Daniel Głowacki Opublikowano 27 Listopada 2020 Zgłoś Opublikowano 27 Listopada 2020 Mag Ponura kamienna wieża Zatęchłą otoczona fosą Gdzie stary człowiek mieszka Mag obeznany z mocą Palce artretyzmem powykręcane Zmierzwiona dluga siwa broda Oczy kataraktą zamglone A twarz mocno pobrużdżona Studiuje zmurszałe księgi Krzty nie ma w nim radości Gdy mroczny wzejdzie księżyc Chce sekret znać nieśmiertelności Piórem ze skrzydeł anielskich Kaligrafuje bardzo wolno Run czarnych długie szeregi Ciemną przepełnionych mocą Przyzwany rzuca demon Słów kilka jak ochłapy I gromko znów się śmiejąc Umyka w swe zaświaty Na zewnątrz wicher hula A czas w klepsydrze staje Wspomnienia kurz pokrywa Z podróży zapomnianych Na ścianie portret wisi Piękności o jasnych włosach Zły los mu ją odebrał Pakt z mroczną zawarł mocą Gdy w kotle wrze już wywar Podsyca wciąż mocniej ogień A w duszy krzyczy krzywda Choć wszystko zamknął w sobie Dym z zapomnianej fajki Spiralą się wolno unosi Ostanie ciembe runy kreśli Zna sekret już nieśmiertelności Głośne do drzwi słychać pukanie W zdziwieniu otwiera oczy Na dziś nic nie zamawiał I nie przyjmuje gości Powoli otwiera wrota W pokorze pochyla głowę Przed ostrzem ogromnej kosy Tego magią nie przemoże Błysk w wypolerowanym ostrzu Na czarnym osadzonym trzonku Łapie przerażenie w oczach Ostatni lśni promień słońca Opada starcze puste ciało Lecz dusza się młoda unosi By w locie swym ku gwiazdom Zaznać nieśmiertelności D.G. Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. 1
Daniel Głowacki Opublikowano 28 Listopada 2020 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Listopada 2020 @wjola dziękuję serdecznie
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się