kinsv Opublikowano 7 Grudnia 2020 Zgłoś Opublikowano 7 Grudnia 2020 Na parapecie na siódmym piętrze Myśli formują się trochę inaczej Deszcz stuka głucho o moje wnętrze A ja tylko siedzę i (dzisiaj) nie skaczę. Ja tylko patrzę na małe postacie Pod maleńkimi parasolami Robiące w swoje malutkie gacie, Ze strachu płacząc maleńkimi łzami. Powtarzam w kółko te same słowa, A oni na dole robią to samo I każda jedna maleńka głowa, Myśli, że rozum tylko jej dano, A tak naprawdę nie ma rozumu, Ani na dole, ani tu u mnie, Wszyscy jesteśmy tylko częścią tłumu, Czasowo zamknięci w tej samej trumnie. I ja w tym oknie cudzego mieszkania Na parapecie siódmego piętra Szukam resztek siebie w moich własnych zadaniach, W stu pięćdziesięciu ohydnych dźwiękach.
duszka Opublikowano 7 Grudnia 2020 Zgłoś Opublikowano 7 Grudnia 2020 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Patrzenie z góry na ludzi i na siebie jest pogardliwe, bo pomniejsza ich i nas samych, dlatego tak ważne i konieczne są spojrzenia w oczy- we własną i cudzą głebię... Pozdrawiam. 1
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się