Maciek.J Opublikowano 1 Grudnia 2020 Zgłoś Opublikowano 1 Grudnia 2020 (edytowane) Ten sam obraz od tylu lat trwa coś się już kończy i coś zaczyna kiedy Atropos nić życia przecina tylko w sercu cały czas wciąż gra cisza która przenika całą duszę i żal który w nas nigdy nie ustanie módlmy się o zmartwychwstanie kiedyś chyba całe niebo poruszę tam będziesz przecież znów żywa i powitasz nas taka uśmiechnięta bowiem mama jest zawsze święta bez bólu i choroby teraz szczęśliwa czekasz już na tę chwilę ostateczną gdy jeszcze się kiedyś tam spotkamy kiedy aniołowie otworzą złote bramy i podążymy do Boga drogą mleczną dzisiaj całun to twoja jest zbroja bo byłaś zawsze taka dobra i dzielna a miłość jest przecież nieśmiertelna do zobaczenia w niebie Mateńko moja Edytowane 3 Grudnia 2020 przez Maciej_Jackiewicz (wyświetl historię edycji) 2
Waldemar_Talar_Talar Opublikowano 1 Grudnia 2020 Zgłoś Opublikowano 1 Grudnia 2020 Witam - chwalę ten wiersz - Pozd. 1
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się