Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

 

kości rzucane o ścianę
to taka gra w oswajanie chłodu
im bardziej rzucasz tym bardziej
nie potrafię zliczyć do trzech

 

mam lat sto pięćdziesiąt pięć
i niejedną twarz ze swojej
zdarłam do krwi

 

czy boli
pytasz przy porannej kawie
nie nie boli

 

grzeczna dziewczynka

 

mam lat sto dziewięćdziesiąt pięć
nie stoję na wysokim balkonie

nie jestem już nią

 


 

091220






 

Edytowane przez w kropki bordo (wyświetl historię edycji)
  • w kropki bordo zmienił(a) tytuł na nie powiem ci tego głośno
Opublikowano

@Somalija Och.... aż kilka razy????

Bardzo mi miło :) 

Chyba jednak wiem.... swoją drogą, od czasu, do czasu próbujesz mi w komentarzach trochę utrzeć noska, średnio ci to wychodzi, ale próbuj, trening czyni mistrza !!!!

Miłego weekendu :) Dziękuję za komentarz i odwiedziny

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Opublikowano

@w kropki bordo dziękuję, jestem stabilna emocjonalnie, nie  muszę się  doładowywać w taki sposób.

Każdy na swój sposób na przetrwanie, ja preferuję silne osobowości. Nic u Ciebie dla mnie. Pozdrawiam. Do następnego  czytania

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Migrena ty to umięśniony:)
    • @.KOBIETA. Ciągle się uczę. Czy się kiedyś nauczę, to bez znaczenia, ważne, żeby studiować. Odpowiem Ci, o kobietach, jak odpowiadam na takie zdanie: a co Wy możecie o sobie wiedzieć - z naszego punktu widzenia? Hmm? :-) Psotka i już.
    • @LessLove   Zachwycił mnie ten wiersz. Niesamowita jest ta klamra kompozycyjna z kawą - od tej zbyt słodkiej, pełnej młodzieńczych mrzonek, po tę gorzką, która smakuje prawdą. Metafora "niepokalanego z naszej winy świata" -  niesamowita. Piękny, dojrzały tekst o tym, co mogło być, a co nigdy się nie wydarzyło.
    • @.KOBIETA.Twoja wyobraźnia psoci nie mniej niż Ty sama, puszku. Jesteście siebie warte, psotki :-)   Dziękuję. Zacząłem "oddychać" w marcu`26. Powstało 60 wierszyków (pozostałe będą się ukazywały tutaj). W kwietniu powstało kilkanaście piosenek. Żyję od marca dla tworzenia, niech się dzieje. Widać że obudził się jakiś potencjał, czyli "wywaliło mi bezpieczniki", co już  mi się zdarzało w życiu dwa razy. Zawsze twierdziłem, ze jestem zbyt poukładany na "artystę", ale tym razem pozwolę sobie na więcej. Piosenki będą cały czas, wiersze (po części na piosenki) także. Ale w planie mam również filmy - na początek seriale animowane z jajem i pieprzykiem. Jak się wypalę - zgasnę - z tego co wiem, jako "wróż" za 33 lata, w czerwcu. Pzdr.   
    • Na kamiennych schodach czarny kot oparty wąsem o Koloseum rozłożone niczym dziurawa muszla pod rzymskim niebem skropione rdzą czasu uśpione. Zmarszczki murów leniwie tworzą obraz przemijania odbity w kocim spojrzeniu jak w bezmiarze wieczności
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...