił fantazjować i grać turpizmem. Przeczytaj „Menueta” - to wiersz St. Grochowiaka. Uwielbiam ten utwór. Mój tekst to zwyczajna impresja - obrazek w opisie --> ale wykreowana - nieprawdziwa. Nie chce mi się pisać tylko wypacykowanych proestetycznych tekstów. Uznajmy: że ten - jest w wersji czarno-białej ;) Jest bardziej indyferentny. Zdystansowany do wszystkich napotykanych śliczności w otoczeniu. Żyjemy w czasach dystansu i zimne wiersze są na podorędziu. Witalizm tak - dla kurażu sumienia, dla proporcji życia, ale czasem i chłodny wiersz nas uwiera. Trzeba go wydalić a pozostawać optymistą u źródeł moralnych.
violetta Opublikowano 30 Grudnia 2020 Zgłoś Opublikowano 30 Grudnia 2020 nie wiem czy wiesz, ale w takich domach, gdzie były spiżarnie tętniło życie, wieczory, zabawy jak w teatrze :) Grochowiaka chyba ostatnio czytałam w szkole:) lubiłam polski, aczkowiek średnio mi szło, może dlatego, że nigdy nie miała czasu na nic, wolałam siedzieć w ogórku i śpiewać sobie. nie jestem taka światowa :)
Tomasz Kucina Opublikowano 30 Grudnia 2020 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Grudnia 2020 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Bywam minimalistą. Nie lubię kosmopolitów. Przesadnego materializmu. Jednak życie musi być godne. Ogólnie - spiżarnie są bardziej pożyteczne od np. garderob. Tak uważam, hahahaha ;D
violetta Opublikowano 30 Grudnia 2020 Zgłoś Opublikowano 30 Grudnia 2020 jak widzę choćby mały słoik z grzybkami gdzieś tam stojący, ukryty pomiędzy makaronami, przyprawami, mam ochotę odkręcić nawet nie w moim domu :)
Tomasz Kucina Opublikowano 30 Grudnia 2020 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Grudnia 2020 (edytowane) Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ludzie robią małosłodkie grzybki marynowane. Gdy ktoś mnie poczęstuje przeważnie kończy się to posypaniem ich cukrem, ale trzeba odczekać, aż grudek już nie będzie, kwestia 5 minut. Dynia w occie też musi być słodka i koniecznie z goździkami. Formułujemy więc postulat: "garderoby na spiżarnie" hehs ;P Więcej "brzydkich"za to "słodkich" ;)))) Edytowane 30 Grudnia 2020 przez Tomasz Kucina (wyświetl historię edycji)
violetta Opublikowano 30 Grudnia 2020 Zgłoś Opublikowano 30 Grudnia 2020 drugie miejsce u mnie zajmują śliwki :(
Tomasz Kucina Opublikowano 30 Grudnia 2020 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Grudnia 2020 (edytowane) Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. W occie śliwki? A to też przyswajam. Nawet schabowego klasycznego potrafię sobię śliweczką "podkreślić". Przecież z ananasem schaboszczaki jadają, ja wolę śliwkę w occie. Choć dla niektórych takie combo to sztandarowy turpizm ;D Edytowane 30 Grudnia 2020 przez Tomasz Kucina (wyświetl historię edycji)
violetta Opublikowano 30 Grudnia 2020 Zgłoś Opublikowano 30 Grudnia 2020 w mojej spiżarce czekają kapary w occie winnym, do ryby się nadają w jakimś tam sosie maślano-cytrynowym :) ale z Ciebie łasuch. fajnie, że wróciłeś.
Tomasz Kucina Opublikowano 30 Grudnia 2020 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Grudnia 2020 (edytowane) Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Tam zaraz wróciłem? Przecież nigdzie stąd nie uciekam. Zwyczajnie nie chcę organizować życia poprzez internet i robię sobie przerwy. Smak i papu wpisują się trochę w definicję elementarnej brzydoty. Tak pięknie sobie jedzonko upiększamy - to niemal rytuał wizualny, a jak człowiek głodny to zje byle jak, i ma gdzieś sztukę optyki kulinariów, a mówią, że "jemy oczami"? ;)) Edytowane 30 Grudnia 2020 przez Tomasz Kucina (wyświetl historię edycji)
violetta Opublikowano 30 Grudnia 2020 Zgłoś Opublikowano 30 Grudnia 2020 być może mamy inne mocne pragnienia w sercu do zrealizowania i jemy szybko :)
Tomasz Kucina Opublikowano 30 Grudnia 2020 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Grudnia 2020 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Szybko i BRZYDKO byle skutecznie. Oto ludzkość, pragnąca apetytem. Jak filmowa Hannibalka Lecterka z powieści Harrisa, zaczynam się lekko obawiać ;) hahaha
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się